Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Ewu, wyślij do mnie.
-
Melduję, że u Amika zmierza ku dobremu. Pan pracuje aktualnie głównie z panią trenerką Justyną, bo pan Konrad był na różnych rozjazdach. Na szczęście, trenerzy się znają, szanują i współpracują ze sobą. Terapia behawioralna opiera się na konkretnych założeniach, ułożony został plan działania, włączone nutraceutyki. Efekty są widoczne: Amik radzi sobie z emocjami, kiedy spotyka obcych (również gości) na ogrodzie albo na spacerze w statyce, jeszcze do wyćwiczenia jest autokontrola w czasie przyjmowania gości w domu oraz spacery w mieście, w miejscach gdzie wiele się dzieje. Amik faktycznie składa się z wielu traum i go zamraczało często, teraz agresorek zmienia się nie do poznania, bo jego Właściciele wiedzą co konkretnie mają robić i jak sobie z tym radzić. Momenty amoku występują coraz rzadziej Oczywiście to nie koniec pracy, ona będzie trwać zapewne do końca życia Amika, więc ogromne brawa dla jego właścicieli, że się nie poddali, ale szukali rozwiązań. Jestem spokojniejsza.
-
Znalazłam coś takiego: "Zapraszamy na kolejną trasę 24.11 jak zawsze w środę ruszamy Warszawa Białystok lublin Rzeszów Katowice Wrocław poznań Toruń Mikołajki Możliwość modyfikacji trasy zabieramy Happy Puppy zapraszamy" https://www.facebook.com/HAPPYPUPPYTRANSPORT/photos/a.102003872028412/235885415306923/ Może Rodzina Ady-Nali byłaby zainteresowana płatnym transportem?
-
Podkłady przydałyby się wielorazowe albo zapas nowych poszwy, szmatek bawełnianych... Już zostało niewiele z nich. Jednorazowe maty wybuchają Na pewno coś na ochronę podłogi jest potrzebne, bo smoki załatwiają się wszędzie, gdzie akurat spotka ich potrzeba. Skończyły się też środki czystości: ręczniki papierowe, mokre chusteczki itp.
-
Juz zrobi to fundacja, bo Marta nie może pojechać i musiałaby pojechać Monika, czyli DT Toffika... a on jutro najpierw ma neurologa 130km dalej i nie wiadomo czy jutro by się Monika wyrobiła. A tak na spokojnie już we wtorek zawiezie kotki do awaryjnego dt u Pani Krysi spod Zamościa, a stamtąd Pani z fundacji ma je odebrać.