LidkaWejman
Members-
Posts
513 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LidkaWejman
-
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
U tybetańskich rozwala mnie ich tok myślowy:) Jeśli już zaczną siadać, to nie ma możliwości, aby nie usiadły:) Ich przewód myślowy jest dłuuuugi, rzucasz komendę, a one się namyślają czy, aby na pewno im się to opłaca i czy warto:)) Co do tuj, mój pasjami wyrywa:) Fachowo rzecz ujmując- pasje ogrodnicze bardzo mocno rozwinięte- sezon się zaczął- mam wykopane wszystkie maliny- dziś znowu wkopałam, zobaczymy czy rano będę miała deja vu( i powtórkę zasadzenia tego co zostało,a po akcjach Ammara coraz mniej zostaje....) BEABONO na nk niewiem czy zauważyłaś fotę 4 miesięcznego Ammara( z Łukaszem jak go wyczesuje- )możesz ją przesłać przyszłemu państwu Chomika,żeby pokazać jak one szybko rosną... -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
hehehe powinno się zmienić tytuł wątku, uwaga zdominowany przez maniaczkę i jej psa:) Aż się wzruszyłam nasze dziecię słodkie...To są zdjątka z samego początku.. piwonie, w które wlazł ze zdjęcia nr 2 po tygodniu zostały zeżarte:) -
Kent, pies wielkiego formatu już w obiecującym DS!
LidkaWejman replied to muu's topic in Już w nowym domu
Super, czytam,że coś zaczyna się dziać. Czy dzwonił ktoś w sprawie Kenta Bonsai???? Bo na allegro jest zaznaczone,że jedna osoba obserwuje...dziś się kończą aukcje wystawię ponownie- już trzeci raz , czyli wiszą już miesiąc an allegro, odsłon mnóstwo,ale żadnych konkretów. -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
O BeaBono skąd wzięłaś te foty stąd czy z molosów:)?? W każdym razie dziękuję, bo ja wklejać tu nie umiem:)Wejdźcie sobie na nk , jak wpiszecie Lidia Wejman Poznań to na moim profilu Puszek Okruszek w wersji szczenięcej jest:) Tu jest wyjątkowo statyczny, ciężko mu zrobić foty, bo dzikuje w podskokach dookoła nas zaczepiając i próbuje zeżreć aparat:) Aniu już prawie 90 kg:) -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
To jeszcze trzy razy może im się zmienić, zależy od wychowania. Nasz pies jest lokalną atrakcją i w weekendy Ammar stoi przy bramie,a pod bramą hordy ludzi wkładają łapy żeby pogłaskać, pomiziać olbrzyma:) Generalnie każdy kto przechodzi chodnikiem jest radośnie witany przez Ammara,a że mieszkamy na obrzeżach Poznania, to właściwie wszyscy się tu znają, Ammar jest lokalną maskotką..Jeśli Batumi zrobi sobie dobry PiaR w okolicy nie zabraknie jej towarzystwa, gdy jej Państwo będą w pracy:) a poza tym czytałam o jakichś tujach posadzonych...Batumi będzie miała duuużo pracy przy nich. Nam Ammar wykopał i zeżarł prę iglaków:) -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Spoko jak mu będzie dobrze to nie pryśnie:) chyba,że poczuje zew natury:) Płotu nie widziałam,ale jak siatka druciana jest porządna i słupki są stabilne, to 12 kg nie da rady rozwalić płotu.... Co do kopania, to właśnie się zaczął sezon, Ammar już uprawia ten sport z uporem maniaka. Chomik jeszcze nie zajarzył w czym rzecz,ale jak spróbuje....a poza tym już za 2 miesiące nie będzie wstanie się przecisnąć pod płotem, nawet jak zrobi podkop, młode tuje są wyjątkowe pyszne( dla Ammara były)...nie mogę się już doczekać relacji z nowego domku:) -
Kent, pies wielkiego formatu już w obiecującym DS!
LidkaWejman replied to muu's topic in Już w nowym domu
Dzięki Elaja! Teraz musimy tylko znaleźć kogoś z Kalisza i będziemy rozsyłać maile do fundacji po prośbie.... -
Kent, pies wielkiego formatu już w obiecującym DS!
