-
Posts
2029 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Maron86
-
Sypią się jak cholera i nikt mi nie wmówi że jest inaczej. Prawda jest taka że samo posiadanie ogrodu nie sprawia że pies będzie w nim pracował węchowo czy też intensywnie w inny sposób, ba wręcz statystycznie rzecz ujmując psy w ogrodach znają mniej świata i bodźców niż psy blokowe. Taki pies najczęściej siedzi większość życia w ogrodzie i domu, psy takie jak beagle czy labek na bank z nudów przekopią cały ogród. To że opieram swoją opinie na psach z którymi miałam styczność jest zdecydowanie naturalne w tym wypadku. Pan zakładający wątek napisał wprost że miał do czynienia z wychowaniem 1 psa który był i tak agresywny do domowników. Przecież nie mówimy tu o psach używanych jako psy pracujące czy też dobrze socjalizowane psy wystawowe, piszemy tu o psach 'domowych' które nie przechodzą super szkolenia i nie pracują z człowiekiem. W takim wypadku dobranie psa/rasy musi być w 100% przemyślane.
-
[quote name='spart93']Labradory agresywne psy ? Dobre sobie. Chyba jeżeli ktoś nie umie ich ułożyć, a to na prawdę nie trudne zadanie, są to bardzo inteligentne psy i szybko się uczą. I nie przypadkowo są to przewodnicy dla niewidomych i psy stosowane w dogoterapii. Widać, że osoba która wysnuwa takie opinie nie miała za dużo do czynienia z tą rasą. PS. Psy się ślinią ? To mi nowość :)[/QUOTE] Dobre sobie to chyba ty nie miałaś do czynienia z wieloma labradorami - na samym moim podwórku (okolica 5 bloków) jest 9labów, z czego AŻ 1 suka jest spokojna, uległa, posłuszna. Reszta to agresory w stosunku do psów/suk/kotów/jeden to nawet ludzi atakuje. Są nie posłuszne, nie wracają do właściciela. Nie oszukujmy się laby to psy PRACUJĄCE i potrzebują PRACY, a nie 'spacerków' które mają im zapewnić wysiłek psychiczny i fizyczny. I tak LABY SIĘ SYPIĄ JAK SUCHA CHOINKA i tak laby się ślinią (opinia właścicieli labów które znam), nie twierdze że się ślinią jak mastify angielskie - ale się ślinią! Na małych rasach się nie znam więc nie pomogę ;)
-
[quote name='spart93']Ja polecam rasę labrador retriver, jeżeli szukasz dużego psa :) W internecie znajdziesz dużo informacji o tej rasie.[/QUOTE] U nas w okolicy tylko 1 pies (dokładniej sunia) ma fajną psychikę, reszta to agresywne psy. Zdecydowanie przereklamowana rasa, potrzebuje pracy z człowiekiem, pomimo krótkiej sierści sypie się cały rok, do tego spora ilość osobników się ślini. No i co komu duże, u nas najmniejsza suka jest wielkości labradora - dla nas jest mała
-
[quote name='Rosiczka']Ja to jestem ciekawa jak takie krycie miałoby wyglądać :)[/QUOTE] Mnie zastanawiają mieszańce ONków z jajnikami - też dla mnie kiedyś nie do pomyślenia, a jednak się zdarzają :O
-
Swoją drogą ciekawe bo to samy tyczyło by się sznaucerów? Np Nagie psy z tego co ostatnio czytałam dopiero wchodzą 'w rozmiarówkę' po osiągnięciu dojrzałości
-
