Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Tak się czasem zdarza :) najgorzej jak szukam okularów, które... mam na nosie. Jak Pan Filary :D To dopiero sztuka! Dziękuję za to, że jesteś na bieżąco i dzielnie pracujesz... jak mróweczka :) elficzkowa, co z czarnym psiaczkiem? byłaś może? udało Ci się rozmawiać z Osobą, która karmi psiaka?
  2. Hihi, kozaczy ;) Naprawdę nie ma za co. Tylko tak mogłam pomóc. Ogłoszenie usunąć czy niech jeszcze powisi parę dni?
  3. elficzkowa, wyżej wkleiłam post Aldrumki i Istar, które mówią, że 30zł przechodzi na Kawusię :) Posty z poprzedniej strony.
  4. Bardzo się cieszę z domku! Trzymam kciuki bardzo mocno za domek. Oby to był TEN. Absolutnie nic :) Cała przyjemność po mojej stronie. A Yoguś jest słodki, przesłodki!
  5. Wystarczy spojrzeć na skład. Brzmi ładnie, ale tylko na pierwszy rzut oka. Pod pojęciem "mięso i zwierzęce produkty uboczne" nie kryje się nic, co mogłoby faktycznie być czymś dobrym. Karma dobra to taka, która ma wyszczególnione mięso, a nie tak ogólnikowo. Bardzo polecam poczytać: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=243 http://barbety.pl/wybor-karmy/ http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=2753 Mój od czasu do czasu je, więc wtedy smakuje. Za to kocur nie znosi. ;)
  6. Wiwi też może być :D WiWATEK, dalej idąc: Wata :D możliwości jest dużo. Bardzo ładne imię.
  7. Dziękuję za rady, Sowa. Ja miałam sunie jedynie na DT, i to szczeniaki, więc ominęła mnie "przyjemność" cieczek. Jak byłam mała, była u nas sunia, ale niewiele pamietam z cieczką i jak sobie z tym radziła moja babcia. Ależ z niej łobuziara zaczyna się odzywać... ojej... a może zmęczenie w domu pomoże? np. w szukanie zabawek, nauka sztuczek, kształtowanie? może to ją zmęczy - czasem tak męczę swojego psa, jak nie mam możliwości iść na dłuższy spacer. Biedna, co musiała przeżyć... :( Wiesz, że uratowałaś jej życie, rpawda? Bo inaczej wylądowałaby do schroniska, a tam dopiero sterylizowana byłaby za jakieś 2tygodnie... Czaruj, Istar, czaruj, aby Kawa/Kaja była grzeczna. A za bazarek dziękuję! :) Nie ukrywam, że pieniążki się przydadzą... Dziękuję za podzielenie się doświadczeniem, kajtek :) Dobrze, że jesteś i zaglądasz, i się ujawniłaś :) Takie rady na pewno są na wagę złota obecnie. Fancie się udało i nie miała jeszcze cieczki... przy Kajuni faktycznie za dużo byłoby tego szczęścia... :( Dziękuję za potwierdzenie na wątku :)
  8. Dziękuję, uzupełnię w sobotę na spokojnie, teraz dalej w biegu jestem :( Kochani, transport będzie kosztował do Lublina około 100zł, Pani Agnieszka chce zwrotu kosztów, chociaż połowy za transport, bo jedzie specjalnie z Lublina po sunię, by z nią wrócić do Lublina (jest to ok. 260km) i tam przekazać pani Alicji. Uważam, że nikt nie będzie się sprzeciwiał, że jakąś jednorazową na to przeznaczymy, bo transport i tak po taniości, zważywszy, że do Moli @ jest 400km, a Pani Agnieszka robi podwójnie, jest to specjalny wyjazd. Pani Alicja również specjalnie jedzie z sunią do Białystoku i też stamtąd wraca, ale zafundowała staruszce transport - bardzo dziękuję. Jak będę znała pełną kwotę, to Was poinformuję. A szczeniaczkowi dom znalazła pani z gminy, dom podobny dobry... ale jak zawsze będę się martwić.
