Ooooo, witamy Tanę, a właściwie Anię:) Pochwalę się, że mam przyjemność znać Anię, ba, bywać nawet u Niej na cieście i doglądać Faworka. Cudnego psiaczka, starego, ślepego, chuuudzień, którego Ania z Marcinem przygarnęli do DT:) Dzięki temu Fawciu teraz przytył, macha ogonkiem, śpiunka spokojnie i jest bezpieczny, a ja szczęśliwa:)
Aniu, Kajko DZIĘKOWAĆ;):):)