Agato piękne dzięki za smycz!!! Będę w okolicach Centralu w piątek, sobotę i niedzielę, jak coś daj znać na PW, gdzie mam być i o której to odbiorę smykę:) A co do burzy i strzałów to Justyna - baheawiorystka powiedziała rzecz, o której nie wiedziałam. Psiaki kiepsko reagują na burze nie tylko dlatego, że grzmi i się błyska, ale przede wszytskim dlatego, że są cholerne wyładowania elektryczne, które one odbierają sto razy mocniej, niż my. Dlatego mądre głowy chowają się do łazienki, tam jest najlepsze uziemienie!!!! Po pierwsze należy więc psiaka przetrzeć szmatką antystatyczną, od noska do ogona i spryskać poduchy psie płynem takowym też. To już psa uspokoi, bo zniweluje te cholerne prądziki, które tak go męczą. Wiecie, jak czasami nam odzież elektryzuje, aż się iskrzy, to psiaki właśnie tak mają, ale mocniej i w całym ciele!!! Koszmar:( A co do reszty rad to jest ich duuuużo, więc opowiem jak się zobaczymy przy diiiilu smyczowym;) Z ćwiczeń na teraz między innym jest polecany slalom dla Tinki, żeby się skoncentrowała na Ewci, popracowała i odstresowała. Ma być przed jedzeniem, więc stąd nasze plany na nocne latanie z latarkami na polu w celach slalomowania;)
Fajocha, że wet tańszy się szykuje:):):)
Doxa pozdrowienia i zapraszamy na nocne mary;)