Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. Zaglądam:multi:... Dobranoc Colinku...:loveu::loveu::loveu:...
  2. [quote name='BUDRYSEK']Przegralismy...:( Zegnaj Amisiu...tak bardzo chcialam Ci pomoc...niestety za pozno...wybacz :( (*)(*)(*) Amiczku Kochaniutki!:-(! Strasznie mi przykro!:-(! Bądź szczęśliwy i biegaj wesolutko na zielonych łąkach... Tam już nic Cię nie będzie bolało i nikt Cię nie skrzywdzi...(*)(*)(*)...
  3. Zajrzałam na bazarek... kurcze, nie mam takich maluchów w Rodzinie... Ale... Przytulaski dla Palusia na niedzielę!!!
  4. Dzięki!!!:):):) Kacperku! Masz nową cioteczkę:bigcool::Cool!::bigcool:. Mizianka dla Ciebie w niedzielę Maluszku...:glaszcze::buzi::calus:...
  5. Oj z tym miarkowaniem, to chyba nie jest tak do końca... Zwierzaczek nie umie sobie dawkować... Jak poczuje się lepiej, po prostu daje z siebie wszystko... "Przerobiłam to" na chorym kręgosłupie mojej Sarusi... Jak bolało, nie mogła sie ruszać, a jak dostała lek i poczuła się lepiej, zapominała dosłownie o wszystkim... Chciała szaleć do upadu i musieliśmy bardzo na Nią uważać, bo przychodził moment, że zabolało i Sarunia w jednej chwili nie mogła ruszyć się z miejsca... To my, którzy Ich kochamy musimy Im "serwować" przyjemności. Dla Ich dobra... Mizianka dla Kochanego, żwawego Atoska!!!
  6. Dzięki Yunonko, że pojawiłaś się na wątku "naszego" Kacperka... Tu był tak bardzo potrzebny świeży i bezstronny głos!!! Z Twojej wypowiedzi wynika jednoznacznie to, co z naszych doświadczeń i decyzji... Masz rację, że ujmując krótko - wszystko jest tu lekko "zakręcone"... Tylko o co w tym wszystkim chodzi??? Tego najpewniej nie wie nikt - przypuszczam, że nawet samo kierownictwo schroniska!!!! Nam (kilku zaangażowanym cioteczkom) tutaj od początku najbardziej zależało na tym, żeby Kacperek znalazł domek... Zrobiło się bardzo dużo, niestety - wszystko na nic... Ale - nie ma tego złego... może dzięki temu, że były rzucane kłody pod nogi, Kacperek będzie miał DOMEK NAJLEPSZY NA ŚWIECIE, taki, jakiego nawet nikt nie mógł dla Niego wymarzyć!!! On kocha Gazzy, Gazzy kocha Jego!!! To Ona była pierwszą i chyba dotąd jedyną Osobą, do której Kacperek wyskoczył na kolanka i był gotowy na mizianka...:):):)... Dlatego mocno trzymamy kciuki za Gazzy (jesteśmy w stałym kontakcie telefonicznym) i za Kacperka... Bądź z nami Yunonko...
  7. Oj trudne, strasznie trudne... Mnie się to ciężko czyta, a co dopiero Ty Kasiu, która znasz te Skarby i masz Ich blisko... Tak bardzo chciałoby się pomóc tym wszystkim Niuniusiom - a przecież wiadomo - nie damy rady...
  8. Oby się udało!!! Pysio jest takim słodkim Szkrabkiem... Tyle już przeszedł w tym swoim malutkim życiu, że czas, żeby w końcu skończyła się ta zła passa!!! Będziemy czekać na wieści odnośnie operacji i mocno trzymać kciuki za Pysiunia!!! Jesteśmy z Wami!!!
  9. Odwiedzam Colinka i Ciebie także ihabe... Tylko tyle mogę zrobić stąd... Bardzo martwi mnie los tego ślicznego psiaczka. Co się stanie z Colinkiem, jak wy wyjedziecie? Bo z tego wszystkiego wynika, że Colinek jednak się nie zgubił, a w tym, że jest teraz u Ciebie, ktoś najpewniej "Mu pomógł"... Pozdrawiam Was ciepło i trzymam za Was kciuki, a zwłaszcza za Colinka, żeby jeszcze przed Waszym wyjazdem zamieszkał w jakimś kochającym Go domku!!!
  10. Kacperku Kochaniutki! Pamiętam o Tobie cały czas i mocno Cie przytulam...:buzi::buzi::buzi:...
  11. Śliczniusia dziewczyneczka... I jaka szczęśliwa!!! Kasiu! Jesteś Wielka!!! (Poznałam dziś historię Maksia-Twojego sąsiada)... Serce mi się łamie... Żeby tylko Pinesia cieszyła się jak najdłużej dobrym zdróweczkiem i żeby te ropienie w końcu poszły w cho***ę... Przytulanki dla Niuni...:buzi::buzi::buzi:...
