Asiu popieram!!! Do budy zawsze się go zdąży oddać... znaczy się nigdy;) Poczekajmy, kasiorka z bazarków będzie, ja już fanty zbieram, teraz ma cudną opiekę, tylko domek i tapczan w grę wchodzi, on już tyle przeszedł. Teraz tak ładnie wygląda, inaczej, ma ładniejsze futerko, oczy spokojniejsze:) Co on ma niby w budzie robić? Taki mały psiak! Chyba tylko odpoczywać od zakochanego na zabój właściciela, który go rozpuści do granic nieprzyzwoitości;) Tak sobie marzę i widzę jego losy adopcyjne:)