Jump to content
Dogomania

omi

Members
  • Posts

    1962
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by omi

  1. [quote name='basia0607']Łatki tez szkoda, straci przyjaciela i kaloryfer w jednej osobie.[/QUOTE] Fajnie, że ma taką kumpele. Nie jest już taki samotny...
  2. [quote name='E-S']Omi, jego trzeba zabierać i już. Tylko co się wtedy stanie z tą jego mini mini przyjaciółką Łatką, to nie wiem ... też ją trzeba będzie zabierać ...[/QUOTE] Wiesz, jak się "pozbędziemy" Cinka :evil_lol:- to zajmiemy się jego podopieczną ;) A na poważnie-wiem, że jak najszybciej zabrać go, byłoby dla niego najlepsze.
  3. Dajcie mi znać na pw, jak będziecie zbierać na transport.
  4. [quote name='E-S']Nikt w schronisku mu nie kupi scanomune ani nie wierzę, że poda. Scanomune kosztuje 78 zł za 60 tabl., czasem można dostać taniej w promocji na allegro za 72 zł.[/QUOTE] Tak właśnie myślałam, że mu nie będzie miał kto podać. Cholera a wzmocniłby się bidulek....
  5. [quote name='E-S']Nosówki ale nie musi już brać zastrzyków. Na odporność i tak mu scanomune nie będą dawać, to musi DS zakupić, żeby zapobiec ewentualnym skutkom neurologicznym. Też był dzisiaj trochę wystraszony z powodu tych przeprowadzek, taki z dystansem.[/QUOTE] Ile kosztuje scanomune? Czy ktoś w schronisku podawałby mu to lekarstwo, jeżeli nie trafi do ds?
  6. [quote name='E-S']Zrobię mu jakieś zdjęcia dzisiaj, z powodu szkód sprzętowych wyrządzonych przez moją tymczaskę Tusię, mikrosunię (zrzuciła z wysoka aparaty), na super jakość niestety nie ma co liczyć, będzie co wyjdzie. Wypytamy jak on tam, poobserwujemy. Lady nie jedzie przez szczeniaki, nie chce parszystwa jakiegoś im zawlec, może i dobrze, bo auto mam całe zarzygane przez Tusię i jak wróciłam wczoraj w nocy po 2 dobach jazdy po Polsce i 3 godzinach snu w międzyczasie to już nie miałam siły sprzątać.[/QUOTE] E-S bardzo Ci dziękuję, że pomimo zmęczenia pojedziesz sfotografować Cinka i dowiedzieć się o stan jego zdrowia.
  7. [quote name='Livka']Nie ma za co :) chętnie to zrobię - trzeba jakoś ratować malucha :) [URL="http://www.dogomania.pl/members/72374-ladySwallow"][B]ladySwallow[/B][/URL] bardzo proszę dodaj mój bazarek do pierwszego posta :):)[/QUOTE] Niestety nie ma informacji o Twoim bazarku dla Cinka w pierwszym poście i o drugim bazarku, który robisz [za mnie] też nie ma informacji. Nie są uzupełnione deklaracje.Między innymi Muza zadeklarowała 50 zł. jednorazowo.
  8. Zamieśćcie bidulkę na wątku jamniki i jamnikowate.
  9. Zwróciłam uwagę na Cinka, bo jest bardzo podobny do mojej suni (przygarniętej z Kielc). Jakby byli z jednego miotu. Teraz Omi śpi, zakopana pod kołdrą po sam nos, bezpieczna....I codziennie, gdy na nią patrzę myślę, że Cikowi zimno, że chory, że nikt go nie przytula, nikt nie kocha.... Dlatego dzisiejsza wiadomość o jego stanie zdrowia i o sposobie leczenia zwaliła mnie z nóg...dobiła... Ogromną nadzieję pokładam w wizycie przed adopcyjnej...