LidkaWejman replied to muu's topic in Już w nowym domu
No to kto jest z Kalisza??? Trzeba by znaleźć osobę, która zna Kenta osobiście, bo ja niestety poznałam go na forum tylko...a mieszkam w Poznaniu, więc trochę daleko do kalisza mam... Bonsai kto jeszcze zna Kenta i mógłby się włączyć w akcję?? -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
czyli na polu walki został jeden chomik:) Państwo, na którą pannę się zdecydowali? P.S. Jak jest zwykła siatka to zamiast podmurowek i kombinowania można posadzić jakiś gęsty żywopłot, wystarczy ,że się kupi większe sadzonki i gęsto posadzi jak chomik ich nie zeżre to za za dwa miesiące siatki wogóle nie będzie widać:) -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
W takim razie płot to podstawa...Z tego co się orientuje to najtaniej będzie im postawić tymczasowo zwykłą siatkę, do czasu,decyzji jaki będzie płot. -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']LidkaWejman bardzo podoba mi się Twoje zaangażowanie :loveu:[/QUOTE] A o które zaangażowanie chodzi;) ? Względem chomików? Czy wychowania Ammara?- bo jeśli to drugie to robiłam to czysto egoistycznie, wychowywałam tak jakiego chciałam psa mieć:) A o piewsze to Tutaj wszyscy są lekko psiosifiksowani:) i tak samo zaangażowani, ja to sobie piszę tylko, ale to KateBono z Beabono sprzątają gigantyczne kałuże i ogromne chomiki ,,oporządzają" :) A chodzi o to,że psom dobrze było, a u mnie wiecznie pełno ludu się przewija( mój mąż czasem marzy,żeby samemu pomieszkać:)), psiak rozrabia, dzieci szaleją( czasem to już niewiem czyje dzieci są na ogrodzie tyle tego się plącze:) To mi jedna wizyta nowicjuszy nie robi różnicy:) A że ja miałam też mnóstwo pytań nt molosów i mnie pomogli życzliwi właściciele wielkopsów, to ja przekazuje dalej:) -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
super!Bardzo się cieszę, że wizyta wypadła pomyślnie. W kwestii ogrodzenia i tak przez pierwsze 4 miesiące Ammar wychodził na podwórko tylko pod moim nadzorem, zdarzało się, że siedziałam na trawniku na krzesłku, bo on buszował po krzakach przez 3h z krótkimi przerwami na zabawę ze mną. Jeśli Ci Państwo są tak sfiksowani jak ja i mają tyle czasu( ja mam wolny zawód to czasem musiałam nadrabiać pracą w nocy, no , ale psie dziecko było ważniejsze:)), to ogrodzenie nie ma , aż takiego znaczenia przez pierwszy miesiąc, dwa....Inna sprawa,że my kupiliśmy Ammara we wrześniu... No,ale ogrodzenie powinno być ze wzgl. bezpieczeństwa-psiak będzie miał co chwilę szczepienia, a wtedy tylko na własnym podwórku, gdzie inne psy nie włażą nawet sporadycznie..Jestem fanką szczepień na co tylko się da u psów. Jeśli chodzi o Państwa to chętnie zaproszę nawet do siebie,żeby pokazać pewne rozwiązania u nas( np. zamiast kojca,oddzielenie podwórka na pół...,mimo tego,że Ammar śpi pół dnia i tak nie wyobrażam sobie,żeby od 9-17 siedział w kojcu) -
Kent, pies wielkiego formatu już w obiecującym DS!
