Dziewczynki niby Polak zawsze narzeka, ale jak do cholery nie narzekać kiedy zimą -30, psiaki zamarzają, a latem +35, psiaki ledwie żyją. Hm......
Misiuchna nie bój się burzy!!! Izuś, o tym nie pomyślałam, że Miś będzie tęsknił przecież gdy domek się pojawi. Teraz gównie cieszę się z tego, że jest wreszcie w odpowiedzialnych, dobrych, uczciwych rękach:), ale co prawda to prawda!