Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. Trzymam mocno kciuki Anju i mam nadzieję, że diagnoza będzie jak najbardziej pomyślna... Mizianka dla Groszeczka!!! Czekamy na wieści po wizycie.
  2. Całuski dla Kochaniutkiego "Urośniętego" Pysiulka"...:calus:... CZUDNY jest!!! Tylko, żeby te operację miał jak najszybciej.
  3. ...:calus:Kacperku...:calus:
  4. Nie, no!!! Toffiś jest po prostu UROCZY!!! Ależ Ci się trafił SUPER domek Maluchu!!! Ale Ty sobie na to w pełni zasłużyłeś!!! Oby tak dalej!!! Wszystkiego dobrego!!!
  5. Kacperku-Nieśmiałku Kochany! Pamiętam cały czas o Tobie i mocno przytulam Cię do serducha...:loveu::loveu::loveu:... Dziewczyny ze Szczytna! Napiszcie proszę, co tam u Kacperka? Jak przebiega praca nad Nim?
  6. Bardzo wielkie dzięki Kasiu!!! Kasiu! Na niektórych stronach pojawia się błąd - nie otwierają się... Tekst trafiający w serce, zdjęcia wybrałaś też fajne. Szkoda tylko, że nie ma zdjęcia, które umieściła Marchewa w poście #340, a ja potem je "cytowałam" w poście #342. Tam ładnie widać, jak Kacperek otwiera się na ludzia... i, że może być Wspaniałym nakolankowym Przyjacielem... Oby Kacperkowi się udało!!! Boziu daj, żeby Maluszek znalazł kochający domek!!!
  7. Naprawdę fajny z Niego Niunio!!! Mizianka dla Bobiczka i wszystkiego naj dla Was danavas...:):):)...
  8. Ja też jestem Kacperku!!! Jestem tutaj przynajmniej kilka razy dziennie. Pamiętam o Tobie Maluchu i mam nadzieję, że nie jesteś sam w schronisku, że Dziewczyny do Ciebie zaglądają, przytulają Cię i co najważniejsze pracują z Tobą, żebyś już niedługo mógł pojechać do domeczku!!! Przytulaski i mizianka dla Ciebie...:buzi::buzi::buzi:...
  9. Śliczny i Uroczy Chłopak z Tobisia!!! Gratuluję Wam Krysiu TAKIEGO PRZYJACIELA!!!
  10. Na tym zdjęciu Kolunia jak najprawdziwsza modelka...:):):)... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-L8kwUnwTtN8/TecbL9QlP-I/AAAAAAAABYA/l9zj0fQmOL8/s800/DSC09952.JPG[/IMG] Ślicznie wygląda i zapewne równie ślicznie się miewa...:):):)... Mizianka dla słodkiej Koluni i wszystkiego dobrego dla Jej nowego domku!!!
  11. Walcz Leonku Kochaniutki!!! Tobie musi się udać!!! Tak bardzo wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki!!!
  12. Niestety oglądałam... To okrutne, tak zagłodzić biedniutką Sunieczkę... Jak ONA bardzo pragnęła żyć... Przyszła (zapewne resztkami sił) pod furtkę, żeby JĄ ktoś zauważył... Miałam wrażenie, że próbowała ratować się liżąc i niezdarnie jedząc trawę, na której leżała... Najbardziej mnie wzruszył ten JEJ wzrok, kiedy z taka ufnością patrzyła na pomagające jej lekarki... Biegaj sobie KOCHANA NIUNIU teraz SZCZĘŚLIWA i najedzona po zielonych łąkach za Tęczowym Mostem... (TAM już nie ma Twojego oprawcy, tutaj się nim zajmą i mam nadzieję, odpokutuje s......... za to, co CI zrobił)!!!
  13. Fajnie :):):)... Napewno Toffiś będzie szczęśliwy w tym domku...:):):)...
  14. Też widziałam tę zapowiedź i też od razu pomyślałam o Leosiu... Trzymam wciąż za Ciebie kciuki Maleńki, Odważny Leonku...:thumbs::thumbs::thumbs:...
  15. poczekamy...:multi:;):multi:...
  16. Ja myślę, że zawsze gdzieś blisko ewentualnego domku Kacperka znajdzie się jakaś cioteczka z dogomanii i nie byłoby problemu z odwiedzinami u Niunia... Tylko - najpierw znajdźmy Mu ten domek. Ja ze swojej strony bardzo chętnie odwiedzałabym Kacperka, gdyby zamieszkał w mojej okolicy!!! Nawet co tydzień...:):):)... Wierzę w to, (i tu prośba do dziewczyn, które mają to szczęście i mogą popracować z Niuniem), że gdyby Kacperkowi założyć szeleczki, najpierw na chwilę i potem na coraz dłużej żeby się do nich przyzwyczajał, a następnie powoli próbować na małe chwile zapinać smyczkę (idealnie byłoby móc wtedy wyjść z Nim choć na 10 minutowy maleńki spacerek), to Kacperek zrozumie, że to nic złego i może pozbędzie się przykrych dla Niego wspomnień związanych ze smyczą... Ja mam nadzieję, że Kacperek znajdzie swój domek - prawdziwy, kochający domek!!!
