-
Posts
19714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sarunia-Niunia
-
Ależ pięknie się czyta takie historie..... ech.... Aż Ci zazdroszczę Joluś, że masz tak blisko i możesz zaglądać do Sherlockowego Domku i Jego Wspaniałych LUDZI!!! [quote name='Sherlock']Przedziwnym zbiegiem ;-) niech i tak będzie Pani Sprawczyni tych zbiegów okoliczności;-) my też sciskamy[/QUOTE] hehehe... do usłyszenia Aniu, muszę zadzwonić, bo zaległości.... no, okropniste:oops:
-
[quote name='Sherlock']To tak w paru słowach, co chwile odkrywam coś nowego. Sherlock obrasta sierścia i dopiero niedawno zauważyłam jakąś blizne w dole brzucha w okolicy pachwiny. Nie wiem czy pogryzienie czy coś innego. Zobaczyć nie mogę bo nadal się bardzo boi zwłaszcza jak chcę go pogłaskać po brzuchu czy zebrach, które coraz mniej są widoczne ;-) panów nadal się boi i pewnie jeszcze musimy poczekać aby to się zmieniło ale jesteśmy cierpliwi :-) natomiast jak biega po ogrodzie i Go zawolam - musielibyscie widzieć ten radosny bieg :-D biegnie do mnie jak szalony na tych swoich długich łapach:-) dziś czekamy na Jole więc myślę, że po odwiedzinach parę słów napisze. Poza tym małe dziecko i zwierzęta się nie wykluczają. Jedynie rano nie wiem kogo pierwszego karmić, bo jak tylko wstaje to upominaja się o mnie wszyscy:-) więc najpierw Tolia, potem Sherlock mnie woła za Sherlockiem biegnie Nati a kocia Bajka woła mnie ze schodów żebym tak czasem nie zapomniała:-D rano to istne urwanie głowy:-P[/QUOTE] Ale super wieści Aneczko!!!!!!!!!!!!!!! Tak bardzo się cieszę, że Sherlock trafił do Was!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wygrał chłopak los na loterii życia, a wszystko przedziwnym zbiegiem różnych okoliczności.... Aniu, pozdrawiam i całuję, przesyłam uściski dla Tolii:loveu:
-
TOBIASZ - kielecki dobermanek za TM [*]
Sarunia-Niunia replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']to scyzoryk pieronski!:diabloti:[/QUOTE] Łoj tam, łoj tam... -
TOBIASZ - kielecki dobermanek za TM [*]
Sarunia-Niunia replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
No i co tym razem mam napisać o urodzie Skipcia? No, muszę się powtórzyć... Skip to super przystojny facio jest!!!!!!!!!!!!!!!!! -
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Sarunia-Niunia replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
Ło Jesoo, a Sendunia to co za pozycję przyjęła:crazyeye:??? -
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Sarunia-Niunia replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martika@Aischa']sama przyglądałam się 100 razy czy ja czasem nie mam omamów wzrokowych ;)[/QUOTE] No nie?! Nie przejmuj się, ja też tak miałam:eviltong:.... hehehe..... -
[quote name='Martika@Aischa']no to nadaje z pola bitwy ;) Sonia dziś u weta stanęła na wysokości zadania :) była bardzo bardzo grzeczna u weta za co w nagrodę dostała od Pani Ani nową smyczkę i szeleczki :lol: nawet Nera zaprosiła do wspólnej zabawy :multi:[/QUOTE] Nooo, to mamy wreszcie upragnione wieści:multi:!!!!!!!!!! Bardzo, bardzo się cieszę:multi:!!!!!!!!!!!
-
[quote name='Gabi79']Dzięki Saruniu, bardzo proszę zapytaj. Ja miałam na myśli przyjazd własnym transportem, fakt, jako pasażer też można, tylko trzeba mieć dograny w obie strony, a taki pewnie trudniej znaleźć.[/QUOTE] Z tego co wiem Gabrysiu to jazda jest w obie strony - tak właśnie podróżuje Kasia i tak wiozła Pieska. Trzeba tylko wcześniej uprzedzić i zapytać kierowcę, czy zgadza się na powrót w Psim towarzystwie. A i cena podróży jest dużo niższa, bo koszty dzielą się na pół, lub nawet więcej - to zależy od ilości osób chętnych. Osoby oferujące podróż to Polacy pracujący w Niemczech, którzy przyjeżdżają na kilka dni do Polski odwiedzić Rodzinę i wracają tam z powrotem.
