hej Wam :)
Księcia już łapka lewa nie sztywnieje,widzę że tabletki "robią swoje",Synek lepiej się czuje.Zaczęłam czytać literaturę francuską"Mariannę"J.Benzoni,zaraziłam siostrę,ją zaś gardło boli.Wczoraj 2 tacki duże faworków z mamą na smażyłam na dzisiaj nic nie zostało.
Za mną zaczęły pączki"chodzić",trzeba będzie nasmażyć :)
W kwietniu będzie 8 lat jak Balto nie żyje,czas wcale ran nie wygoił,trochę ból zmniejszył,da się żyć.Nadal w sercu i pamięci jest z Nami.Ile razy się zastanawiałam jak to by dzisiaj było gdyby Balto żył i mieszkał by z Oscarkiem?Czy Chłopaki by się dogadali,jaki był by stosunek między Nimi.
Dzisiaj jest dokładnie 21 lat jak mój mały braciszek nie żyje,nadal serce Nam krwawi,nie dało się z Jego śmiercią pogodzić,ale niestety życie nadal sobie płynie i na nic nie patrzy.
Kochamy Cię braciszku i Baltusiu
[URL=http://s1120.photobucket.com/user/unikatowydiament/media/swieca_zps6edc5e93.jpg.html][/URL][URL=http://s1120.photobucket.com/user/unikatowydiament/media/swieca_zps6edc5e93.jpg.html][/URL]