  17. Serce się raduje! Łza się w oku kręci! Ze szczęścia oczywiście:):):)... Jak cudownie czyta się takie wiadomości... Toffisiu! Jak dobrze, że masz TAKI DOMEK i TAKICH PAŃSTWA!!! Powodzenia i wiele, wiele miłości dla wszystkich domowników!!! Pajdo! Myślę, że już lepiej w Twoim serduchu, prawda?
  18. Super! Lusia szczęśliwa i radosna... Żeby wszystkie wątki na dogo tak się kończyły... Wszystkiego najlepszego dla Lusi i Jej Domowników...:):):)...
  19. Dzielna dziewczynka! Nie siusia w domu! Ale Suniu - nie jadaj kapciochów! Uwierz mi, jest wiele, wiele innych duuuużżżo smaczniejszych przysmaków;););)... Fajnie, że wszystko idzie ku dobremu a Wy Renato i Jurku wykazujecie się cierpliwością i zrozumieniem dla Niuni. Ja też mam adoptowane Niuniusie i wiem, że nic nie jest latwe, za to potem jest tyle zrozumienia, oddania i miłości - z obu stron. Pozdrawiam cieplo!
  20. Hej Bożenko! Masz jakieś wieści od Koluni? A może zdjęcia?
  21. A ja (jak wszystkie inne cioteczki) życzę Toffisiowi, żeby wreszcie zaznał miłości i domeczku!!! Prawdziwego domeczku!!! Mocno trzymam kciuki za Niunia i z niecierpliwością oczekuję wieści z nowego domku. Pajduniu! Uszyska do góry!!! Toffisiowi się uda!!! Mocno w to wierzę!!!
  22. Nie było mnie dwa dni z powodu braku dostępu do sieci... Teraz trochę poczytałam i przychodzi mi do głowy tylko jedna myśl... Wszyscy tutaj jesteśmy już chyba zmęczeni... To, że na wątku Kacperka pojawia się tyle emocji, spowodowane jest zapewne tym, że każda z nas zapewne chciałaby jak najlepiej dla Kacperka, jednak wciąż pojawiają się jakieś "okoliczności obiektywne"... Dlatego dziewczyny, nie rzucajmy już w siebie nawzajem słowami; ile która?, kto komu co?, a dlaczego tak?, a dlaczego nie? a ona mi to!, a tamta tamto!... Myślę, że wszystkie te emocje są niepotrzebne nikomu i tylko niepotrzebnie zaśmiecają wątek Naszego Kacperka, a tak na prawdę wszystkim nam jednakowo zależy na tym, żeby Kacperek wyszedł zza krat! Złączmy nasze siły, znajomości różnych domków i znajdźmy Kacperkowi dom na resztę Jego życia, aby nie musiał tkwić już dłużej w schronisku - przecież jest tam stanowczo za długo! Pomóżmy Mu! Mam nadzieję (tak jak już pisałam wcześniej), że nie zniechęcimy się (a zwłaszcza dziewczyny, które proponowały już konkretną pomoc) i ruszymy z pomocą Kacperkowi!!! Pozdrawiam wszystkich!!! Działajmy!!!
  23. Sonieka! Super, że znalazł się dla Alexa taki fajny domek! I fajnie, że wygląda na to, że Alex będzie tam szczęśliwy! Jak będziesz miała jakieś wieści lub zdjęcia z nowego domku Alexa odezwij się, dobra? Pozdrowionka:):):)
  24. [quote name='gazzy']Madcat - ds powiedział, że psa przyjmie, ale żeby szukać mu innego domu , bo mają nieobliczalnego psa...[/QUOTE] gazzy! a z kiedy i skąd masz takie informacje?
  25. Z najnowszych informacji wynika, że DS się wycofał! Niestety! Ciekawe tylko dlaczego? Przecież Marchewa w poście #163 pisała: "[COLOR=blue][I]Miałam telefon w sprawie Kacperka od osoby współpracującej z Fundacją Pro-Animals i SOS Bokserom.Pani czynnie działa w obronie zwierząt,ma na tymczasie sunię i chciałaby wziąść Kacperka do siebie na dt lub ds gdyby dogadał się z jej psami. Kacperek przypomina jej psa,którego kiedyś miała i bardzo chce mu pomóc. Telefon od kobietki brzmiał bardzo rozsądnie i z tego co mówiła ma doświadczenie z trudnymi przypadkami,o wizytami jest w temacie,bo sama takie przeprowadza. Problemem jest odległość,pani jest z Trzebinia koło Chrzanowa,do Warszawy mogłaby podjechać gdyby udało się to zgrać jakoś." [/I][/COLOR][COLOR=blue][COLOR=black]I dalej w poście #174: [/COLOR][I]Osoba,która chce Nieśmiałka jest godna zaufania i trzeba teraz zorganizować transport dla chłopaka. W niedzielę przyjeżdża do nas dziewczyna z miau po kota i wraca z nim do Warszawy i może zabrać psiaka do stolicy. [B]PILNE!Szukamy kogoś z Warszawy,kto zawiezie Kacpra w niedzielę przynajmniej do Częstochowy!!!Zaraz napiszę do Pati-c,ale trzeba zbierać pieniążki na paliwo.[/B][/I][/COLOR] I teraz samo nasuwa się pytanie? Co się nagle stało? DS był uprzedzony, że Kacperek jest pieskiem trudnym i wycofanym. Potem w miarę "wydarzeń na wątku", nawet to, że Kacperek jest agresywny. Następnie dziewczyny z wolonatriatu ze Szczytna kolejno odwoływały teorie o agresji Kacperka, czego dowodem (żeby już nie cytować) wpis Marchewy #340, Magenki #348,350, anetek #351. Po raz drugi został załatwiony i zorganizowany transport i nagle: Pani Kierownik uzależnia wydanie Kacperka od decyzji Marchewy (?????), Marchewa twierdzi, że nie ma żadnego wpływu na decyzję o wydaniu Kacperka i wtedy pojawia się wpis magenki #361: [I][COLOR=blue]Właśnie rozmawiałam telefonicznie z Asią, na dzień dzisiejszy Kacper nie będzie wydany [B]ani dla Marchewy[/B] ani nikomu innemu, Wg Pani Kierownik Pies nie nadaje się na taką długą podróż, nie umie chodzić w smyczy , nie może nocować w mieszkaniu w bloku bo jak go się wyprowadzi na dwór? To jest decyzja Pani Kierownik schroniska , Asia Marchewa nie ma żadnego wpływu na tą decyzję, Pani nie chce wydać na stan dzisiejszy Kacpra trzeba z nim popracować chodzenie na smyczy [/COLOR][/I][COLOR=blue][COLOR=black]Pytam tylko: [B]Gdzie była Pani Kierownik przez niemal 5 lat pobytu Kacperka w schronie i dlaczego nie nauczyła Go chodzenia na smyczy??? A teraz uzależnia jego adopcję właśnie od tego???[/B][/COLOR] [/COLOR][COLOR=blue][COLOR=black]Bardzo dobrze pani[COLOR=black] Ki[/COLOR]erownik wiedziała, jak Kacperek ma być przewieziony. Transport miał naprawdę zorganizowany profesjonalnie i bezpiecznie. [/COLOR][/COLOR][I][COLOR=blue] [/COLOR][/I][B][COLOR=black]I w końcu pojawia się [/COLOR][/B][COLOR=black][B]informacja, że [/B][B]DS się wycofał. Najpierw chcieli brać wycofanego, zastraszonego i agresywnego psa i jak się okazało, że psiak jest przytulaśny i potulny, aczkolwiek z rezerwą do ludzi, i jedyne, czego boi się panicznie to smycz... DS się wycofuje???[/B] Nie trzeba być Einsteinem, żeby zorientować się, co jest grane i czyja to zasługa!!! A szkoda, bo na tym wątku głównie chodzi o dobro Kacperka i domek dla Niego, a nie osobiste, chore ambicje i (chyba odważę się użyć słowa) wręcz manipulacje. I w pełni zgadzam się z tym, co napisała Olga w poście #379:[/COLOR][I][COLOR=blue] [/COLOR][COLOR=navy]"Przykro mi ,ale jestem w sumie rozgoryczna postawą kierowniczki schroniska oraz Marchewy ,gdyż takie zachowanie ludzi sprawia ,że w rozgrywkach osobistych cierpią na tym najwięcej zwierzęta.[/COLOR]"[/I] Ja też jestem rozgoryczona. Żal mi Kacperka, bo mógł już nie siedzieć za kratami, tylko cieszyć się swoim domkiem. Domkiem u doświadczonych ludzi, że jeszcze raz zacytuję, jak pisała Marchewa u: [COLOR=blue][I]..."osoby współpracującej z Fundacją Pro-Animals i SOS Bokserom.Pani czynnie działa w obronie zwierząt,ma na tymczasie sunię i chciałaby wziąść Kacperka do siebie na dt lub ds gdyby dogadał się z jej psami.[/I][/COLOR]'... [COLOR=blue][I]..."[/I][I]Telefon od kobietki brzmiał bardzo rozsądnie i z tego co mówiła ma doświadczenie z trudnymi przypadkami,o wizytami jest w temacie,bo sama takie przeprowadza."...[/I][/COLOR] [I][COLOR=blue]..."[/COLOR][/I][COLOR=blue][I]Osoba,która chce Nieśmiałka jest godna zaufania i trzeba teraz zorganizować transport dla chłopaka."...[/I][/COLOR] Mam nadzieję, że to wszystko co się tutaj zaczęło dziać, nie sprawi, że OSOBY, które naprawdę chcą pomóc Kacperkowi i którym zależy na Jego dobru nie wycofają zniechęcone tym wszystkim się broń Boże z pomocy dla Kacperka. Ufam, że Kacperek trafi do dobrego domku i będzie mógł resztę swojego życia spędzić wśród kochających go LUDZI!!!
×
×
  • Create New...