Ahhh tak czytam i sobie myślę jak to jeszcze z 8lat temu jeździło się do sellgrosa specjalnie po karmę darling bo miała trochę ładniejszy skład od pedigree ... Jak to jeszcze pod koniec 2010 wet w lecznicy mówił jaki to dog show nie jest super i dobrze że tym karmię (pies po tym sikał tyłkiem....) i że to na pewno nie od karmy. Teraz już wiem że właśnie od karmy! Zauważyłam że po każdej 'dziwnej' karmie leci z niego... A teraz burżuazja jedna wcina karmy bez-zbożowe :P
-
Z tego co piszesz to bym 'polecała' Doga Niemieckiego (opanowane, stateczne, psy obronne), Hovawarta (posiadam psa w typie, uległa, wpatrzona w człowieka, szybko się uczy), Nowofunland (znałam kilka psów tej rasy: opanowane, stateczne, potrafią obcych oszczekać, lubią towarzystwo ludzi i dzieci, kochają pływać - o ile ci ślina i duuuuuzoooo sierści nie przeszkadza). Cena szczeniaka z prawdziwej hodowli trochę kosztuje (1800-3000zł) i naprawdę nie ma co oszczędzać przy szczeniaku dużych ras bo to inwestycja na 10-15lat. Tym bardziej że sam piszesz że koszt utrzymania psa nie gra roli, lepiej poczekać i wziąć psa z nikłym prawdopodobieństwem chorób niż takiego z pseudo gdzie pies może nie dożyć połowy swojego życia... Jeśli jednak rasa ci będzie odpowiadać, a z innych względów jak finansowych nie chcesz wydawać tyle pieniąchów na szczeniaka to jest inne rozwiązanie. Adoptuj psa w typie rasy, sprawdzonego do dzieciaczków :) Ważne żebyś w psa na początku włożył mnóstwo pracy i poświęcenia, to też rzutuje na spokojne życie z psim przyjacielem. Kupując psa z hodowli powiadom hodowcę że chodzi ci o szczeniaka uległego, nie koniecznie wystawowego (o ile tak właśnie jest). Każdy szczeniak pomimo że jednej rasy i z jednego miotu ma inny charakter! Rozejrzyj się również za psimi szkołami w okolicy, rasy które ci podałam to molosy - są to psy bardzo inteligentne, ale zarazem samodzielne. Przy małym doświadczeniu mogą powstać problemy wychowawcze, psie przedszkole czy też szkółka dla psów pomoże ci je uniknąć. Jeśli zdecydujesz się na molosa (któregoś z wyżej wymienionych czy też innych) koniecznie poczytaj/pooglądaj/poszukaj informacji dotyczących pozytywnego szkolenia - krzykiem i frustracją nic nie zdziałasz przy tych psach. Molosy są bardzo pamiętliwe! PS. Przy dogach niemieckich koniecznie szukaj psów z hodowli zarejestrowanej w ZKWP, to samo tyczy sie Hovawartów - są to psy bardzo narażone genetycznie na choroby.
-
maltańczyk - sika u znajomych, a w domu nie! O co chodzi ?
Maron86 replied to ala_najbor's topic in Nauka czystosci
[quote name='Beatrx']bo psa trzeba nauczyć, co znaczy słowo nie;) u was po prostu zamiast słowa "nie" były klucze.[/QUOTE] Zabawne, to nie jest mój pierwszy pies i wbrew pozorom zdaję sobie sprawę że pies musi rozumieć co się do niego mówi. Jeśli na 'nie' lub 'fe' 'zostaw' czy też 'wypluj' zostawia śmieci, przestaje podszczypywać, wypluwa co ma w mordzie, itp. - a ma dni że wręcz czeka na jakąś inna reakcję to sorry, ale nie będę czekać aż mi chatę pies zeżre (zresztą jego wybryki trwały do jakiegoś miesiąca po wzięciu go i już dawno 'wyrósł' z tego). Poza tym nie biegam po domu za psem z kluczami czy puszką :shake: -
maltańczyk - sika u znajomych, a w domu nie! O co chodzi ?
