I ja z zaproszenia wpadam:) Mam propozycję, a może tak Panią wywalić do Rumuni na ten przykład, może wróci, może nie....wrrrrrrrrrrrrrrr!!! Jak tak można, co za pomysł!!! Wywalić psa, puścić, wywieźć, byle dalej, byle miał mniej szans na powrót! TFU!!!! Rozsyłam wątas:) Dziewczynki zapytajcie Amadorkę z Dogo czy ma miejsce, dusza człowiek, u Niej psy mają profesjonalną opiekę, serducho i spokój:) Jak na przykład jeden smok bał się burzy, był zabierany do domku na ten czas. Edit: tu namiary na hotelik, to okolice, dalsze troszku, Łodzi: [url]http://hotel-4lapy.pl/kontakt.html[/url] Dużo psiaków z Dogo jest u Amadorki:) Zapytajcie, może się uda:cool3: