Ha, to jest dowcipasek z naszego Przyjaciela:) Dziewczynki przepraszam za ciszę, ale niestety straciłam laptop na amen. Jestem u rodziców na momento to piszę. Do gazetki [B]Mój pies[/B] looknę, na stronie netowej ichniej byłam, nie znalazłam naszego Kadecika. Gadałam też z koleżanką z roku, która działa w radio Żak i ma nakręcić szefową, żeby zrobić audycję o psach i wtedy ogłosimy naszego Przyjaciela:razz: Izulku, jak coś jedziesz ze mną, będziemy gadać o zwierzach, o Dogo i agitować o pomoc, brać studencka bidna, ale serducho ma dobre:loveu:
Dla Kadetka buzi w głowę ślę, tę do góry nogami:crazyeye: