-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by a_niusia
-
[quote name='Dioranne']Tylko facet co minutę musiał gwizdać, bo pieseczek zbliżał się na te 5m i spierniczał z powrotem. ;) Nie trzymał się blisko faceta, tylko "zameldował się" i na nowo biegł do obiektu swojego zainteresowania. Twoje psy zadym nie robią - OK. Ale tak się składa, że nie spotkałam Twoich swetrów tylko pieseczki, które pomimo wielkości do Młodego mogły podbić, a aktualnie u niego jajka się z rozumem pozamieniały. Dlatego też jest na lince. I w takich przypadkach, kiedy pieseczki swojego właściciela mają w D, wolę nie sprawdzać czy mój je pokocha czy też nie.[/QUOTE] czy spotkalabys moje swetry czy moje kalesony, to bez znaczenia, bo to ty masz problem ze swoim psem, a nie gosc, ktory przyszedl na spacer ze swoimi. wiec...trzymaj swojego pieska na smyczy, jesli zachowuje sie w stosunku do innych psow jak przystalo na ratlera czy to przez jaja czy brak wychowania, ale to jest twoj problem i jesli ktos ma psy luzem i do tego panuje nad nimi, to nie a bardzo on ma problem, ty za to nadal tak.
-
[quote name='Dioranne']Dzisiaj pierwszy raz byłam z Młodym na lotnisku, które jest bardzo fajnym terenem na wybieganie psa. Dość dużo psiarzy spotkaliśmy, ale wszystkie przechodzące niedaleko nas były pod kontrolą właściciela. Aż nagle przyjeżdża samochód. Wysiada z niego facet, za nim dwa pieseczki - bez smyczy oczywiście. Jako, że byłyśmy blisko "parkingu" jeden z nich od razu do nas ruszył... Zatrzymał się tak z 15m przed nami. Po chwili facet zagwizdał, pies przybiegł, ale trzymał się tak z 5m od właściciela. Także ciężko stwierdzić czy były w stu procentach odwoływalne - wolałyśmy wrócić do domu niż mieć niepotrzebną zadymę. Ogólnie rzecz biorąc to ten facet wparował na łączkę, jak pan i władca - posuńcie się wszyscy, bo oto nadchodzę z moimi psami! :roll: Jak wsiadaliśmy do samochodu to tylko bez przerwy było słychać jego gwizdanie, pewnie pieseczki postanowiły pognać do drugiego czworonoga, który na łączce był...[/QUOTE] lepiej, zeby nie gwizdal i nie odwolywal psow:))))) moje psy tez specjalnie blisko sie nie trzymaja-co wiecej cesto ich nie widze, a jak chce je zobaczyc, to gwizdze:evil_lol: i o dziwo...nie robia zadym, nie pyszcza do innych psow, nie podbijaja do nich itd. ten watek robi sie coraz bardziej absurdalny-agresywn 5tyg szczeniaki maltanczyka, gosc, ktory przychodzi z psami bez smyczy w miejsce, gdzie psy moga pobiegac luzem i jeszcze GWIZDZE NA NIE. no naprawde straszne rzeczy spotykaja ludzi na spacerach:)))
-
u mnie pelna patologia-urwala sie ostatnio szuflada z psimi sprawami...naprawde bardzo, bardzo duza szuflada. a czekam na 5 sztuk. uwazam, ze i tak juz jest lepiej niz bylo, bo kiedys sadzilam, ze jesli mam 3 psy, to dla wsystkich 3 musze kupowac, bo to sprawiedliwie. a teraz np. ds zamowilam tylko dla grety, ale za to jaki bajer-na satynowym podszyciu, co jak wiadomo nie za bardzo pasuje do imagu mojego slicznego pieska, ktory jest na codzien lekko ohydny. jednak jak kupilam wiosnne "gotowce" od gadzeciakow, to poprosilam, zeby mi trzecia doszyli... wiec w sumie chyba nadal jstem w szponach nalogu. dobrze, ze szelki mnie nie wkrecily, bo sa drozsze:)))
-
ej dobra, ludzie...nie popadajmy w paranoj. jak dostaniesz grypy jelitowej to pojdziesz w pampersie? albo jak zlamiesz noge to bedziesz na jednej skakac? moje psy sa przyzwyczajone do ogromnych ilosci ruchu, ja grypy to chyba nie mialam w zyciu i ogolnie bardzo zdrowa ze mnie osoba. jednak potrafie sobie wyobrazic, z moj 3 bardzo aktywne psy musialbyby zostac w chacie.
