Ocelocie też uważam, że jesteś ostatnią osobą, do której można mieć pretensje w związku z gorzkim losem Saby. Przykro mi, że sunia umarła. Mam tylko nadzieję, że cierpiała jak najmniej. Niestety kiepsko trafiła, gówniany miała los, ale to jak i w życiu ludzkim, jeden ma szczęście do ludzi, rodziny, drugi go nie ma. Banalna arytmetyka życia:(