-
Posts
4007 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Noelle
-
Zbycho to powiększony buldożek francuski :loveu: a zdjęcie z moim tyłkiem jest najlepsze :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tayronisko i tak nie najgorzej wyszło, patrząc na to jak beznadziejnie pozował. dzięki Isia :loveu: Miałam dziś telefon o Dakotę, ludzie wydają się fajni, prawdopodobnie przyjadą ją poznać w poniedziałek i być może zapiszą się od razu na wizytę przedadopcyjną. Sunia zamieszkałaby w bloku, ale przy regularnych spacerach myślę, że nie będzie problemu, ona i tak jest spokojna jak na swój wiek. No ale zobaczymy, czy w ogóle coś z tego wyniknie. A na kwarantannie dwa nowe bulle. :( Jeden zrzeczony, kopia mojego Zefirka, wydaje się cudny z charakteru, a drugi biedaczek ma chyba chorobę kojcową i biega za swoim ogonem i sam się okalecza, straszny widok. :( na dodatek warczy, mam nadzieję, że to tylko strach, bo szkoda psiaka.... :(
-
18 przerażonych mikropiesków w krakowskim Schronisku
Noelle replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
o nie, biedny Ventus.. Muszka jest tak śmieszna, sam jej widok rozśmiesza człowieka :loveu: no Puniaczek już taki, jest, znalazłaby wreszcie dom... :( -
Marcin powiedzial, ze moze będzie mogl z nią wychodzic co jakis czas, bo ma teraz o jednego psa mniej (bo adoptowal go). jak pojawi się w schronisku, to mu ją pokażę, choć na razie musi sobie ułożyć Amfiego, ktorego adoptowal i żeby się jego pozostałe 2 psy z nim dogadały, więc nie wiem za ile bedzie w schronisku. no i też oswaja obecnie dzikawą sukę z L3. Linka jest na pewno na wybiegu A, razem z Iną, tak?
-
Anka zawiesila ogłoszenie u weta na Sanockiej i zobaczyła go jakaś pani, która zadzwoniła do swoich znajomych. mają już 2 psy i kilka kotów, uwielbiają zwierzęta i całe życie im pomagali. od razu zgodzili sie go adoptować, przejęli się, że siedzi już 4 lata w schronisku, zupełnie nie zwracają uwagi na wygląd. akurat jeden z ich psiaków bywa czasem trochę zadziorny, dlatego chcą psa uległego, żeby nie było sprzeczek. jutro, jak nic nieoczekiwanego się nie wydarzy, Rodi pojedzie do super domu, trzymajcie mocno kciuki!!! :)
-
to, czy Krecia jest u tej pani koleżanka sprawdzi dopiero jutro... dziś nie ma tej pani w domu (być może jets u rodziny) i koleżanka postara się jutro ją złapać.. nie wiem, czy jutrzejsza akcja ma sens, a z drugiej strony, jeśli to nie Krecia jest u tej pani.....
-
KRAKÓW - psy pod opieką KTOZ przebywające w hotelu
Noelle replied to Asior's topic in Już w nowym domu
o masakra.... :( jakie szkielety... -
dostałam od znajomej wiadomość, że wydaje jej się, że Krecia jest u jej sąsiadki. nie wiem gdzie mieszka, muszę się dowiedzieć i poprosić, by sprawdziła to i porozmawiała z tą sąsiadką.
-
Amfi w domu :multi:
-
taaak, szukali jej nawet po zmroku i rozwieszali plakaty, na razie bezskutecznie. zgłosili w schronisku, informacja jest także na chwiladlapupila... musi się znaleźć :( okazalo się, że listonosz nie domknął furtki i Agawa wyszła przez nią, zanim się zorientowali właściciele. :(
-
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
Noelle replied to abero's topic in Już w nowym domu
masakra :( :( oby sie znalazła... to są jakieś żarty chyba, najpierw Krecia, teraz Agawa... a do tego Amber wrócił, z Baksem coraz gorzej, a Napoleon nie żyje. SAME ZŁE WIEŚCI. -
NO JA JUŻ NIE WIEM CO SIĘ DZIEJE, KOLEJNE ZAGINIĘCIE!!! sunia REWELACYJNA, z "mojego" boksu w schronisku: W dniu 28 października 2011 roku (piątek) w rejonie ul. Chłopskiej w Krakowie w godzinach południowych zaginęła adoptowana dwa tygodnie temu z krakowskiego schroniska przemiła suczka w typie długowłosego owczarka niemieckiego imieniem Agawa. Suczka ma około 8 lat, jest zaczipowana. Znaki szczególne: oklapnięte, lewe ucho (stare blizny po pogryzieniu). Miała na sobie czerwoną obrożę. Tel. 512 340 325
-