-
ja czesto daje nature diet psom. regularnie kupuje w promocji na zooplusie i zawsze mam tego pelno w domu. co prawda z zalozenia jest to cos, co daje na specjaln okazje np. podczas wystawy, kiedy nie chce, zby jadly suche, ale strasznie to lubia, to czasem robie im przyjemnosc bez okazji. uwazam, ze to jest najlepsze "puszkowe" (jesli mona mowic tu o puszce) zarcie na rynku.
-
[quote name='amanda-1a']Słuchajcie, czy ktoś zamawiał już tutaj? [URL]http://globaldogshop.com/index.php[/URL][/QUOTE] ja dwa razy. kurde...znow troche zaszalalam. zamowilam 2 obroze i smycz z ds i 3 gadzeciaki wiosenne!!! to strasznee:)))
-
watpie, zeby w ogole ktos tam wiedzial, co to jest nr rejstracji oddzialowej. normalnie wpisz tam nr pkr.
-
[quote name='leepa']potwierdzam! czeski działa, a niestety kochani organizatorzy nie raczyli odpisać reg. number wpisujecie nr rejestracji oddziałowej prawda?[/QUOTE] ja wpisalam nr rodowodu. nr rejstracji oddzialowj to raczej nikogo nie obchodzi.
-
my juz jestesmy zgloszeni i oplaceni. zaplacilam visa. w razie watpliwosci napisz do organizatorow, ale ja sadze, ze pierwszy termin zgloszenia=pierwszy trmin platności.
-
zgloscie sie w czeskiej wersji jezykowj. wtedy dziala. ja sie tak zglosilam:)
-
tez mam ten problem!!!
-
moje psy kochaja wobblera, bo zabawa nim laczy nastepujace elementy: wkurzanie pancia (moj chlopak nienawidzi wobblera i mowi, ze go wywali), przepychanie sie, legalne uzywanie wobec siebie chamsich zagrywek, demolke, halas oraz zarcie. jednak wobblera dostaja bardzo rzadko^^
-
[quote name='motyleqq']ale numer, sprawdziłam ustawę mojego miasta i zmieniła się ona :crazyeye: jeśli pies jest rasy nieuznanej za agresywną, można go puścić na "terenach zielonych" :lol: jestem usprawiedliwiona :loveu:[/QUOTE] to dobrze, ze to przczytalas, bo juz pewnie line szlas na allegro kupic.
-
kurde...ja za miesiac wybieram sie w pierwsza w moim doroslym zyciu podroz z moim niezbyt malym psem, ktory w zyciu na mordzi kaganca nie mial i nie jest do niego przyzwyczajony, bo nie widze powodu, na trasie wroclaw-poznan i z powrotem i mam w planach kupic bilety, wbic do pociagu i jechac wszystko majac w dupie. i sadze, ze nic specjalnego nie spotka nas w tej strasznej podrozy tlk:)))))
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
ja ostatnio odkrylam wagon rowerowy i tak bardzo spodobalo mi sie w nim, ze za miesiac biore ktoregos pokemona do szkoly. zwyle jak nie kupie sobie biletu w dwie strony, to potem juz nie ma miejscowek, gdy wracam z poznania i ostatnio w desperacji poszlam do rowerowego i naprawde sadze, ze jest w nim lepiej niz w przedziale standardowym. za miesiac na bank biore psa. tylko ja mam inny lek-ze moj pies wychodzac wpadnie w te dziure miedzy schodami a peronem i nie bedzie mogl potem wyjsc. -
moje psy tez poradzily sobiee z ta pilka bardzo szybko.
