Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. Z Krakowa są między innymi: iwoniam i elik. Pewnie Isadorka zna więcej cioteczek, ale myślę, że możesz do Nich pisać w sprawie wizyty na pw... Faficzek pojechałby daleko, ale ja bedę miała do Niego tylko ok 90km:)...
  2. Ale szczęśliwe Śliczności:), aż miło patrzeć:)
  3. Dziś, w [B]Psie Zaduszki[/B] na wątku Nerunia w symboliczny sposób, chcę uczcić pamięć mojej [B]Ukochanej Saruni [*], która pobiegła za TM 14.06.2010r...[/B] Kochana Sareńko, pozostaniesz na zawsze w naszej pamięci i naszych serduchach... [B] Oto kilka fotek naszej Kochaniutkiej (*)Sarunui-Niuni(*)...[/B] W wakacje... [IMG]http://images40.fotosik.pl/1121/6af63f8b5d48a9edgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1130/75d3ec62f68b00cdgen.jpg[/IMG] Na spacerku... [IMG]http://images41.fotosik.pl/1097/02219c922cf64b85gen.jpg[/IMG] W pieleszkach..... [IMG]http://images35.fotosik.pl/943/ddb48f97229ee4d8gen.jpg[/IMG] I na kanapie... [IMG]http://images49.fotosik.pl/1103/7f3d00f9a6cf2504gen.jpg[/IMG] [INDENT] [CENTER][B]Dla Ciebie Kochana Sareńko....[/B] [IMG]http://republika.pl/blog_qg_418782/699509/tr/2.jpg[/IMG][/CENTER] [/INDENT]
  4. No, więc Jurand nie widzi, za to nadrabia to swoim szalonym temperamentem!!! Coś za coś!!! Niech chłopak będzie szczęśliwy w swoim świecie!!!
  5. [quote name='togaa'] Od śmierci Kubusia minął już jakis czas,a mimo to rana dalej boli. Wszystko poszło nie tak. Ile było tu zrządzenia losu a ile naszych błędów ? Gdyby można było cofnąc czas ... Biedniutki Kubuś ... Nie udało Mu się... Pocieszającym jest to, że Jego kolega niedoli Terry miał więcej szczęścia... Najpierw trafił do cudownego DT, a teraz ma wspaniały DS... I ma to szczęście, że dane jest Mu poznać dobre życie z człowiekiem!
  6. Śliczny i najcudniejszy Faficzek! I wogóle nie widać po Nim jakiegoś "seniorskiego" wieku... Ani troszeczkę....
  7. Proszę przytul i ukochaj mocno ode mnie Bobisia!!!! Najważniejsze, żeby Go nie bolało... I ja mam nadzieję, że Twoja mamcia kocha Go całym sercem!!! A nawet jestem tego pewna!!!
  8. Ups... podróż pełna wrażeń i przygód... nie ma co.... I wiesz, jakoś wcale, ale to wcale Ci nie zazdroszczę... Ja podobną, pełną przygód podróż odbyłam w 1986 roku i pamiętam ją do dziś - dokładnie i z detalami... A co z chłopakami? Jurandem i Boboisiem?
  9. Tak! Super! I skończyło się happy endem dla całej trójeczki:):):)
  10. To fajnie, bo jakoś mam wrażenie, że Pierniczkowi byłoby u Nich dobrze:) Trzymam zatem kciuki:)
  11. [quote name='Isadora7']Tylko musze ogarnac , bo na SOS niestety dział za TM to 14 jamnisiów. Trzeba pamietać o tych uratowanych przez Bianke i Brzdaców. No i tych które są Wasze jak mój Edi (o ile ktoś sobie życzy)[/QUOTE] Jak np kochany, porzucony w końcu swojego życia Dziadziu Władziu(*) [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/2792/dscn3412z.jpg[/IMG] O tych naszych zawsze będziemy pamiętać... Oni mają stałe miejsca w naszych sercach! Na zawsze! Gdyby jednak można umieścić Ich w specjalnym dziale wspominkowym byłoby cudnie!!!
  12. I jak było? Żwireczek pewnie radosny i grzeczniutki? I wdzięczny, że poszedł na spacerek:)
  13. [quote name='jofracy']Wiem, ale jeśli coś mu jest to wolałabym o tym wiedzieć. Zwłaszcza, że nowy domek może nie mieć cierpliwości do mokrego i śmierdzącego łóżka...[/QUOTE] Też o tym myślałam... Nie wiadomo dlaczego Talesik jest bezdomny? Może w tu właśnie jest odpowiedź? Więc następny dom musi wiedzieć o problemie Talesika, bo różnie to może być... Żeby znowu nie został bezdomniaczkiem.... Lepiej wiedzieć co Mu dolega.
  14. Ciekawe, co jest powodem tego, że Morganek wciąż nie może znaleźć domku? Czyżby ta chora łapunia? A może skoro Morganek tak bardzo już związany ze swoim Pańciostwem, że szkoda Mu teraz zabierać ten dom? Przecież to jest jedyny dom, jaki On zna! Czy "Jego Państwo" nie rozważali takiej opcji?
  15. I co tam u Talesika? Byliście u lekarza?
  16. [quote name='Isadora7']Sobie pomysląłam zę stworze dział na SOS w temacie wspominkowym[/QUOTE] Ale fantastyczny pomysł Isadorko:ylsuper:....
  17. Ja też się boję wchodzić na wątek... Biedny Maksiulek... Przecież, nawet jak Go nie boli, to On napewno czuje to, co Mu ciąży na buziaku.... Najważniejsze, że ma w sobie tyle woli życia i jest radosny!!! Maksiuleńku! Przytulam Cię bardzo, bardzo mocno serducha:buzi::buzi::buzi:!!! i życzę radości z każdej chwili:smilecol:...
  18. No tak, czasem tak bywa... Wiesz, ja też myślę, że to jednak nie miał być ten dzień. Jakoś wierzę w takie przypadki, kiedy nagle coś powoduje, że nas zatrzymuje.... Przytulam mocno Pinesię i cieszę się, że mogę pomóc:)
×
×
  • Create New...