No cóż, Akirka, podziwiam Cię za pewność, że fipronil nie szkodzi. Nadwrażliwość na fipronil zdarza się rzadko, ale się zdarza i nie powinno się tego podważać. Jeden z moich kotów nie może mieć kontaktu z tą substancją czynną, inny kot tak. Pies też dobrze znosił fipronil. Ale jednak czasem (i to wcale nie tak rzadko jak się wydaje, zwłaszcza w przypadku kotów) fipronil może okazac się zabójczy. Nas uratowała tylko szybka reakcja, bo jeszcze tego samego dnia kot zaczął przelewać mi się przez ręce i natyhcmiast trafił do weterynarza. Gdyby nie szybka reakcja, kota by nie było. OD tamtej pory nie używam środków z fipronilem u żadnego swojego futrzaka. I od tamtej pory nie wierzę w zapewnienie producenta, że środek jest bezpieczny - zresztą co tu dużo mówić, skoro wiele środków na rynku reklamowanych jako "dla psa i kota" zawiera permetrynę lub iwermektynę - substancje zabójcze dla kotów...