Byłam dzisiaj po tabletki przeciw robakom(profilaktycznie) dla Księcia,od 02.02 mam ferie,jutro idziemy z siostrą do KFC.
Nie raz tak patrzę jak jakiś pies bawi się z właścicielem bez smyczy,myślę sobie że też bym tak chciała,a potem wydaje mi się że tym zdradzam Oscarka,bo u Nas jest to nie możliwe.
Dzisiaj siostra bawiła się z Księciem piłką ale był On na długiej smyczy.
Dopiero 2 dni jestem zaziębiona a głowa nos cholernie mnie bolą,będzie jeszcze brakować jak kaszel mi dojdzie.