Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. przylaczanie do stada nowego psa to nie jest nic zlego. pytanie tylko czy jesli kolejny i kolejny tez nie spelni oczekiwan to co wtedy?:)))
  2. [quote name='omry']Nie mam idealnego psa. Tekila to w ogóle nie jest pies, Iwan jest za mało w człowieka wpatrzony, a Avril ma z 40 kg za mało. W związku z tym niedługo planuję psa, który będzie tego ideału najbliżej. W związku z tym, nie lubię (albo nawet nie kocham) psów, które mam teraz? Codziennie wzdycham do DC i zachwycam się nimi, szczególnie teraz, gdy szczeniaków na sprzedaż nie brakuje. To znaczy, że nie doceniam tego, co mam w domu? Kosmos :lol: Czytam tę dyskusję i jak do niej nie podejdę, nie potrafię wyciągnąć takich wniosków :cool3:[/QUOTE] wiesz kazdy sam powinien odpowiedziec sobie na to pytanie.
  3. [quote name='asiak_kasia']to wiele wyjaśnia aniu ;)[/QUOTE] tylko tyle, ze jedni umieja zbudowac sobie swiat szczesliwie, a inni pozostaja zgryzliwa stara baba forever:)))
  4. [quote name='Aneta Nowak']Tak naprawdę pierwszy raz zwracam się na forum stricte do Ciebie..ale nie każ mi cytować każdego posta w różnych tematach,w którym podkreslasz,że Twoje psy sa bardzo drogie. Miej litość-chyba wiesz co piszesz. Cena najmniej istotna? Ile inne rzeczy jak najbardziej,prawda? Więc-nie czepiaj się ludzi,że wybierając psa mają wobec niego oczekiwania, nie-święta istoto..jesli Ty równiez je masz. A ja miałam takiego,którego z miłością i radością w sercu wiozłam do domu..a kolejne 2,5roku to była męka dla mnie i dla niego również.Teraz-jak zamieszkał u mojej matki-ubóstwiam go :D. Ale wczesniej tolerowałam u siebie,bo innego wjścia nie widziałam..Czy lubiłam? Pewnie tak,ale to lubienie przyćmione zostało przez mnóstwo innych,niekoniecznie pozytywnych,odczuć. Ale teraz-od 2 miesięcy-wielbię go niezmiernie(i staram się go nie odwiedzać,żeby uwielbienie nie osłabło :D).[/QUOTE] no to chyba musisz zacytowac wszystkie moje posty:)) bo tylko jeden z moich psow duzo kosztowal, a mam az 3:)) zapewniam cie, ze wiem co pisze:)) a w tym watku wspomnialam o cenie, aby podreslic to, jak bardzo bolesnie mozna odczuc to, ze pies nie spelnia oczekiwac jesli sie je wobec psa na wstepie posiada. a kiedy bierzesz szczenie do domu to ta naprawde wobec siebie powinienes miec oczekiwania. nie wobec tego szczeniaka.
  5. [quote name='asiak_kasia']Ale ja swoich psów długo nie lubiłam. Nawet do tej pory zdarza mi się ich nie lubić. Polę lubię najmniej ze swoich wszystkich psów.:diabloti: A mimo wszystko mamy porozumienie, zaufanie, dobrą zabawę. I nasz początkowe nielubienie się nijak mi w tym nie przeszkodziło ;)[/QUOTE] a ja swoje psy wszystie lubie i to szalenie. kazdego indywidualnie i kazdego inaczej, bo kazdy jest inny. ale z kazdym sie przyjaznie. wymaga to ode mnie bardzo duzej elastycznosci i bardzo otwartego umyslu i indywidualnego podejscia do kazdej z nich, ale kazdego dnia sile sie na to, bo to dla mnie najpieknieszy aspekt posiadania psow w domu.
  6. [quote name='dog193']A kto tutaj nie lubi swojego psa? Kasiak? Bo nie wiem, do czego pijesz.[/QUOTE] do niczego. odpowiedzialam na post amber o tym, ze mozna psa kochac ale nie lubic.
  7. [quote name='Aneta Nowak']A to,ze jesli po suce kupiłaś(mleko rozlane..ale może psycholog pomoże) lub kupić planujesz(strzeż się) to..czytaj wyżej:rzuciło ci sie na głowę. Faktycznie-rozmowa z Tobą to jakiś internetowy kabaret. Odpowiedz Ty sobie-czemu masz tą rasę a nie inna,czemu akurat z tego a nie innego skojarzenia...i stwierdź w domowych pieleszach czy wybierałaś psa mając oczekiwania czy ich nie miałaś i brałaś..najdroższego :D :D (tylko cena to również oczekiwanie i /lub wymóg przy wyborze psa).[/QUOTE] cena akurat jest tu najmniej istotna i nie wiem, dlaczego sie do niej przyczepilas.
  8. tak, pewnie mozna nie lubic swojego psa. szczegolnie jesli nie jest to taki pies, o jakim marzylismy. ale jesli ma sie otwarty umysl i nie jest sie betonen, to predzej czy pozniej znajdzie sie z takim psem nic porozumienia i uda sie czlowiekowi z nim zaprzyjaznic i go polubic.
  9. [quote name='asiak_kasia']coś Ty. Taką zabawę sobie dobrowolnie wyłączyć? Never :diabloti:[/QUOTE] :)))) no akurat watpie, ze dla ciebie to zabawa. za bardzo sie potem podniecasz kazdym moim slowem w kazdym mozliwym miejscu:))
  10. [quote name='jonQuilla']Masz problem z czytaniem? Przeciez napisalam to samo w ostatnim zdaniu.Widzę że ktoś tu lubi się czepiać dla zasady.[/QUOTE] no ta, sa tu takie osoby i zapewniam cie, ze sie jeszcze zleca:evil_lol:
  11. [quote name='Aneta Nowak']Masz tylko tą jedna,oczywiście bardzo drogą suke ? Po niej-za jej życia-nie pojawił się i nie pojawi się żaden czworonóg wiecej?[/QUOTE] a co to ma do rzeczy???
  12. [quote name='Aneta Nowak']Oczywiście masz tylko jednego psa,wobec którego nie masz żadnych oczekiwań(oprócz tego,że ma byc drogi-wnioskując z Twoich postów...co do samochodu dobrej klasy i jego ceny..to też sliski temat..tobie styknie auto za 10tys,a dla mnie to złomem zalatuje..). Nie-nie musi się na głowę rzucić-nie wszyscy mają marzenie:mieć psa. Sa tacy,którzy chcą mieć ich kilka,prawda? A nieee..przecież Tobie na łeb nie padło i masz jedną sukę. Jak się kompletuje stado,bo w założeniu chce się mieć w domu kilka psów-to tak, pies który oczekiwań nie spełnia absolutnie nie hamuje planów.[/QUOTE] twoj post jest dla mnie niezrozumialy. nie wiem, co mam na niego odpowiedziec:))
  13. [quote name='jonQuilla']A co ma pies robić jeśli nie spełniać oczekiwania właściciela?Wybacza ale co to za bełkot? Mam suke, mieszankę pit bulla wziętą ze wsi z łańcucha. Biorąc ją kompletnie nic nie wiedziałam o TTB bo nigdy nie brałam pod uwagę psa w typie bullowatym więc były dla mnie czarną magią...kierowała mną jedynie litość i zauroczenie jej pyskiem, radością i energią z tym że nie zdawałam sobie sprawy że ta energia taka pozostanie. Dopiero po przyjechaniu do domu zaczęłam czytać i dowiadywać się z czym mam do czynienia. Wcześniej miałam mieszańcma ONa więc zupełnie inny temperament. Całe szczęście że zakochałam się w tym całym pakiecie który ttb w sobie nosi, dzięki temu żyje mi sie z moją