Maron86 replied to ala_najbor's topic in Nauka czystosci
Nie każdy pies na NIE reaguje, mój robi na odwrót - widział że coś mnie wkurza, a on miał 'dni złośliwości' to na pewno to zrobił. Jednak jak klucze leciały mu pod łapy to od razu sobie przypomina że nie można zżerać stołu :evil_lol:. Jeśli masz być z psem u rodziców/rodzeństwa kilka dni to: przywiąż smycz sobie do pasa/nogi/ręki i miej psa pod kontrolą 24/7 i zawsze, ale to zawsze zabraniaj mu sikania (na smyczy szarpnięcie/puszka z monetami/klucze/co tam chcesz). Pies po kilku/kilkunastu wizytach nauczy się że to nie jest miejsce do powiększania sobie terytorium. Jak pies przestanie na smyczy próbować obsikiwać to później przyjdzie etap na puszczanie bez smyczy i kontrolowanie każdego jego ruchu. Pamiętaj że jak pies próbuje osikać coś w domu to weź go wyprowadź, bo może faktycznie ma akurat taką potrzebę (więcej się napił/stres). -
maltańczyk - sika u znajomych, a w domu nie! O co chodzi ?
Maron86 replied to ala_najbor's topic in Nauka czystosci
Pies znaczy sobie nowe terytorium, jeśli mu nie pokażesz że sobie tego nie życzysz to i kastracja nie pomoże. Wystrasz go (puszka z monetami, klucze pod łapy) jak będzie się przymierzał do sikania i od razu na dwór niech tam załatwia swoje potrzeby, a nie komuś w domu (swoją drogą ja bym się nie zgodziła żeby 2gi raz taki 'zaszczaniec' do domu wszedł :diabloti:). Słyszałam o takich przypadkach, ale na szczęście nigdy nie miałam (chyba bym psu ptaka na supeł związała). Tak więc wiedza bardziej teoretyczna, tak psa oduczałam niszczenia mebli/ścian/podłogi. -
Ja mówię o wolontariuszach których znam i którzy czynnie poświęcają zarówno czas jak i całe swoje serce! Wyprowadzają psy, ogłaszają, szukają im domów, szukają aktywnych DT, wyprowadzają, pilnują zdrowia, załatwiają transport dla psa zarówno do DT jak i DS, prowadzą funpage schroniska żeby więcej ludzi widziało psy i skusiło się na przemyślaną adopcję, biorą udział w FB konkursach żeby zdobyć lepszą karmę dla DT/schroniska! Ja mówię o takim wolontariacie - pełnym poświęcenia i serca. Ja nie potrafię zostać wolontariuszką, mam za słabą psychikę ... Wolę być DT dla psa ze schronu i pracować z nim w domu. To o czym ty piszesz to jest zachcianka, tylko i wyłącznie zachcianka. Chcesz mieć psa w boksie schroniska jako swojego, blokując mu adopcje i szanse na normalne życie :roll:. Żeby być pet-sitterem też trzeba mieć doświadczenie, ja tu z twoich postów nie widzę doświadczenia (1 pies u rodziców) i często trzeba zrezygnować ze swojego prywatnego czasu na rzecz właśnie psa (chociaż tu zależnie od podpisanej umowy z właścicielem). Ja na 'wymarzonego' psa czekałam 3lata, czasem lepiej czekać niż unieszczęśliwić zwierzę niczemu nie winne. PS. Yeah zostałam haterem!
-
Nie zapomnijmy również że taki malamut czy husky potrzebują zrobić dziennie masę km biegnąc, niezależnie od pogody - taki ich żywioł ;) Czy chcesz mieć psa pewnego siebie, ale i samodzielnego? Czy chcesz psa który nauczony komend zawsze je wykona bez 'dyskusji'? Czy pies ma być pracujący czy też typowo domowy leń?