-
[quote name='zaba14']Ja ostatnio pojechalam na odludne miejsce... ale byla tam kobieta chyba z 7 pudlami roznej wielkości, jednego wziela na ręce reszta luzem i... mini pudel zaatakował mi suke :) moja na smyczy ale wściekła się i... baba miala do mnie pretensje :)))))) ja już zaczynam się śmiać z takich sytuacji ;)[/QUOTE] no ja w sumie tez. ja sie ostatnio bawilam z psami na boisku, ktore jest ogrodzon i specjalnie tam czasem chodze, b to mniejsze prawdopodobieństwo, ze ktos sie przywali, ale wiadomo, ze to nie moj prywatny teren. i wlasnie przelazla pod plotkiem owczarzyca. znam ja, nie lubie jej, bo to typowy owczar-atakuje slabszych, a do rownych sobie i silniejszych faja miekknie. nie cierpie takich psow. i oczywiscie dawaj na niczego nieswiadoma mala grete, ktora podrzuca sobie zabaweczke. oczywiscie bodyguardzi byli na stanowisku i tak przegonili suke, ze ni wiedziala co ze soba zrobic, bo okazala sie straszna idiotka-wlazla i nie wiedziala jak wylezc. jj wlascicieel tez sie okazal idiota-ale to juz wiedzialam wczesniej, ze nim jest:)) i mial do mnie pretensje, ze jej nie wypuscilam oraz twierdzil, ze sie chciala tylko bawic:))) moje pieski tez sie fajnie bawily fundujac jej kilka okrazen galopem:)))
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
jak mi okrutny przypadek zamknal droge do marzen, to kilka miesiecy pozniej droga powietrzna nadlecial klucz, ktory znow te drzwi otworzyl:))) ludzie tez patrzyli na mnie jak na wariata, moj stary nawet byl pewny, ze oszalalam, a niedawno powiedzial o grecie do swojego kolegi "no maja trzeciego, ale fajna jest ta mala, mowie ci!! na wystawach bierze wszystko" i nawet jakbym uslyszala troche dumy w jego glosie czy czegos takiego. tak wiec...zycie na dwoch psach sie nie konczy. -
patyk M, zelek L. ale zelek piszczy, wiec nie za bardzo go polecam do ciaglego memlania w chacie. nie wiem w sumie czy on jest miekki czy twardy...raczej twardszy, ale sprezysty.
-
ja dzis zrobilam inwestycje, bo wreszcie w zooplusie bylo wszystko, czego chcialam:) naprawde sporo kupilam:)) greta nie miala chyba nigdy w zyciu tylu nowych zabawek:)) czeam na bionic balla, pilke crackle, wobblera, snugga i i kosc extreme goddie. szczegolnie ciekawi mnie wobbler:))
-
nie, bo on jest ohydny:)))
-
[quote name='gops']a niusia tych piłek używa sporo osób z TTB i pisza że są mega wytrzymałe więc chyba dla młodej w sam raz , nie wiem tylko czy nie byłaby z twarda . A zwykłego konga nie może memlać ? Mocny i nie jest tak twardy .[/QUOTE] pfff czerwony juz nie zyje, a puppy ma tyle zadziorow, ze juz niedlugo tez bedzie dead. nie stac mnie na kolejne kongi dla tego dauna. moje starsze pieski cale swoj zycie mialy te kongi!!! spoko jest tez zelek konga, ale on piszczy i mnie strasznie to wkurza. dodatkowo odbija sie po calej chacie, co sprawia, ze widze spora szanse na demolke.