suką super pomimo jej pewnych wad. Dzięki niej wiem że bulle to jest to co mi w duszy gra i choć jest wiele ras które mi krążą po głowie to wracam myślami zawsze do ttb i tego że brakowałoby mi takiego pierdzielnięcia u psa jakie mają pity. To wszystko sprawia że kiedyś będzie pit z fajnej hodowli bo do licha mam prawo chcieć psa który spełnia moje oczekiwania. Jaką mam gwarancję biorąc szczeniaka ze schronu że będzie żywiołowym psem? Żadne. Wcale nie dziwi mnie to że psy często np ttb wracają do schronu, zwyczajnie przytłaczają swojego właściciela swoją osobą. Zwykłe niedopasowanie...nie każdy jest w stanie nagle zmienić i podporządkować życie pod psa. Pies to ma być miły dodatek do życia i przede wszystkim nieuciążliwy więc nie rozumiem czemu niektórzy demonizują kupowanie psó rasowych, dla mnie to dojrzała decyzja i określenie wymagań, potrzeb swoich i psa.[/QUOTE] kupujac psa rasowego z konretnymi wymaganiami przede wszystim powinnismy odpowiedziec sobie na pytanie, czy my spelniamy wymagania, jakie stawia przed nami ta rasa i jej potrzeby, a nie czy pies spelni nasze wymagania.
  14. [quote name='Aneta Nowak']Ale tą sukę za cenę niezłej klasy auta kupiłas ot tak,bo Cię zauroczyły jej oczy/ogon/lewa tylna łapa? Czy miałaś związane z nią oczekiwania? To,ze dany pies nie spełnia oczekiwań własciciela,wcale nie musi oznaczać,że psa się nie lubi. Jesli jest taka możliwość-po prostu szuka się dalej..I tak powstaje zajebiste stado.[/QUOTE] jak tos dolacza do stada olejne psy, bo poprzednie nie spelnily jego oczekiwan to znaczy, ze mu sie rzucilo na glowe i pwinien najpierw sam zaczac oczeiwac od siebie a dopiero potem od swoich zwierzat.
  15. [quote name='asiak_kasia']Serio Anka, ja nie bede drążyć tematu. Jestes zajebista. Twoje psy są zajebista i super. Wszyscy juz to serio wiedzą. I wyobraź sobie, że nie jesteś jedyna. Jest mnóstwo osób, które mają równie zdrowe podejscie do psa w domu. I oczekiwania, wcale nie oznaczają miliona czempionów, i 40 miotów po 50 szczeniaków. Oczekuje od psa rasowego, że będzie przypominał tą konkretną rasę, ze będzie miał predyspozycje dla niej charakterystyczne. I TO JEST NORMALNE. A jeżeli mu wylezie krzywy ząb, albo zachoruje na dysplazje to nadal będzie spełniał oczekiwania. Dla mnie EOT bo to dyskusja bez sensu. Jak zwykle uczepiłas się jednego słowa.[/QUOTE] jeszcze nie zapomnij wspomniec o moich idealnych psach. powiem ci, ze to do czego odwolujesz sie w dyskusjach ze mna po woli robi sie nudne:))) ale tak, spoko moje psy sa mega zajebiste.
  16. taaa... to teraz posluchaj historii o mojej suce w cenie niezlej klasy auta, ktora jest piekna jak z obrazka, ktora wybralam spośród milionow i ktora prawdopodobnie nigdy juz nie zobaczy ringu wystawowego. i pomysl, co by bylo, gdybym miala wobec niej oczekiwania a nie bezgraniczna dawke akceptacji i milosci, ktora to milosc nie byla latwa od poczatku i nadal nie jest. przychodzac do mojego domu pies otrzymuje wlasnie to na starcie, a dopiero potem poznajac sie nawzajem dowiadujemy sie, czego od siebie mozemy oczekiwac. i wlasnie dlatego tworzymy takie zajebiste stado, w ktorym kazdy ma swoje miejsce.
