Jump to content
Dogomania

Marycha35

Members
  • Posts

    23000
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Marycha35

  1. On jest przecudny, to pysio tak umaszczone, do schrupania:) Jak dobrze, że się przytula, mizianka domaga:):):)
  2. Już Dziewczynki wpadam do was:) Oczywiście Izula ma rację, Lwia Paszcza straaaszna jest, ale po Łodzi chodzić sama nie będzie. Jak coś na zajęcia Cię zabieram, he he he, pouczysz się o Psychologii Zdrowia;) Nudne jak sto choler, ale damy radę. Jak nie to Cię przejmę w czasie gdy Izuś będzie zajęta. Co tu w Łodzi pokazać, hmmm...Piotrkowską, Manufę, może Palmiarnię? No cóż, coś wymyślimy:) Na Marmurową pojedziemy poryczeć...:( Tam schronisko psiaków Ilusiu. Co do Fawka i Kresi cudna parka, miłość i żołądek jednak połączone;)
  3. Sylwiasku ręce mi opadły, poszłam do Prorektora interweniować, nic tylko uśmiechy pobłażania, spojrzenia z kpiny śladem. Co tam sunia taka, zdechnie i już, byle nie na terenie Instytutu, szlag niech ich!!!!!
  4. Ocelot z Ekipką brawo, musi się udać:) Oby jak najszybciej zabrać całe stadko z tej cholernej okolicy!!!
  5. Jak można zrobić takiemu stworzeniu delikatnemu krzywdę? Skończonego tchórza trzeba.
  6. Faktycznie, mnie też nie doprowadził:) Oby sunia się spodobała, belu51 pozwoliłam sobie podesłać tu i tam Twoją prośbę o zgłaszanie młodych ONek:)
  7. Cudo:):):)
  8. Taaaak, ciepełka ci trzeba, pogoda kwasi!
  9. Zdaje się, że 27 października rozprawa, o ile dobrze pamiętam:)
  10. Pikolo w kwestii psiaczka z przepukliną zostawiam szefowej głos decydujący, ona ma namiary, podpisywała umowę. Nie odbiorę go sama ja będzie taka potrzeba, nie mam prawa. Pamiętam okolicę, numer mieszkania nie, byłam tam raz z Agą, nie zastałyśmy Państwa. Po 19:00 mogę towarzyszyć w odwiedzinach, wtorek po 20:30. To podobno melina, okolica faktycznie kiepska.
  11. Inguś supero robota, jeśli szukają gorącego tematu to ten parzy!!!! Biafro jak dobrze, że maleńka u Ciebie, oooogromne dzięki:):):) Napisz proszę jak ona się zachowuje, czy choć troszkę zaczyna ufać? Jest śliczną sunią, taką delikatną, to spojrzenie przenika duszę!
  12. Jak sobie żyje Hrrrabula:)?
  13. Cholera, zima idzie...Chłopcy do domku!!!!
  14. Nie mam pojęcia! Ma właściciela, kojec, jeść dostaje, nie jest bity, biega luzem wieczorami po działce:( Leży sobie na takim włazie kanalizacyjnym, tam pewnie ciepło. Dziad, który go ma nie chce go oddać, sprzedać. Jestem bezradna. Ostatnio (podobno jest od tygodnia) na Psychologii w moim Instytucie przybłąkała się sunia, uderzona przez samochód, kulejąca. Chciałam ją złapać, ucieka bardzo zaciekle, boi się. Dałam więc miseczki, koleżanki pomogły mi, zostawiłyśmy kocyk i jedzonko, żeby obłaskawić, pokazać, że chcemy dobrze, żeby dała się złapać. Jedna kochana Pani z Portierni chce ją zabrać do siebie na stałe, tylko kwestia złapania. I co? Debil, który tam sprząta trawniki zebrał miski, kocyk, zarządzenie jest, że pies nie może być na terenie uczelni. Koniec. Wezwałam Straż Miejska więc, 2 razy ja dzwoniłam, dziewczyny też, w sumie 8 wezwań. Przyjechali, podobno już wieczorem, weszli suni ni ma, ona jest czarna, więc nie widać nic tam, w głębi terenu wokół budynku. Pojechali, Pan odnotował w zeszycie na Portierni, że byli. To nie jest kraj dla normalnych ludzi!!! Sunia zaś chce jeść, wącha, idzie do miski, ale potem nagle odchodzi i wymiotuje. Jest chora najpewniej, potrzebuje pomocy. Ale kogo to obchodzi. Oczywiście nie odpuszczę, ale może już ją popędzili, jak wróciła na teren Psychologii. Nie wiem. Sama jej nie złapię.
  15. Pikolo supero, że przejęłaś sprawy:) Pomogę Ci w rozsyłaniu PW, zaczęłam od końca alfabetu. Tina ma kupala czyściutkiego:) Chyba zero Lambliozy, robali na bank zero, normalnie paluchy lizać;) Choć dla pewności kupsko trzeba zbadać jeszcze za dwa tygo, bo to cholerstwo może dawać wynik ujemny, ale siedzieć w organizmie, wywala jaja właśnie co dwa tygodnie podobno. Sunia ślicznie wygląda, jest radosna, uwielbia głaski. Czuje się lepiej, jest na monodiecie: kurczacze piersi i ryż, taaa;) Wet sugerował, że rozwolnienie i wymioty mogły być spowodowane podrażnieniem trzustki. Jeśli teraz się unormuje i Lambliozy nie będzie to najpewniej będzie to oznaczało, że sunia ma delikatną trzuchę i wskazana jest monodieta lub karma specjalistyczna. Gdyby tylko jeszcze udało się zlikwidować złe nawyki typu piszczenie i panika, gdy ma zostać sama. Ewa wpadła na fajny pomysł, by popytać czy jest w Łodzi behawiorysta, który zechciałby darmocha lub bardzo tanio popracować z Tiną. Wtedy byłaby Tina ideałem;) A przede wszystkim spokojniejszym suniakiem, bo teraz to jednak rozedrgany pysiek jest.
  16. Łoj, łoj, supero, oby tylko udało się namierzyć tego tchórzliwego złamasa!!! DZIĘKI:) Co do suni to Biafra wie najwięcej:)
  17. Elu kombinacji to na tym wątku jest dużo więcej, których ja dla odmiany nie pojmuję;) A właśnie stuknęła nam 100 strona wątku, szkoda, że Szorstuchna w kwaśnych warunkach jak siedział, tak siedzi:( Ja już nie odliczam do wtorku, bo jest tyle możliwości wtopy... Aniu dzięki wielkie, że wpadasz z uśmiechem:)
  18. :):):) Pycha! Znalazłam na Dogo: Mam namiar na dom dla [B]mlodej[/B] ONki . Okolice Trzebini. Dom i ogród, ale mieszkanie w budzie. Nie mam zadnej kandydatki, moze Wy jakąs macie? Pisała Bela51.
  19. Temi znalazłam takie na Dogo: Mam namiar na dom dla [B]mlodej[/B] ONki . Okolice Trzebini. Dom i ogród, ale mieszkanie w budzie. Nie mam zadnej kandydatki, moze Wy jakąs macie? Pisała to Bela51:)
  20. Temi znalazłam takie pytanie osoby o nicku Bela51 Mam namiar na dom dla [B]mlodej[/B] ONki . Okolice Trzebini. Dom i ogród, ale mieszkanie w budzie. Nie mam żadnej kandydatki, może Wy jakąś macie?
×
×
  • Create New...