-
[quote name='Gabi79'].........Jeśli chodzi o przyjazd osobiście, to ja nawet nie wiem, czy p. Ania ma prawo jazdy???[/QUOTE] Moja znajoma z Niemiec też przyjeżdżała po psiaka na Śląsk i korzystała z transportu grzecznościowego... Tam jest taki portal, gdzie ludzie jeżdżą do Polski i oferują dużo, dużo tańsze przejazdy... Więc nie trzeba mieć prawa jazdy, wystarczy trochę dobrych chęci i.... się jedzie.... Jak będę z Nią rozmawiać zapytam dokładnie jaka to stronka.
-
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Sarunia-Niunia replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
Moja Kochaniutka Sendunia:loveu: Rafał obejrzał teraz zdjęcia i mocno się zdziwił, jak Sendi "wyrosła" i wydobrzała... Jak była przez tych kilka dni u nas, to przecież rzeczywiście to była zabiedzona kruszyna... A teraz proszę - super piękna, dorodna dobeczka:loveu:!!! No Joluś, ale tym [url]https://lh5.googleusercontent.com/-cR-hjzirlaE/UlqX2BTbvxI/AAAAAAAADHA/R9xRbr29mjc/w609-h344-no/DSC_0212-MOTION.gif[/url] to mi zaimponowałaś :crazyeye:!!! -
[quote name='Gabi79']............Z tego, co wiem, gdy pani wracała z Polski w aucie jechało 5 osób i Cindunia musiałaby jechać na kolanach, lub na podłodze dlatego p. Ania w rozmowie z Bogusią doszły do wniosku, że lepiej jeśli Cindunia pojedzie w transporterku. .....[/QUOTE] No widzisz Gabrysiu, a ja myślę zdecydowanie inaczej - wolałabym wieźć swojego Psiaka na kolanach, niż narażać na stres podróży w transporterku!!!!!!!!!!!!!! Nie dosyć, że Cindunia zostanie oderwana od Ciebie, to jeszcze na kilkanaście godzin zostanie zamknięta w ciemnej klatce, sama.... Jakoś kompletnie mnie nie przekonuje argument, że to dla wygody i komfortu Cindy!!! Sorrry, ale nie!!! Oczywiście poza tym, że cała ta "adopcja" trwa już od dłuższego czasu i wciąż coś nie gra, albo coś szwankuje, bo daty, bo transport nie ten, nie mogę nic zarzucić, bo to nie ja rozmawiam z Panią i nie ja jestem z Nią w kontakcie... Jednak obraz jaki z tego wszystkiego się wyłania wygląda ot tak, powiedzmy sobie dla mnie.... no, nieciekawie.... Pewnie los Cinduni leży mi w jakiś szczególny sposób na sercu, bo to ja właśnie zrobiłam wizyte p/a dla Niej w okolicach Tarnowa i też wydawało się wszystko ok, bo miłość do zwierząt (uwieczniona nawet w obrazach na ścianach przez rodzinną Malarkę), bo ogród, spanie w łóżku... jednak Cindy wróciła po kilku dniach, bo nikt z nas nie wpadł na to, że Cindy nie zaakceptuje dzieci... Dlatego tak bardzo przeżywam tę adopcję i ten "transport w transporterku", bo widziałam ile kosztowało Cindy i Was rozstanie, gdy Mała została w domu i na ogrodzie... Pamiętam, jak poszłaś do łazienki i nasłuchiwałaś, czy Cindunia nie popłakuje.... Dlatego argument, że w transporterku będzie super, do mnie absolutnie nie trafia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Po swojego Psa przyjechałabym osobiście, głównie dlatego, żeby zminimalizować stres połączony rozstaniem z Tobą Gabrysiu i Michałem, i dlatego, żeby Mała czuła się bezpiecznie w ramionach nowego, ale swojego człowieka!!! Według mnie, jak się chce - to można!!!!!!!!!!!!!!
-
TOBIASZ - kielecki dobermanek za TM [*]
Sarunia-Niunia replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Skip to super przystojny Gość:loveu:!!!!!!!!!!!! Zdjęcia w plenerze przepiękne, a to z domu - hm, prawdziwy Maczo;) -
Staruszek Pajo i jego jamniczy dom :):)
Sarunia-Niunia replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
[quote name='anica']... jak tu cichutko się zrobiło:-(!...[/QUOTE] Oj tak cicho, cicho... a następna zima nadchodzi:(.... zresztą noce są już takie zimne.... -
szczeniaczek Farcik już w swoim cudownym domku !