  9. Może coś przeczuwa... oby tylko jutro wszystko dobrze i sprawnie wyszło... Potrzebne są - bardzo! Istar... Ty to jesteś! Dziękuję za bazarek, Kochana! :) Dziękuję, rozi. Jak zawsze trzymasz rękę na pulsie. Odwiedziny mile widziane, odwiedzaj, odwiedzaj sunię. :) Nikt mi nie wspominał o tym... raczej wątpię, bo nawet wieku nie określił nikt i nie mógł mi powiedzieć... :( Obawiam się, że za baerdzo weterynarza sunia nie widziała... Napiszę jednak do Pani Agnieszki, która odbiera sunię, żeby dopytała się o szczepienia... Na pewno... :( Dobrze, że dzięki Wam jest wyciągana z tego kojca... Hihi, a ja wyobraziłam sobie już babę w biedronce. Jak dobrze, że jesteś! Jak cudnie! A miałam właśnie do Ciebie dzwonić, czy coś jasne, bo mi nic pani Alicja nie pisała. Dziekuję, że czuwasz:) Chcesz stworzyć własny post rozliczeniowy, czy mam dodawać na pierwszej stronie (tą drugą opcję stosowałam na wątku dzikusków) - mnie to większej różnicy nie robi, pytam jak Ci wygodniej :) Oby tylko bezpiecznie zajechała... bez większego stresu, tyle obcych ludzi. Jak tylko będę wiedzieć, że sunia ruszyła, poinformuję. Będę i tak siedzieć jak na szpilkach. Dziękuję. O tak, to ogromny sukces! Dziękuję za kciuki i za stałą :)
  10. Dziękuję, że pomyślałyście o Murce, tylko wlaśnie to druga strona była. ;) Dobrze, że inny transport udało się znaleźć :) DZIĘKUJĘ! Sunia jutro już będzie u Moli @ :) Staruszki są cudne, a ja jestem ciekawa ile tak naprawdę sunia ma lat... mam nadzieję, że znajdzie jeszcze swój dom... Dziękuję, Nadziejko. Kciuki mile widziane :) Dziękuję :) Memory... jak dobrze, że jesteś! dziękuję! Dziękuję raz jeszcze za obecność. Ciekawe, czy ona faktycznie taki strachulec, czy kojce ją tak onieśmielają... bardzo cieszę się, że jutro już będzie w ciepełku. shoto :) taaak, bardzo jej dziękuję. Tobie również! :) Dziękuję, że napisałaś i się tak zaangażowałaś, mnie brakuje doby... Murko, dziękuję za odpowiedź i chęć pomocy :) Też się cieszę... no kamień z serca! Dzisiaj pojechał prosto z gminy do DS. Pozostaje trzymać kciuki, by to był dobry dom. I się udało :) Dziękuję Kibicującym. Aldrumko, dziękuję za to, co robisz :)
  11. Moli@ jutro, jak Ci rano pisałam, zadzwonię do Ciebie, jak tylko pani Alicja się odezwie, bo na razie nic nie wiemy o której odbierze sunie w Lublinie
  12. Szczeniak jest w biurze. Pani z gminy powiedziała, że oni się nim zaopiekują i sami znajdą dom, bo okazał się większy niż wczoraj wydawał. Nawet dzisiaj sam je i piszczy przed toaleta. Wczoraj widocznie byl zestresowany, dlatego nie chciał jeść i tylko spal. Powiedziałam, że mam DT i mogę pomóc, ale nie chcieli pomocy. No trudno, ważne że maluch siedzi w cieple. Sunia zarezerwowana, około 10 przyjedzie pani Agnieszka po nią. Kolo 12-13 sunia będzie w Lublinie. Jeszcze czekam na namiary od p. Alicji, która ma wiezc do Moli@
  13. O cholerka... Agat, ale Ci się trafiło :(obstawiam, że to pierwsza cieczka... Cieszę się, że u Ciebie, a nie na kojcach... Czy w schronisku, ale... Masz nielada kłopot. Moze neutralizator zapachu pomoże? Są podobno jakieś psikadła. A sterylka no cóż, zostanie w rękach właścicieli... Eh, załamała mnie ta cieczka...
  14. Transport być może mam, czekam na telefony od osoby która chce jechać z Lublina do T. po psiaki. Tylko z racji, że to transport w obie strony, to kierowca chce zwrotu za pół drogi. Maluszek, o ile wydadzą go, pojechałby też. Transport jest na jutro, teraz tylko to wszystko zgrać.... Dobrze by było, aby ktoś podjechał razem z kierowcą do przytuliska, aby nie bylo jakiś niespodzianek, ale to transport poranny (10), więc nie wiem czy ktos będzie mógł...
  15. Mam dla szczeniaka DT, doświadczone z oseskami. W Lublinie. Mógłby zabrać się że staruszka do Lublina, ale wciąż nie mam transportu...
  16. To brzmi dobrze! Bardzo się cieszę, że odnalazł się właściciel :)
  17. Jak dobrze! Czy właściciele zasponsorują Szronikowi adresatkę oraz zabezpieczą jakoś ogrodzenie, by nie nawiewał ?
  18. Bardzo, bardzo dziękuję :) napisałam na grupach lubelskich pomocowych i transportowych, ale na razie cisza... :(
×
×
  • Create New...