-
Ja moje karmie w tej chwili tą karmą: [url]http://www.swiatkarm.pl/p,firstmate-pacific-ocean-fish-original-13kg-promocja,17525,973.html[/url] wychodzi w promocji 10,35zł/kg tak więc skład jak na tą cenę całkiem fajny. Ale np ta: [url]http://www.swiatkarm.pl/p,taste-of-the-wild-pacific-stream-canine-136kg,7273,55.html[/url] Ma już dużo fajniejszy skład i wychodzi w tej chwili 13,60zł/kg
-
[quote name='filodendron']Dla mnie osobiście nie ma w tym nic dziwnego. Jako nowicjusz prawie rok pakowalam w psa to "coś" (RC), bo miało być super hiper i w ogóle. Zżerał wszelkie śmieci, łącznie z resztkami kapusty pekińskiej z naszego kosza na śmieci. I to mnie zastanowiło. Pomyślałam - jak chcesz kapusty, no to masz. A potem już poszło "rzutem na taśmę". Dostawał różne rzeczy, których chciał (w granicach rozsądku), przestał zjadać śmieci. Nieodmiennie twierdzę, że RC (jak i wiele innych słabych karm) prowadzi do niedoborów i psy, które nie są do tego przystosowane, czy też ich organizmy mają większe niż "zesłańcze" wymagania, próbują to jakoś nadrobić na własną łapę. Także moim zdaniem, owszem, to ma powiązanie. U nas miało.[/QUOTE] Dzięki za wyjaśnienie, ja też głupia przez prawie pół roku psa faszerowałam RC gdzie naprawdę za tą cenę myślałam że karma jest fajna. Jak to ja mając czas zaczęłam dogłębniej studiować co jest czym w składzie i stwierdziłam że dałam robić się w bambuko i przepłacałam, a przy tym i psu szkodziłam... To właśnie przy RC mojemu psu pogorszył się stan przednich 'niedźwiedzich łap' i musiałam podawać dodatkowe suplementy. Pomimo zmiany karmy jeszcze przez jakiś czas będzie dostawać środek na stawy + tran, ale już widzę że po miesiącu zmiany karmy mu pies tak nie kuleje po bieganiu przy rowerze.
-
Chyba nie zdajesz sobie sprawy z faktem ile serca muszą mieć wolontariusze, wcale wolontariat nie polega na przyjściu do schroniska pooglądaniu i wyjściu. Jeśli nie możesz mieć psa u siebie, a rodzice 2giego nie chcą to na pewno odpada adopcja jak i bycie DT Nie rozumiem co chcesz osiągnąć. Psa mieć nie możesz więc na jakiej zasadzie chcesz go mieć? Ma siedzieć w boksie schroniska a ty będziesz po nim sprzątać, leczyć i żywić? Czy dobrze rozumiem? Nie wiem co można ci poradzić, schroniska do znanych i długoletnich wolontariuszy nie zawsze podchodzą poważnie, a tu nagle wyskoczysz jako ... no właśnie jako kto? Miłośniczka zwierząt? Serio tu nie ma co odpowiedzieć poprostu to co piszesz jest rozbierzne i mija się z jaką kol wiek logiką czy celem. Swoją drogą taka opieka nad psem w schronisku daje psu nadzieję że go wyciągniesz, więc jest to moim zdaniem okrutne z pełną świadomością chcieć w ten sposób postępować...
-
Czyli mój pies jest dziwny :P Konie uważa za duże psy, króliki za małe psy, mewy za obiad ... a do byka to mną prawie wytarł ulicę tak pędził. Z tymi gołębiami to naprawdę nie wiem o co mu chodzi, właśnie jak żarł RC to trzeba było pilnować. U nas sporo gołębi to i małych dużo, a że te gołębie to masakrycznie durne osobniki... Ile razy mi się zdarzyło widzieć jak mój psychol za skrzydło takie truchło brał i dumnie z tym iść chciał! Tak jak pisze jak zmienił karmę tak i przestał zdechlaków szukać :-o. Właśnie dlatego zaczęłam się zastanawiać czy to ma jakieś powiązanie. Rosiczka śliczne psiaki (pierwszy raz takie widzę) i byczki też :D
-
fakt, ale po Simpsons mój pies sika tyłkiem .... w sumie nie wiem od czego to zależy po prostu jedną karmę ładnie przyswaja inna o niby podobnym składzie nie Dzięki Rosiczka za jakiś czas się na nią skuszę, na razie na 2miesiące mam wory karm w domu :D Zadam głupie pytanie: Czy jak pies będzie jadł karmę o smaku koniny z czymstam - to później będzie konie kojarzył z żarciem? Jak jadł RC to później próbował zżerać zdechłe gołębie ... Teraz na rybnej karmie przestał...