byłam dziś u mojego Pączusia ukochanego w odwiedzinach. :loveu: przytył trochę, sierść mu wypiękniała, widać, że ludzie dbają o niego i ogólnie jest przeeeeeecudowny, jak zawsze. cały czas chciał być głaskany :loveu: dziś jego właściciele mieli z nim przygodę, ponieważ rano, koło 9, na spacerze Kasjusz jakimś cudem zerwał karabińczyk smyczy i im zwiał. a że nigdy nie był przez nikogo uczony przychodzić na zawołanie, plus to, że jest troszkę indywidualistą, poszedł w swoją stronę.. spanikowana właścicielka biegała po całym osiedlu za nim. okazało się, że Kasjusz UWIELBIA jeździć komunikacją miejską i chwilę później ktoś widział, jak pies przeszedł na 2 stronę ulicy (POPATRZYŁ PRZY TYM CZY NIC NIE JEDZIE ;OOOO) i wsiadł do autobusu. później z niego wysiadł i pobiegł dalej zwiedzać Nową Hutę. właścicielka, cała w nerwach biegała po osiedlach, wołała go i pytała ludzi. a gdy wreszcie podeszła pod swój blok, coś ciemnego w szybkim tempie wyłoniło się w krzaków. okazało się, że to Kasjusz. :) na szczęście jakaś obca pani, która była najbliżej go przytrzymała, bo wcale nie był chętny wrócić, ale na szczęście wszystko skończyło się dobrze!!! to mądry psiak, ale trzeba go trochę podszkolić, żeby się bardziej słuchał. oprócz tego, oraz ciągnięcia na smyczy i tego, że czasem się wyrywa do psów, Kasjusz jest psem idealnym. :D dzisiaj przekonałam się jak bardzo go Państwo kochają, ma u nich raj na ziemii!! strasznie się cieszę, że tak dobrze trafił, oby więcej takich domów!!! i kilka fot z dzisiaj (zdjęcia robione telefonem, dlatego marnej jakości): [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/341/201110282253.jpg/"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/9265/201110282253.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/191/201110282251.jpg/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/3168/201110282251.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/16/201110282255.jpg/"][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/7168/201110282255.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/4/201110282256.jpg/"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/5518/201110282256.jpg[/IMG][/URL]
-
18 przerażonych mikropiesków w krakowskim Schronisku
Noelle replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
była widziana 2 razy, na Młyńskiej i Akacjowej, czas się zgadza. oby się znalazła!!!! -
AgaG, baaaaaaaardzo dziękuję za poszukiwanie! dobrze, że chociaż są jakieś znaki!! pani, która dzwoniła do mnie, widziała ją ok. 19.45, więc czas by się zgadzał. moskaliki- również dziękuję!!! ja akurat dziś jadę na spotkanie poadopcyjne, dlatego o 20 nie będę mogła... :(
-
[quote name='AgaG']dzieki dzieczyny za wskazówki. Weżmiemy latarkę, znam te okolicę, Bajana np. mnóstwo zakamarków tam jest. To był blok czy dom, bo są i domy w okolicy? wellington niedługo wyrusza po mnie i jedziemy,[/QUOTE] chodzi o to, gdzie ona mieszkała przez te 3 dni? w domu.
-
[quote name='Ank@']Ja wiem, że może być wszędzie ale wolę podjechać i poszukać niż nie podjechać i później żałować bo się okaże że Krecia nie żyje.[/QUOTE] wiem, rozumiem. może rozwieś przy okazji jakies plakaty jeśli masz możliwość wydrukować? [quote name='AgaG']jejku to strasznie długo na ulicy :( a ta Swojska to jest kolo Pilotów?[/QUOTE] no dlugo niestety :(
-
była na ul. Swojskiej, jak się okaząlo uciekła 18.10, a była w domu 3 dni.
-
[quote name='AgaG']dobrze, wezme ryż z kurczekiem w miseczce i pasztet, ona ma obróżkę na szyi ?[/QUOTE] podobno tak, ale lepiej sie tym nie sugerować, gdyż kobieta, która ją adoptowała to jakos dziwnie opisała, powiedziała że miała bardzo, bardzo luźno złożona obrożę i doczepioną smycz tak jak jej w schronisku dali i pewnie jej spadło, ale szczerze mówiąc nie wiem czy w to wierzyć... zastanawiam się czy ona nie miała po prostu zrobionej pętelki ze smyczy, jeśli w ogóle coś miała na szyi. najlepiej patrzeć w jakieś miejsca ciche, jakies zakamarki, gdzie mogłaby sie ukryć. ja bym z chęcia pomogła, ale mieszkam 45 min. drogi od tamtego miejsca autobusem i nie mam jak :( Ank@, obawiam się, że jutro może jej już tam nie być... ale warto podjechać i poszukać.. tyle, że ona może być tak naprawde wszędzie.. :(