Marycha35
Members-
Posts
23000 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marycha35
-
Już Dziewczynki wpadam do was:) Oczywiście Izula ma rację, Lwia Paszcza straaaszna jest, ale po Łodzi chodzić sama nie będzie. Jak coś na zajęcia Cię zabieram, he he he, pouczysz się o Psychologii Zdrowia;) Nudne jak sto choler, ale damy radę. Jak nie to Cię przejmę w czasie gdy Izuś będzie zajęta. Co tu w Łodzi pokazać, hmmm...Piotrkowską, Manufę, może Palmiarnię? No cóż, coś wymyślimy:) Na Marmurową pojedziemy poryczeć...:( Tam schronisko psiaków Ilusiu. Co do Fawka i Kresi cudna parka, miłość i żołądek jednak połączone;)
-
Bałuty, pies zamykany w kojcu, sam na działce!!! MA DOM
Marycha35 replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Sylwiasku ręce mi opadły, poszłam do Prorektora interweniować, nic tylko uśmiechy pobłażania, spojrzenia z kpiny śladem. Co tam sunia taka, zdechnie i już, byle nie na terenie Instytutu, szlag niech ich!!!!! -
Suczka ON już w najcudowniejszym domku pod slońcem:)
Marycha35 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ocelot z Ekipką brawo, musi się udać:) Oby jak najszybciej zabrać całe stadko z tej cholernej okolicy!!! -
Faktycznie, mnie też nie doprowadził:) Oby sunia się spodobała, belu51 pozwoliłam sobie podesłać tu i tam Twoją prośbę o zgłaszanie młodych ONek:)
-
Żwirek za TM :( . Żegnaj malutki.
Marycha35 replied to szafra's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Taaaak, ciepełka ci trzeba, pogoda kwasi! -
Pikolo w kwestii psiaczka z przepukliną zostawiam szefowej głos decydujący, ona ma namiary, podpisywała umowę. Nie odbiorę go sama ja będzie taka potrzeba, nie mam prawa. Pamiętam okolicę, numer mieszkania nie, byłam tam raz z Agą, nie zastałyśmy Państwa. Po 19:00 mogę towarzyszyć w odwiedzinach, wtorek po 20:30. To podobno melina, okolica faktycznie kiepska.
-
Tajga,suczka,która straciła dom ZNALAZŁA NOWY DOM STAŁY!
Marycha35 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
I tyle czasu bez domku, oj! -
Jak sobie żyje Hrrrabula:)?
-
Dwa słodziaki z lasu , potrzeba deklaracji i ogłoszeń !!!
Marycha35 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Cholera, zima idzie...Chłopcy do domku!!!! -
Bałuty, pies zamykany w kojcu, sam na działce!!! MA DOM
Marycha35 replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Nie mam pojęcia! Ma właściciela, kojec, jeść dostaje, nie jest bity, biega luzem wieczorami po działce:( Leży sobie na takim włazie kanalizacyjnym, tam pewnie ciepło. Dziad, który go ma nie chce go oddać, sprzedać. Jestem bezradna. Ostatnio (podobno jest od tygodnia) na Psychologii w moim Instytucie przybłąkała się sunia, uderzona przez samochód, kulejąca. Chciałam ją złapać, ucieka bardzo zaciekle, boi się. Dałam więc miseczki, koleżanki pomogły mi, zostawiłyśmy kocyk i jedzonko, żeby obłaskawić, pokazać, że chcemy dobrze, żeby dała się złapać. Jedna kochana Pani z Portierni chce ją zabrać do siebie na stałe, tylko kwestia złapania. I co? Debil, który tam sprząta trawniki zebrał miski, kocyk, zarządzenie jest, że pies nie może być na terenie uczelni. Koniec. Wezwałam Straż Miejska więc, 2 razy ja dzwoniłam, dziewczyny też, w sumie 8 wezwań. Przyjechali, podobno już wieczorem, weszli suni ni ma, ona jest czarna, więc nie widać nic tam, w głębi terenu wokół budynku. Pojechali, Pan odnotował w zeszycie na Portierni, że byli. To nie jest kraj dla normalnych ludzi!!! Sunia zaś chce jeść, wącha, idzie do miski, ale potem nagle odchodzi i wymiotuje. Jest chora najpewniej, potrzebuje pomocy. Ale kogo to obchodzi. Oczywiście nie odpuszczę, ale może już ją popędzili, jak wróciła na teren Psychologii. Nie wiem. Sama jej nie złapię. -
Pikolo supero, że przejęłaś sprawy:) Pomogę Ci w rozsyłaniu PW, zaczęłam od końca alfabetu. Tina ma kupala czyściutkiego:) Chyba zero Lambliozy, robali na bank zero, normalnie paluchy lizać;) Choć dla pewności kupsko trzeba zbadać jeszcze za dwa tygo, bo to cholerstwo może dawać wynik ujemny, ale siedzieć w organizmie, wywala jaja właśnie co dwa tygodnie podobno. Sunia ślicznie wygląda, jest radosna, uwielbia głaski. Czuje się lepiej, jest na monodiecie: kurczacze piersi i ryż, taaa;) Wet sugerował, że rozwolnienie i wymioty mogły być spowodowane podrażnieniem trzustki. Jeśli teraz się unormuje i Lambliozy nie będzie to najpewniej będzie to oznaczało, że sunia ma delikatną trzuchę i wskazana jest monodieta lub karma specjalistyczna. Gdyby tylko jeszcze udało się zlikwidować złe nawyki typu piszczenie i panika, gdy ma zostać sama. Ewa wpadła na fajny pomysł, by popytać czy jest w Łodzi behawiorysta, który zechciałby darmocha lub bardzo tanio popracować z Tiną. Wtedy byłaby Tina ideałem;) A przede wszystkim spokojniejszym suniakiem, bo teraz to jednak rozedrgany pysiek jest.
-
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
Marycha35 replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Elu kombinacji to na tym wątku jest dużo więcej, których ja dla odmiany nie pojmuję;) A właśnie stuknęła nam 100 strona wątku, szkoda, że Szorstuchna w kwaśnych warunkach jak siedział, tak siedzi:( Ja już nie odliczam do wtorku, bo jest tyle możliwości wtopy... Aniu dzięki wielkie, że wpadasz z uśmiechem:) -
:):):) Pycha! Znalazłam na Dogo: Mam namiar na dom dla [B]mlodej[/B] ONki . Okolice Trzebini. Dom i ogród, ale mieszkanie w budzie. Nie mam zadnej kandydatki, moze Wy jakąs macie? Pisała Bela51.
-
Alfiś z przeszłością, znęcano się nad nim bito i duszono... MA DOM
Marycha35 replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
I co, wieści jakoweś są:)?