  10. [quote name='erka']Co sie dziwić prostemu chłopu. Myśmy ostatnio zainteresowały sie suczką ze szczeniakami na plebanii/ na gołej ziemi pod dechami/ w podkieleckiej miejscowości, powiedziałysmy proboszczowi,że zabierzemy psiaki. Na drugi dzień jednego pięknego szczeniaczka już nie było, gdzieś go wydał i nie chciał powiedzieć gdzie, zabrałyśmy suczkę ze szczeniakiem. Został tam jeszcze jeden rudy pies, który był bardzo nieufny i nie mogłysmy go od razu złapać, ale powiedziałysmy ,ze na pewno go zabierzemy. Okazało się ,że po naszej rozmowie zadzwonił do gminy, żeby schron zabrał psiaka. Na szczęście dla psa, który zresztą okazał się być suką i to wciąży , już wtedy był szum wokół tej kieleckiej mordowni i bali sie przyjmować psów z innej gminy i odmówili. Tej suni tez sie udało i już jest pod naszą opieką.[/QUOTE] Ale komunie "łyka" na mszy i uważa się za dobrego człowieka. Parch w sutannie. Ciesze się, że uratowałyście psiaki. Ciepło pozdrawiam.
  11. [quote name='shanti']Jutro będę miała obdukcję weterynaryjną suczki. To młoda około 1.5-2 letnia psinka. Nie wygląda na chorą. Żarełko zjadłaby razem z miską. Wody wypiła chyba litr na raz. Niedawno podobno miała szczeniaki. Właściciela nie było na posesji przy odbieraniu psa, ale ledwo suczka przyjechała na schronisko już dzwonił do mnie z pretensjami. Bardzo przez telefon elokwentny i wygadany. Oburzony całą sytuacją, bo przecież sunia wczoraj dostała jeść. Przecież pies nie wygląda tak źle. :niewiem: A wygląda tak [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/6034/nokia017.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/5656/nokia012.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/6155/nokia015.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/402/nokia014.jpg[/IMG] Po otrzymaniu obdukcji złożę doniesienie na policję o popełnieniu przestępstwa. Wilczek, dobra robota. :lol: Mam nadzieję, że jeśli dojdzie do rozprawy będziesz w sądzie świadkiem? Gdyby to były jakieś tłuki to możnaby jeszcze zrozumieć, ale w tej sytuacji nie ma usprawiedliwienia.[/QUOTE] Co za sk.....n!!!
  12. No, to sprawa się wyjaśniła! Jeżeli przebywa w boksie ogólnym i tam dostaje lekarstwa, to już wiemy dlaczego Cinek nie może wyzdrowieć... Oby kobieta z Krakowa nie rozmyśliła się....
  13. [quote name='matrioszka2']W schronisku byłam sama ... w innej sprawie , że tak się wyrażę - swojej, osobistej( nie zamierzałam robić zdjęć, bo komórka się do tego nie nadaje, choć myliłam się troszeczkę). Kiedy zapytałam, jak tam jamnik po parwowirozie, kierownik odpowiedział , że to nie było parwo, tylko nosówka i jest w dobrej formie, więc wrócił do boksu ogólnego.Wychodząc, zajrzałam do niego; podszedł, jak zwykle - spłoszony, ostrożny, zapatrzony.Przytył, ale glut jest.[/QUOTE] To dlaczego powiedział Lady ,że nie wyda Cinka, bo jest w trakcie leczenia??? Jest w boksie ogólnym, nie leczony!! O co chodzi ?!
  14. [quote name='BeaBono']Mi powiedziano, że Cinek przeszedł parwo i już jest zdrowy. Na tej fotce to Cinek wygląda na psa przechodzącego nosówkę, a nie ozdrowieńca :crazyeye:[/QUOTE] Czy Kierownik mówi o tym samym psie co my?
  15. A gdzie Cinek w końcu przebywa? Jeżeli jest tak chory to dlaczego przebywa w boksie ogólnym, jak pokazuje zdjęcie zrobione dzisiaj przez dziewczyny? Czy nie można zasugerować p. Kierownikowi, żeby[B][B] bardziej zadbał o Cinka[/B][/B], bo jest ogromna szansa, że opuści on schronisko.
  16. [quote name='matrioszka2']Pies jest po nosówce , a nie po parwowirozie.Wrócił do boksu ogólnego i jego nos wygląda tak : [URL=http://img837.imageshack.us/i/dsc00349zf.jpg/][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/7915/dsc00349zf.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] A macie więcej zdjęć? Jaka jest jego kondycja? Proszę-napiszcie coś więcej!