LidkaWejman replied to muu's topic in Już w nowym domu
Kent skacz do góry:) PONAWIAM PYTANIE O FUNDACJE?? Czy ktoś zna taką , która chętnie opiekuje się dużymi psami?? -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
No i jak wizyta?? -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Przepraszam,że tak ostro i prosto z mosty,ale jeśli chodzi o psy to jestem straszna kosa :) Za dużo bied się pląta po tym świecie...., żeby fundować kolejnemu psiakowi ,,pieskie życie", za dużo naoglądałam się łańcuchów, bud zrobionych z beczek i topionych szczeniaków.... -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą napisałam dłuuugggą wypowiedź,ale mi skasowało, więc teraz na krótko.TO MOJE SUBIEKTYWNE ODCZUCIA Opole zaproponowałabym już zsocjalizowanego, psa do roku,ale nie zupełnego szczeniaka, molosa trzeba trzymać krótko i wyznaczać granice,cała rodzina musi brać udział w wychowywaniu psa. Pies idealny do tej rodziny większy, zeby mógł żyć na dworze,ale nie molos, bo może ich temat trochę przerosnąć w dwuznacznym znaczeniu. Poza tym pani nie ma pojęcia o psach. Co ciekawe wiedząc ,że to mix z dwóch ras wybrała sobie akurat tylko te pozytywne. Niezależność akity też potraktowała jako zaletę,dlatego mam pewne obawy , szczególnie,ze na ulicy hordy małych dzieci i kotów. Dwuletnie dziecko i szczeniak molos w niedoświadczonych rękach....Powiem tak młody molos nie ma świadomości swojej siły, a dwulatek nie ma świadomości,że wkładając palec psu do oka robi mu krzywdę....A potem słyszymy w tv,że to był moment. No i w ankiecie wyraźne się czuję,że babeczka ma obraz molosów wykreowany przez hodowców, pasjonatów tych ras, którzy są zazwyczaj zakochani w tej rasie, widac to już po określeniach, ale każdy pies jest cudny przy odpowiedniej pracy i to nie chodzi o to by pies znał komendę siad. Codzienne spacery- w jednej ręce wózek z dwulatkiem ,a w drugiej ciągnący mały molos,a gdzie trzecia ręka na smaczka,żeby go przystopować?? Powiem tak wychowanie molosa ,,na ludzi" to nie rybki w akwarium i trzeba czasu i zaangażowania, szczególnie, że taki niedźwiedź zaczyna w krótkim czasie ważyć więcej od nas i ten pierwszy rok trzeba mu poświecić maksimum uwagi i konsekwencji. Wiem,że może trochę ostro,ale wolę dmuchac na zimne. Wizyta adopcyjna powinna się odbyć tylko gdy małżonek też będzie w domu, aby poznać również jego opinie. Puszczykowo- ja bym dokładnie prześwietliła, bo dla mnie trochę to tak: Chcę mieć psa do budy,żeby mi nikt podejrzany do domu nie wlazł, dostanie to co zostanie z obiadu, w kojcu niech siedzi i hałas robi, jak obcy idzie, i duży to bedzie można intruza poszczuć....JEden spacer w tygodniu , jeśli to młody molos to dobrze, bo nie wolno forsować takiego w okresie rozwoju ze wzgledu na stawy( rosną etc), ale jeśli ma w sobie więcej z huskiego to w krótkim czasie z braku ruchu i braku zmęczenia pies może stać się agresywnym niszczycielem i psem z problemem... Poza tym mam duże wątpliwości co do odpowiedniej socjalizacji. ANkiety są skromne, więc część rzeczy nam się wydaje.... trzeba pojechać zobaczyć, szczególnie Puszczykowo, do Opola bym molosa nie dawała, możecie dać mój telefon babeczce z Opola niech zadzwoni, to ja jej opowiem co Ammar robił z czterolatkiem( wtedy mój syn miał cztery lata), a ona niech mi powie czego oczekuje od psa i powinien się taki tutaj znaleźć. -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
WMN mówisz i masz 602 155 037. Służę radą i pomocą. Co do początków w dt koniecznie pies musi być w domu, bez dwóch zdań. Wiadomo jeśli będą domownicy wychodzić do pracy etc. no to można psa dać do ogrodu- bo przy obecnej pogodzie 1.zgrzeje sie, 2. zaleje mieszkanie( wiadomo szczeniak, siusia często, a przy temp. w mieszkaniu będzie pił dużo, wypije pół wiadra wysiusia trzy( niewiem jak one to robią), a w przypadku tak dużego psa, to są spore kałuże- 1 rolka ręczników papierowych nie wystarcza;) Ale po powrocie i na noc- człowiek w dom, pies w dom. My przez pierwsze pół roku zabieraliśmy Ammara wszędzie( wyobrażacie sobie półrocznego psiaka molosa , który jechał u mnie na kolankach:), biedak musiał być schylony,bo davh był za blisko:) A za nic nie chciał usiąść na podłodze czy na tylniej kanapie....Poznał wszystkich naszych przyjaciół, rodzinę....Dzięki temu umie się zachować w wielu sytuacjach, to także element socjalizacji... -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Okruszek przeżywał ciężkie chwile, bo trawnik przed domem zajął bałwanek 1,20m wysokości to się Ammarek bał tam wejść..Na szczęście śnieg stopniał i Ammar odzyskał trawnik:) Odkrył też niezwykłe zalety stołu ogrodowego-śpi na nim...A gdy straciłam dziecko, to dopiero poczułam, co znaczy wsparcie psa...nie podejrzewałam Ammara o taką empatię i delikatność...ale o tym wolę nie pisać... Kociarze, o których Ci pisałam dokompletowali sobie psa do dwóch kociaków,przywieźli jakąś biedę małą ze wsi, dobijałam się do Ciebie, bo mnie pytali o amstaffa, ale dwa tygodnie się nie mogłam z Tobą skontaktować i teraz mają coś w rodzaju większego kota i dumni i bladzi chodzą na spacery z koto-psem i dwoma kotami:) Znajomi uśmiechają się tylko pobłażliwie, bo oni zawsze amstaffy, pittbulle.... -
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']fajne to co napisałaś :) szkoda, że nie słyszałam całej rozmowy telefonicznej :D[/QUOTE] zawsze Ajula możesz zadzwonić i o molosach możemy sobie pogadać:)) -
Kent, pies wielkiego formatu już w obiecującym DS!