  17. bywal juz tak, ze pieski z rodowodem, ktore "nie spelnialy oczeiwan" nie najlepiej konczyly.
  18. marzyc o psie rasowym to kazdy sobie owszem moze, ale jesli ma psa i zamiast go polubic takim jakim jest i go ogarnac tak, aby spoko sie z nim zylo mimo ze nie jest to spelnienie marzen jesli chodzi o charakter (sama mam takiego psa-i to RASOWEGO) to wzdycha sie do czegos, czego sie nawet dobrze nie zna i co byc moze nastapi lub nie nastapi w przyszlosci, to trzeba sie zastanowic nad soba. pies nie jest od tego, aby spelniac czyjes oczekiwania. i jezeli ktos ta podchodzi do posiadania psa, to nie zasluguje na to, aby go miec-niezaleznie od rasy.
  19. [quote name='asiak_kasia'] Ja wiem czego oczekuje od psa, i pomimo tego, że kocham moje suki. A najmłodsza jest w sumie prawie bezproblemowym pieskiem, to jednak nie jest to TO. I ktoś kto ma jasno określonye to "TO" (bez znaczenie czy idzie o wyglad, charakter, czy dlugość siersci) nie zadowoli się czymś innym. I zawsze będzie wzdychał do rotka/labka/setera/stafika itd. [/QUOTE] bardzo, bardzo nieszczesliwe musza byc osoby, ktore nie umieja zyc dniem dzisiejszym, cieszyc sie z tego co maja tylko "wzdychaja" do ras psow, ktorych przedstawicieli nawet nigdy nie mieli w chacie majac w domu swojego psa. to nawet nie plytkie, ale po prostu przykre.
  20. [quote name='kaj'] Ja nie mam potrzeby kwestionować twojej wiedzy na temat psów, ani nie mam za złe sukcesów, ktore odnosisz. Mało tego doceniam i szanuję, bo widzę że to twoja pasja i w dodatku dotyczy rasy, która sama ma pasję. ale też nie wierzę w twoją autorytarną wszechmoc i na przykład szczerze wątpię, że umiałabyś wyprowadzić i zdobyć zaufanie lękliwego setera, a takie rodzą się również w szanowanych hodowlach. [/QUOTE] a skad ten wniosek? czy kiedys rozmawialas ze mna na zywo, wiesz jakie mam doswiadczenia z psami? bo chyba troche sie zapedzasz. [QUOTE] i tu niejeden dojrzały seter mógłby Cię zadziwić.[/QUOTE] i tu chyba "ja o zupie, ty o d...".
  21. [quote name='zmierzchnica']Ciekawe, dlaczego jałowe dyskusje z dosrywaniem sobie na tym forum zawsze są udziałem tych samych osób? Dziewczyny, załóżcie sobie wątek na seterach o linkach i tam sobie dyskutujcie na tym waszym niesamowicie wysokim poziomie. Jak na razie przez kolejne 4 strony rozwalacie wątek, nie dając nikomu dojść do głosu :roll: Wesołych Świąt i won do swojej grupy :) PS. Dalsze docinki sprawią, że wyślę raport o waszych postach :diabloti::loveu:[/QUOTE] w sumie masz racje, sorry. zaczne wcisac raporty zamiast dyskutowac jesli ktos dalej bedzie za mna lazil po forum jak smrod po gaciach.
  22. lepiej sie w necie opyla kupowac:)) duzo zdrowia i powodzenia!!!
  23. [quote name='Rinuś']nieee, takie spędzanie czasu zostawiam innym ;) ahh będe już miła bo w końcu święta :p[/QUOTE] nie musisz byc mila, ale jak chcesz komus dosrac, to najpierw uzyj glowy, zeby nie wychodzic na kretyna:)))
×
×
  • Create New...