[quote name='kiyoshi']co człowiek to opinia:)
warto było spróbować z tym ogłoszeniem...ale...
rozsądek podpowiada mi, że już czas się poddać i przestać szukać...
nie wiem czy jest możliwe aby jakiś człowiek żył tak odizolowany, aby kompletnie nikt nie mógł mu pomóc...
gdyby Panią Zosi była stara samotna babcia, to przecież ma ona sąsiadów...
sąsiedzi zauważyliby brak psa,spytaliby...Pani by odpowiedziała "oj uciekł, o ja nieszczęśliwa'
sąsiedzi powiedzieliby innym, przypadkiem w sklepie...
w końcu ktoś z tym innych nawet z nudów zajrzałby w internet! lub z dobroci serca napisałby ogłoszenie o zaginięciu psa...
moim zdaniem tak to działa...[/QUOTE]
Nie mogę się nie zgodzić...ciągle się łudzę,że może jednak ktoś się odezwie,ale... :(
Dlatego tak jak piszecie ciocie, to z porzuceniem psiaka wydaje mi się najbardziej prawdopodobne.
Kiyoshi ważne,że sunia u Ciebie,jesteśmy Ci wszystkie ogromnie wdzięczne :buzi: