[quote name='paulina02']Witajcie byłam na sprawie i oskarżony się nie stawił , oskarżona W . była siedziała jak myszka i płakała .Oskarżeni byli badani przez psychiatrę który stwierdził że Wioletta jest w pełni zdrowa a oskarżony wymaga leczenia odwykowego na oddziale zamkniętym .Sędzia po kolei przesłuchiwał świadków ciągle słyszało się tylko alkohol , i nie trzeźwy .Oskarżona chciała pozbyć się psa gdyż planowała sobie wakacje a pies im przeszkadzał a jej były nie chciał się nim zajmować i ciągle były kłótnie o psa. I mieli za małe mieszkanie na psa a potem po porodzie Psotki na trzy psy i to główny powód próby uśmiercenia Psotki .Wioletta oskarzona na przesłuchaniu mówiła że oskarżony uderzał kijem Psotke a oskarżony w wcześniejszym zeznaniu zeznał że to ona .Z tego co zauważyłam Sędzia jest zainteresowany sprawą i przy przesłuchaniu gdy słyszał słowo alkohol pojawiał się na jej twarzy uśmieszek i raz powiedziała tak to musiało być .Były mąż Wioletty mówił ze kochali psa , że miała dobrze i że lubiła mortadele i mleko .To sami alkoholicy brak słów .Był przesłuchany też nasz weterynarz pacan Glanc chyba całą noc się uczył co mówić a i tak mu to nie wychodziło ;{.Sędzina odroczyła rozprawę dlatego gdyż kazała przeprowadzić wywiad środowiskowy oskarżonych i Wioletta oskarżona powiedziała też że chciała psa oddać do przytuliska, ale go nie chcieli i Sędzina kazała to sprawdzić .Rozprawa odbędzie sie 2 .08 .o godzinie 13. NIE BYŁO TŁUMU LUDZI , u nas ludzi to nie rusza .Telewizja była chyba Bydgoszcz .Pozdrawiam.[/QUOTE]
Dzięki za info, teraz wiemy co i jak. Może jest nadzieja....