  17. [quote name='matrioszka2']Pies jest po nosówce , a nie po parwowirozie.Wrócił do boksu ogólnego i jego nos wygląda tak : [URL=http://img837.imageshack.us/i/dsc00349zf.jpg/][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/7915/dsc00349zf.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] Jak to do boksu ogólnego? Lady napisała, że jest odosobniony. W tych warunkach, to on nigdy nie dojdzie do zdrowia.
  18. [quote name='ladySwallow']Ale to nie chodzi o brak kasy. Kierownik nie wyda psa w trakcie leczenia. Po ciężkiej chorobie, kiedy pies nie jest wyleczony do końca, zmiana warunków i stres tylko go osłabią. Młody siedzi odosobniony.[/QUOTE] Biedna psinka. A jest w budynku, w ciepełku?
  19. [quote name='ladySwallow']Cały czas ciągnie się za nim infekcja. Kierownik nie chce przerywać leczenia i wydawać chorego psa, zresztą nie dziwię mu się. A my nie mamy pieniędzy na leczenie.[/QUOTE] Pytam dlatego, że jeżeli infekcja nie jest poważna- wiadomo, że szybciej wyzdrowiałby w domu. Mówię o ewentualnym domu stałym. Może kobieta weźmie Cinka z tą infekcja. Uczciwie jej powiedzieć, że pies nie może dojść do siebie, bo jest w warunkach schroniskowych. Lekarstwa można kupić za pieniądze z deklaracji i bazarku. Jak myślicie?
  20. [quote name='ladySwallow']Dostałam wieści, że Cinek nie ma się jeszcze najlepiej i nadal jest leczony, wiec na razie kierownik go nie wyda - do zakończenia leczenia. Musimy więc czekać, ale domek w międzyczasie sprawdzamy.[/QUOTE] Czy to coś poważnego?
  21. Gdyby się udało mogłabym Cinka odwiedzać :Dog_run::dog:
  22. [quote name='E-S']Omi, ale że o co się rozchodzi ? nie wchodzę na wątek jamniki w potrzebie bo przejęłam po zbanowanej Madallenie mikropsiaki i mam z tym trochę jazdy, toteż komoletnie nie jarzę. A Cinek nie został "odłowiony ze schroniska", jest nadal w schronisku i to do niego został odłowiony, a z niego może być co najwyżej wyjęty. Jeszcze nie jest, tkwi tam w schronisku. A zapewne dzięki Tobie pies będzie mieć szansę i chwała Ci za to. Inne psy mają szansę dzięki komu innemu, widzisz chyba na dziale psy do adopcji ogólnym i po województwach ile ich ... :( więcej niż nas. Nie każdemu się udaje pomóc. Lady, mnie chodzi o "stan" Cinka wizualny ... może inaczej to ujmę - wizualno-łupieżowy ... czaisz ?[/QUOTE] Kompletnie mnie nie zrozumiałaś.
  23. Czegoś nie rozumiem! Znalazłam Cinka na "Jamniki i jamnikowate do adopcji". Zaczęłam o niego wypytywać, prosić o ogłoszenia. Pytam -po co w takim razie został on odłowiony ze schroniska i umieszczony na wątku jamników? [B]To nie ja go tam zamieściłam, ja się nim PRZEJĘŁAM i zaczęłam drążyć temat! Dla niego zarejestrowałam się na Dogomanii! I nie żałuje! Jestem tu dla CINKA i zostanę dopóki cokolwiek będę mogła dla niego zrobić! [/B] Ale NIC nie wiem o prawach rządzących na dogo! A w pewnym momencie poczułam się jakby tylko mnie ta psina obchodziła! Poczytajcie posty na jamnikach i jamnikowatych, wątek Cinka-i zaobserwujcie, kto wtedy ze mną rozmawiał, a kto całkowicie milczał.
  24. [quote name='blacky764']Czyli ogłoszenia są niepotrzebne ?[/QUOTE] Jak pisałam-nie znam się na ogłoszeniach i nie wiem, jak to się robi, więc zadam może irytujące pytanie-czy 30 ogłoszeń to max czy też można robić więcej?
×
×
  • Create New...