  12. Dopiero dzisiaj poznałam historię Maksia - trafiłam tu z ogólnego wątku... Ileż łez poleciało... Mój zaprzyjaźniony Vet mówi, że jak się zwierzaczkom poprawia byt, to po jakimś czasie wychodzą z biedusiów schorzenia, które w nich drzemały... Przytulam Cię Kochaniutki Maksiu! Bardzo, bardzo mocno...:buzi::buzi::buzi:... Będę do ciebie często zaglądać Maleńki...:loveu::loveu::loveu:...
  13. Uściski dla Paluszka...:buzi::buzi::buzi:... A wiesz Feliksik, jak moja Sarunia miała ten kołnierz (krótko, ale miała), to podkładałam Jej kawałek frotki, żeby było jej przyjemniej i żeby nie dotykała bezpośrednio tego tworzywa. Może spróbuj choć na noc. Moim zdaniem warto. Będzie Mu milej...
  14. Rytka, po rozpieszczałaś nas tymi fotkami... ej... A Atosik jest po prostu SUPER!!! SUPER!!! SUPER!!! Fantastyczny Psiak!!!
  15. Gdybym była bliżej, już jechałabym.... Trzymam kciuki za Pawełka i Piotrusia, żeby tylko zaczęli coś podjadać... Na początek dobre i biszkopty, jednak...
  16. Budrysku! Podziwiam Cię! jesteś NIESAMOWITA!!!! Oczywiście - kciuki zaciśnięte!!!! Amigo na pewno "się wyliże" Będzie dobrze!!!!
  17. [quote name='olga7'] Pozdrawiam zatem kier.schronu,bo pewnie zaglada na dogo-jak znamy życie. I nadal bardzo dziwię się ,że aż 4 lata siedzi ten mlody jamnik w schronie i nie troszczyl się nikt o to by mu znalezc dobry ,wlasciwy dom.[/QUOTE] Zgadzam się w 100%... Cóż nagle za troską wykazuje się kierownictwo schroniska?! Naprawdę!!! Godne... POŻAŁOWANIA!!! Gdzie byliście ludzie przez ponad 4 lata, jak Kacperkowi mijały kolejne, Jego młode lata za kratami waszego schronu??? Gdzie byliście??? A swoja drogą ciekawe, jakie wymagania pojawią się jako następne, aby uniemożliwić Rodzince Gazzy adopcję Kacperka??? Bo na razie, póki co spełniają WSZYSTKIE (dla mnie chore) "warunki" schronu...
  18. No, to teraz musimy koniecznie "interweniować" u Taty Gazzy... Cioteczki Kochane! Wszystko w naszych rękach... Piszemy, dzwonimy i zmiękczamy serducho Tatusia...:loveu::eviltong::loveu::eviltong:... Bo poza tym, wszystkie warunki są spełnione...:multi::multi::multi:...
  19. Kochany, dzielny Leonek!!! Ale mu się trafiło!!! I dobrze, niech się psina przekona, że LUDZIE to inny gatunek nie ten, który znał... tamto to jakieś bestie... (lepsze byłoby inne określenie)...
  20. Boże Jedyny! Przecież to jest WSTRZĄSAJĄCE!!! Co za s........ka bestia Mu to zrobiła???
  21. No właśnie. Tez w pierwszej chwili pomyślałam o kubraczku,ale to przecież chłopaczek i jak miałby zrobić siusiu? Moja jamnisia po kastracji miała kołnierz właściwie tylko kilka godzin... Nie mogła w tym chodzić (krótkie łapunie), bo zahaczała się dosłownie o wszystko, nawet trawę... Nocą pilnowaliśmy, a drugiego dnia kupiliśmy kubrak i było po problemie... Jednak u chłopaczka nie da rady. No chyba, że są jakieś "męskie" kamizelki? Albo może ten gąbczasty kołnierzyk? Nie znam tego, ale zapewne jest wygodniejszy od abażurka...
  22. Atosik jest po prostu NIESAMOWITY!!! Cóż za wspaniały, wesoły i pełen energii jamniorek!!! Super!!!
  23. Malutki... Żeby On wiedział, że to dla Jego dobra... Nie wolno przecież biegać Niuniowi - wytłumacz Mu to Anju...:):):)... Żartowałam...
  24. Coś cicho (jeżeli chodzi o ew. właściciela)... Pewnie piesek "SAM SIĘ ZGUBIŁ"!!! Czyżby kolejna sierota przed wakacyjna???
  25. Kochana danavas... Nie dość, że serducho Wielkie dla "swoich" biedusiów, to jeszcze i dla innych "obcych" równie Wspaniałomyślna!!!
×
×
  • Create New...