-
[quote name='Rosiczka'] I ma rewelacyjne oceny na tej stronie [URL]http://www.whichdogfood.co.uk/[/URL] gdzie jest wiele informacji o karmach, składnikach etc :)[/QUOTE] Teraz się 'pośliniłam' na tą karmę: [url]http://www.whichdogfood.co.uk/dog-food-reviews/0671/eden-multi-meat-and-fish-formula[/url] Tylko skąd ją w polsce dorwać :(
-
Dokładnie w mączce może znajdować się dosłownie wszystko, co do TOTW to mam zamiar z moim samcem na nią przejść bo ogólnie ciężko mu dobrać karmę + niektóre praktycznie nie przyswaja ile zje tyle wy****. Teraz np 'jemy' karmę: Firstmate Pacific Ocean Fish o składzie: [QUOTE]ziemniaki, mączki(25%) ze śledzia i mączka z sardynek, przecier pomidorowy, tłuszcz z kurcząt * (konserwowany mieszaniną tokoferoli), olej rybny, fosforan wapnia, chlorek choliny, propionian wapnia, wyciąg roślinny z juki, minerały (cynk chelat, żelazo chelat, mangan chelat, chelat miedzi, jod, kobalt, selen), witaminy (witamina E, ryboflawina, niacyna, kwas D-pantotenowego, tiamina, pirydoksyna, kwas foliowy, biotyna, witamina B12, witamina D3), glukozamina * Tłuszcz z kurczaka używany w karmie dla zwierząt domowych jest przetwarzany bez białka, eliminując ryzyko alergii pochodzących z kurczaka.[/QUOTE][FONT=Times New Roman][/FONT] Z jednej strony nie podoba mi się fakt że ziemniory na 1 miejscu, z 2giej nie ma aż takiego tragicznego składu do tego była 'promocja' gdzie wychodziło ~10zł za kg - a to już moim zdaniem fajna cena przy dawkowaniu na 50kg psa 420g karmy. Ogólnie zawsze kiedy mam wybór wybieram karmy rybne, tak jak już pisałam. Nawet jeśli wrzucą całą rybę z mózgiem/wnętrznościami/ogonem itp - to i tak lepiej na tym wyjdzie niż na dziobach czy piórach kurzych
-
No to nie jestem osamotniona :D Mi się szczególnie podobają obroże dla chartów, te to w większości mają naprawdę ciekawe wzory i wykonanie fajne :D
-
Gorszy od wielu i to naprawdę wielu tańszych karm. Głupia ja długo karmiłam royalem bo mam psa który biegunkuje, a po royalu tego nie miał - teraz pies dostaje karmę bezzbożową i też jest fajnie. [B]Royal Canin [/B]w cenie 13.75 zł/kg[B]:[/B] [QUOTE] Ryż, mąka kukurydziana, suszone mięso drobiowe, tłuszcze zwierzęce, izolat białka roślinnego L.I.P.*, hydrolizowane białka zwierzęce, włókno roślinne, sole mineralne, tran, pulpa buraczana, olej sojowy, drożdże, L-lizyna, L-arginina, polifosforan sodu, L-tyrozyna, tauryna, hydrolizowane skorupiaki (źródło glukozaminy), proszek jajeczny, L-karnityna, wyciąg z aksamitki wzniesionej (źródło luteiny), wyciąg z zielonej herbaty, hydrolizowana chrząstka (źródło chondroityny). * LIP: Białka wyselekcjonowane pod kątem bardzo wysokiej przyswajalności. [/QUOTE] [B]Brit Care [/B]w cenie 10.58 zł/kg [QUOTE]Mączka jagnięca, ryż, tłuszcz drobiowy, tran z łososia, naturalne składniki smakowe, suszona pulpa buraczana, drożdże browarnicze, suszone jajka, Yucca Schidigera, suszone jabłka, minerały, glukozamina, siarczan chondroityny, DL-melatonina, L-lizyna, manooligosacharydy, fruktooligosacharydy, Niacyna, Wapń, kwas foliowy, biotyna.[/QUOTE] [B]ProPlan[/B] w cenie 10.64 zł/kg: [QUOTE]Kurczak (18%), ryż (15%), gluten kukurydziany, odwodnione białko drobiowe, pszenica, kukurydza, tłuszcz zwierzęcy, włókno owsiane, digest, pulpa buraczana, odwodnione białko rybie, olej rybi, jajko suszone, drożdże, fosforan wapnia, chlorek potasu, chlorek sodu, składniki mineralne.[/QUOTE] [B] CANIDAE[/B] w cenie 12,42 zł/kg: [QUOTE][FONT=Times New Roman]Mączka z kurczaka , brązowy ryż, biały ryż, groszek, ziemniaki, płatki owsiane, mielony jęczmien, tłuszcz z kurczaka (konserwowany naturalnymi tocopherols), kasza, przecier pomidorowy, naturalny aromat, olej lniany, chlorek choliny,wyciąg z lucerny, inulin, lecytyna, wyciąg z szałwi lekarskiej, żurawina, beta-karoten, wyciąg z rozmarynu, olej słonecznikowy, wyciąg z jukki, bakteria gram dodatnia, actobacillus acidophilus , Lactobacillus casei – gatunek bakterii gram dodatnich, Lactobacillus plantarum - gatunek mezofilnej bakterii, trichoderma longibrachiatum , witamina E, żelazo, cynk, miedź, cynk, potas, tiamina, mangan, kwas askorbinowy, wtamina A , biotyna, niacyna, wapń, sód, witamina B6 , witamina B12 , ryboflawina, witamina D3, kwas foliowy, melonowiec, ananas[/FONT][/QUOTE] Eukanube mój źle przyjmuje, ma po niej biegunki Osobiście wybieram ProPlan i CANIDAE (pomimo że nie ma % ilości zawartości co w ogóle w tej mączce siedzi to nie ma zbóż)
-
OOoooo a skąd wiesz, on ci tego nie powie. Wole nie narażać go na traumę psychiczną, to taki wrażliwy psiaczek :razz: PS. Ćwieki są nie praktyczne, zawsze się obrywa po nogach tą obrożą kiedy futro biegnie...
-
Taśma taśmie nierówna. Są ładne wzory, ale w życiu bym psa nie ubrała w mikołaje/kaczuszki/baloniki i tego typu infantylne wzory :eviltong:. Sama nie wyjdę na ulicę przebrana za kurczaka, to czemu pies mój miał by się wstydzić :)
-
Smyczy też nie, źle się trzyma i przy deszczu jest katastrofą. Jednak szelki niektóre na allegro naprawdę ładnie się prezentują, jednak przy moich psach które w każdą kałużę wlezą się nie sprawdzą. Dlatego wole 'parciane'. Za to obroże zależy jakie i na jakiego psa. Niektóre psy świetnie wyglądają w skórze inne lepiej w taśmie. Jednak taśmy przyozdobionej w jakieś pierdołki bym nie zniosła... aż się dziwię że niektórzy taką szmirę kupują :P
-
Fitmin taniej wychodzi, a i skład ma lepszy