LidkaWejman replied to muu's topic in Już w nowym domu
Hotelik byłby dobrym rozwiązaniem , tylko,że jest jedno,ale....kto się podejmie? Bo jest to niestety pies, którego bardzo ciężko wyadoptować , choćby ze wzgl. na gabaryty....Więc akcja jest długoterminowa, a wiadomo,że byłoby bestialstwem odstawiać go z powrotem do schronu, jak deklaracji zabraknie..... Czy jakaś fundacja moglaby wziąć go pod swoje skrzydła?? Żeby choć konto udostępniła.... -
Piegusia już w domku w Warszawie. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!
LidkaWejman replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Podniosę Piegusie, na razie tylko tyle mogę -
Czasem czytając forum nachodzą wielu z nas chwile zwątpienia,że to walka z wiatrakami, że niektóre psy są skazane na bycie niczyimi...Takie wątki jak ten są jak bajka, dają wiarę i siłę,że jeśli się spotka odpowiednich ludzi to się da! Dziewczyny wielki szacun, za pochylenie się nad Lenką, za wrażliwość, serce i szybkie działanie.
-
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
LidkaWejman replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Aha zapomniałam w rozmowie telefonicznej , trzeba uprzedzić Państwa( tych,którzy nie mają doświadczenia),że małe molosy wydalają średnio 3 razy więcej niż wynosi zawartość miski i trawnik przed domem jest ulubionym miejscem- przydaje się łopata, bo wielkość kup jest proporcjonalna do wzrostu piesiów... To ważne, bo wiele osób o tym nie myśli,a jednak to ważna sprawa, bo nie wszyscy psychicznie to wytrzymują:) i nie polecam sadzić kwiatów w donicach przed domem, przynajmniej nie w tym roku.... Ammar to nam nawet darń wyrywał z trawnika i znosił w wielkich ilościach pod drzwi,ale On jest wyjątkowym egzemplarzem... To już chyba wszystko uff... Mimo tych wszystkich strasznych rzeczy, o których mówiłam i pisałam,dla mnie wielkopies to jest pies, wszytko poniżej kolan to dla mnie słodkie koty:) No i jak się takie 90 kilogramów ładuje na kolanka..bezcenne... Choć suczki taaakie duże nie będą...choć na mix husky i akity to one mi nie wyglądają....te łapy to mają po niedźwiedziach:) -
Kent, pies wielkiego formatu już w obiecującym DS!
LidkaWejman replied to muu's topic in Już w nowym domu
Oj Kentuś, Kentuś....do mnie dzwonili znajomi znajomych- chcieli Kenta....do kawalerki...gdzie kwitnie studenckie życie...bo ....taki słodki....jużak w kawalerce...jakoś tego nie widzę...wielkości kawalerki to On budę musi mieć....i jeszcze przy ich trybie życia...To im uświadomiłam co to za rasa i jakie ma potrzeby.... Na nowych allegro łącznie ok.150 odsłon i... nic... Trza się brać do roboty Dziewczynki Kochane !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Powiedziało się a to trzeba załatwić domek bez dwóch zdań... Macie jeszcze jakieś pomysły?? Bo ja jak się wykuruję idę na plotki do zaprzyjaźnionej redakcji- i będę naciskać na reportaż o adopcjach ze szczególnym uwzględnieniem Kenta.....A tymczasem trzeba działać.... Czekam na pomysły, co jeszcze możemy????