Sarunia-Niunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
[quote name='yolanovi']Ja też kciukam za Tobisia i pozdrawiam serdecznie cała rodzinkę[/QUOTE] I ja też!!!!!!!!!!!! Bardzo, bardzo mocno!!!!!!!!!!! Pozdrowionka dla całej Psio-Ludzkiej Rodzinki:) -
[quote name='Pysia']Ja czytając to wszystko mam wątpliwości, czy pani naprawdę chce Cindi. Bo jak się czegoś chce to sie na głowie staje aby to mieć. Apani w Polsce była. Skoro nie wykazuje determinacji w tak ważnej sprawie to co będzie jak Cindi sprawi problem? Albo jak się rozchoruje? Znam realia niemieckie. Mam rodzinę bardzo blisko tam. Ogrom polaków mieszka w tym kraju i jak byłam tam na delegacjach a chciałam na weekend zjechać do Polski to nie miałam problemu ze znalezieniem na miejscu transportu ;) Widać pani czeka na gotowe. A jak na gotowe, to ...mam wątpliwosci. Cindi już była w wątpliwym domku. Chyba wystarczy. Ja uważam, ze należy jej szukać prawdziwego domu gdzie staną na głowie aby ją mieć. Niepokoi mnie też to, że czekasz Gabi na telefon od pani. Rozmowy z Polską po wykupieniu za grosze są tak tanie, ze kieszeń nawet nie czuje. Do mnie dzwoni rodzina i mówi, ze za godzine rozmowy wychodzi im kilka centów. Ja kupując szczeniaka wydzwaniałam codziennie do hodowcy. Ba! Chcąc brać na tymczas nawet nękałam ludzi ;) Rozumiesz? A tu cisza. To co napisałam to poważne obawy. Czytam wątek odkąd przywiozłam Cindi. Nie piszę, ale czytam. I jestem obiektywna. Mam złe przeczucia co do domku w Niemczech. Zbyt mało zaangażowania kobiety. Mam tez propozycję. Jezeli masz nr stacjonarny do niej do Niemiec to podaj mi. Zadzwonię do niej i z nią porozmawiam. I powiem jakie są moje odczucia- ok? Rozmowy na stacjonarne w Niemczech mam darmowe ( w abonamencie tak samo zreszta jak w Niemczech mają do Polski ;) ).[/QUOTE] [SIZE=4][B]NO, ZGADZAM SIĘ W 100% Z Pysią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B][/SIZE] Podobnie jak Pysia zaglądam tu systematycznie, czytam, czytam ale w pewnym momencie zaczęłam też czytać jakby "między wierszami"... Absolutnie nie podoba mi się postawa Pani, która ma niestety - patrząc na to obiektywnie - same przeszkody w tym, żeby Cindunia u Niej zamieszkała!!!!!!!!!!!!!! Gabi, ja wiem jak bardzo kochacie z Michałem Cindunię, widziałam to na własne oczy i kompletnie sobie nie wyobrażam tego, jak wsadzacie Ją do transporterka na kilkanaście godzin podróży!!! Dla mnie jedno jest szokujące; jak można być w Polsce i nie wziąć psiaka, któremu chce dać się dom po to, żeby zaoszczędzić Mu stresu jazdy w klatce??? No przepraszam, ale dla mnie o niepojęte!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pysia ma rację - Cindunia już raz przeżyła zawód, ale to było blisko, właściwie w każdej chwili mogłam Ją odebrać (i tak się też stało), a co będzie jak tam - setki km dalej coś się wydarzy i pani nie podoła?????????????? Gabrysiu! Decyzja należy oczywiście do Ciebie, ale przemyślcie to... może warto zrobić nowe ogłoszenia, spopularyzować wydarzenie na fb i dać prawdziwą szansę na prawdziwy DOM kochanej Cinduni!!!!!!!!!!!!!!!!
-
[CENTER][COLOR=#0000cd][FONT=verdana][SIZE=4][B]Marcelku, i od nas wszystkiego naj, naj, naj Skarbie!!![/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#ff8c00][FONT=verdana][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/COLOR] [IMG]https://doxiestore.mycafecommerce.com/images/96fa2bc19c/site/products/yellow shirt.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
No, mam wreszcie komputer:multi:!!! Muszę teraz poogarniać znajome wątki, mam tyyyleee zaległości:shake:.... Bogduś, Anusiu, Magduś - dzięki, że i Wy zaglądnęłyście do mojego Nerciusia-Plutusia:loveu: Mam teraz mniej czasu, bo Amelunia u mnie chwilowo zamieszkuje i pochłania mi właściwie cały czas, ale za to mam fajne fotki;) Pochwalę się moją Wnusią:eviltong:, ale najpierw lecę do znajomych - poodwiedzać, zaglądnąć....