Wiem co masz na myśli,Oscar bardziej się już uspokoił,ma 6 i pół roku,obecnie jest bardziej tolerancyjny,tak mogę to nazwać,nie wścieka już się tak często na smyczy do psów/zwierząt,nawet polubił samca kundelka,po mału nauczył się olewać ptaki,koty,ale co jakiś czas ma jeszcze jazdy.Dzieci w większości lubi,a z dorosłymi to już różnie.Nie raz już się zastanawiałam z czego One tak mają,są z socjalizowane,mają wyładowaną energię,są wychowywane itd,a może Kochana ćwicz z Nim jakieś sporty np.WP,dobrze to psa męczy.