Jump to content
Dogomania

inga.mm

Members
  • Posts

    8496
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inga.mm

  1. faktycznie, patrząc na ogłoszenia nie wygląda specjalnie zachęcająco. Powinna być u mnie, żeby "schuść" i dobrze ja obfocić, ale u mnie jest Birma, więc kiszka.
  2. [quote name='Roszpunka']Cisza, bo nie ma o czym pisać. Klara jest nadal tam gdzie była, odnawiam jej ogłoszenia a telefon milczy jak zaklęty...[/QUOTE] No co Ty???? nic??? Przecież to mala psina
  3. Mnie sie już nie chce ironizować, bo poziom wpisów sięgnął kompletnego dna. Drugi raz dałam sie wciągnąć w jakąś wojenkę i mam dość. Finał tego idiotyzmu jest taki, że dla dogo nie mam juz miejsc bezpłatnych. Skoro chcą mnie skubać, to przynajmniej niech wiem, że będzie mi to rekompensować jakieś wynagrodzenie.
  4. Anda. Nie chcę podważać Twojej wiary w dr Niziołka, ani podważać jego kompetencji, ale i on sie myli i to bardzo. W czerwcu byłam u niego na konsultacji w sprawie Vita, który jest generalnie pacjentem dr Magdy Garncarz. Jednak z powodu nieobecności dr G. za namową malibo udałam sie do dr N. Wyszłam zaryczana, bo powiedział bardzo autorytatywnie, że Vito MOŻE dożyje grudnia, przy dużym szczęściu. Mamy marzec i Vito ma sie nieźle. Jest szansa, że jeszcze rok zostanie ze mną. Ten przydługi wstęp zmierza do tego, żeby, w przypadku wieści pesymistycznych, skonsultować sie z innym lekarzem.
  5. wiosenka, z gruczołami jest wielki totolotek. Mój nieżyjący Akson i jeszcze wiele innych zwierzów NIGDY nie miało problemów. Byłam do tego stopnia od tego oderwana, że przy Merci (kocica z sierokocińca) w ogóle nie przyszło mi do głowy, że jej nadmierne wylizywanie ma z tym związek, a stan był tragiczny. Na szczęście mój małż się zorientował, że nawet panienka może mieć takie kłopoty. Było wyciskanie tony świństwa, leczenie, ale jest cały czas monitorowana. Pudliszek Fido przez 2 lata nie miał problemów, a teraz latam co miesiąc (średnio).
  6. [quote name='mala_czarna']Malizna, nie obraź się, ale czy Ty tak zawsze tą słodyczą ociekasz? Wymiotować się już chce od tych Iwonkowacień..[/QUOTE] foczki z cyrku uciekły i klaszczą tak jak wcześniej Czarodziejce. Czarna Anda, uważaj, żeby nie zlinczowali Cie za czas jakiś. Z całego serca NIE życzę Ci tego
  7. przyjmuje takie same pozycje ja moja Mimi. Tez potwornie przerażona i wycofana. Ale włosinki sa prześlicznościowe.
  8. mój dożywot Fido ma wieczne kłopoty z gruczołami. Nie zaglądałam do Was przez kilka dni i czuje się winna, że biedak Tupek cierpiał. U Fida przebiega to w sposób podobny jak u Tupka. Nie liże się, nie saneczkuje. jest troche osowiały i nie może się wypróżnić lub pojawia sie krew. Teraz chodze z nim na czyszczenie dość regularnie, bo +/- co miesiąc. Gdy Maciejka miała cieczkę, musiałam biegac z nim co 2 tygodnie, bo nie mając możliwości męskich po kastracji, hormony zwiększyły wydzielanie tego świństwa.
  9. Możesz rozmoczyć, tylko pytanie zasadnicze wymagające odpowiedzi: czy chodzi o to, że sucha, czy chodzi o to, że sucha ma inny zapach i smak niż karmy mokre.
  10. Przeleciałam pobieznie watek i nie widze, żeby status prawny zmienił się. Nadal właścicielem jest konkubent? I jeszcze zapytam co z tymi dziećmi, które miały tak źle. Czy coś wiadomo? Wiecie, po tych rewelacjach u Czarodziejki, przestaję klaskać łapkami i słać ochy i achy. Tak po prawdzie, nigdy tego nie robiłam, ale przynajmniej mniej sceptycznie podchodziłam do wątków, które stają się efemerydami.
  11. Za ropomacicze zbyt późno rozpoznane moja dożywotka Panna Mela (już nie żyje) byłaby zapłaciła życiem w ciągu jednej doby.
  12. [quote name='Anja2201']a ja nie na temat teraz , czy wam też zmienił się wygląd dogo ?[/QUOTE] w jednym momencie
  13. ok. zatem czekamy na jakieś wieści. Myślę, że ważne jest, żeby Campari była w jak najlepszej kondycji w zaistniałych okolicznościach. Oj, nikomu to wszystko nie przysłużyło się. Psy stały się przedmiotem, a nie podmiotem. Niech to wróci do normalności jak najszybciej.
  14. czy coś z piesą jest nie w porządku? Napiszcie, pliz.
  15. mój wpis był w temacie mediów, ale już go porzucam, natomiast pytałam czy jest Ci coś wiadome na temat trzech chętnych (nie wiem czy w tym jesteś liczona)
  16. bo tak właśnie jest z rozhulałymi bebeszkami. ociupina ekscesu i nie nadążasz do wychodka. W jakimś filmie do małolatów był tekst: sranie jak malowanie (nie ja to wymyśliłam)
  17. anda. dyrekcja coś pisała o 3 domach. Wiesz coś o tym?
  18. [quote name='Anja2201']Jutro jeszcze jedziemy do weta na zastrzyki i oględziny to o wszystko wypytam , ja man na punkcie diet świra bo mam suczkę która ma chorą wątrobę i trzustkę , czasem zje kawałeczek skórki od chleba i ma rozwolnienie dwa dni , dlatego wolę wypytać weta zanim zastosuję :)[/QUOTE] pieczywko dla gastryków - absolutne be!
  19. [quote name='Cantadorra']Psiaki takie same, ale ego ludzi biorących psa "medialnego" i nie - jest rożne. Motywacja pod i świadoma mocno sie zmienia w zależności od nagłośnienia.[/QUOTE] otóż to. Nieraz pies zyskuje, ale zdaje się, że były przypadki powrotu psa, gdy euforia medialna opadła. Nie pamiętam, gdzie na to się natknęłam, ale widziałam taką informację dotycząca co najmniej jednego psa.
  20. [quote name='Anja2201']Nie wiem czy on może przy diecie wątrobowej , jak by nie ta dieta to nie było by problemu bo bym mu gotowała , to by na pewno chętnie jadł .[/QUOTE] skonsultuj z wetem. Przecież to będzie odrobina oliwy. Ja mam umierająca wątrobę, ale oliwę w niewielkiej ilości (nie przegrzewaną) mogę dodawać do żarełka. Sa też takie psie trany, które jednocześnie działają immunologicznie. Walą wielorybem, więc może Farek załapie melodię tranową?
  21. [quote name='Anja2201']Z jedzeniem cały czas problem , ładnie jadł jak mu mieszałam suche z puszką , samo suche nie bardzo smakuje , dzisiaj nawet z ręki nie chciał , ale zostawiłam na noc michę (ma na podwyższeniu ) i zobaczymy rano . Farcio by się bardzo ucieszył z jakiejś puszeczki .[/QUOTE] a może podlej mu oliwy (pomysł suślika w innym temacie)?
×
×
  • Create New...