Cholera:(, Izuś czuć co chciałaś przekazać. Na jednej fotce ma takie smutne oczy...pewnie pierwszy raz człowiek się o nią troszczy, podaje jedzenie, nosi na rękach. Do tego boli ją łapka, rany i dusza też. Będzie lepiej, psy mnie ujmują niezmordowaną gotowością do zaufania ponownie. Był kwas, ale jest lepiej, to cię człeku pokocham. Będzie lepiej Izuś, jeszcze wtuli pysio w Ciebie i ogonkiem wymerda zaufanie:):):) Ale miała szczęście do Was!!!
Pocałuj ją w głowinkę ode mnie proszę:)