Jump to content
Dogomania

Marycha35

Members
  • Posts

    23000
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Marycha35

  1. Wiemy, że trafił do dobrych ludzi, dbali o niego, szkolili jak umieli. Wierzę, że pan go się nie pozbył. Nie wiem jak mozna ustalić adres tej córki....
  2. Huraaa, huraaaa, Temidko a co to za świństwo było? Guz? Zdrowiej Ramziu teraz:):):)
  3. Oj tak tak TAK!!!!!!!! Losie do cholery głuchyś!!!!!!
  4. Ciekawe co kot nagadał sunieczce;) Miauuuu się na baczności mała! ;)
  5. I z wieczora ślemy buziale dla Sylwiaska i laska;):)
  6. Dzięki AtKo za potwierdzenie i czekam na rozpiskę co na co poszło i ile:) A co do powiedzenia to hi hi hi, śmierdząca sprawa;)
  7. Oby poszło gładko i z happy zakończeniem:)
  8. Dzięki Fiks za namiary:) Wiem, ze jestem upierdzoch, ale żeby jeszcze można ustalić czy pan go zabrał....;) Mam nadzieję, że tak!!!!
  9. Szacun dla Opiekunów!!!!! Kochany Tofik, pewnie bez pomocy Państwa już by go nie było...:(
  10. Tak jest, łatwizna, a zysk nieoceniony... psiaków radość:)
  11. Hi, hi, faktycznie, że wcześniaki są;) Witam serdecznie Wujcia:)
  12. I głosujemy na Azyl w Klembowie:)!!!!!
  13. Dziewczynki mam info:) Odpisała Pani Joanna Sobaszkiewiczi, że:Alf trafił do domu, do starszych, samotnych ludzi, mieszkających poza Tczewem. Państwo na początku mieli z nim problemy, ale z czasem się dogadali, podobno kilka razy pogryzł psa sąsiadów. Alfik był dość agresywny. Państwo byli w kontakcie telefonicznym ze schroniskiem, opowiadali jak sobie z psiakiem radzą, niestety nie mieli komputera, więc zdjęć żadnych nie wysyłali. Potem kontakt się urwał, telefon został wyłączony. Więc Ludkowie ze schronu podjechali w tamtym roku na wizytę, ale okazało się, że starsza pani umarła, a mąż mieszka u córki. Mam nadzieję, że pan zabrał Alfika ze sobą! RAZ JESZCZE OGROMNE DZIĘKI ZA ODZEW:)
  14. Ooo Eluś, buziaki dla Ciebie serdeczne:):):) I nie spać oczywiście;)
  15. To prawda, że stadko macie cudowne:):):) A mówią psowate najładniej ogonkiem i jęzorem;) Bostuś śmichotka, widać, że jest zakręconym dzwońcem!
  16. Kajko kocha to szczypie:)... czy jakoś takoś to szło;) A Cezar na kolana Cię powalił dosłownie???? Drań, ale słodki:):):) Mam nadzieję, że bez urazów się obyło?
  17. Hi, hi, rządziocha z Kajtuchny, ha:)
  18. Czy wiadomo co u psiaków????
  19. Faktycznie, akcja rozsyłanie!!!!
  20. O mateczko, jaki cudak pyszny:):):) Śliczne stadko!!! A ta sunia przygarnięta miała szczęście...BRAWO dla Was:)
  21. Dzięki Temiś:) U Sylwiaska to raj, więc supero:):):) Szkoda, że ten psinek drugi nawiał, oj głuptas!
  22. Agato piękne dzięki za smycz!!! Będę w okolicach Centralu w piątek, sobotę i niedzielę, jak coś daj znać na PW, gdzie mam być i o której to odbiorę smykę:) A co do burzy i strzałów to Justyna - baheawiorystka powiedziała rzecz, o której nie wiedziałam. Psiaki kiepsko reagują na burze nie tylko dlatego, że grzmi i się błyska, ale przede wszytskim dlatego, że są cholerne wyładowania elektryczne, które one odbierają sto razy mocniej, niż my. Dlatego mądre głowy chowają się do łazienki, tam jest najlepsze uziemienie!!!! Po pierwsze należy więc psiaka przetrzeć szmatką antystatyczną, od noska do ogona i spryskać poduchy psie płynem takowym też. To już psa uspokoi, bo zniweluje te cholerne prądziki, które tak go męczą. Wiecie, jak czasami nam odzież elektryzuje, aż się iskrzy, to psiaki właśnie tak mają, ale mocniej i w całym ciele!!! Koszmar:( A co do reszty rad to jest ich duuuużo, więc opowiem jak się zobaczymy przy diiiilu smyczowym;) Z ćwiczeń na teraz między innym jest polecany slalom dla Tinki, żeby się skoncentrowała na Ewci, popracowała i odstresowała. Ma być przed jedzeniem, więc stąd nasze plany na nocne latanie z latarkami na polu w celach slalomowania;) Fajocha, że wet tańszy się szykuje:):):) Doxa pozdrowienia i zapraszamy na nocne mary;)
×
×
  • Create New...