Hahaha, jaka puenta na koniec historii o jedzeniu ;)
Nieźle ta kompania wygląda- najpierw doopki na ziemi grzecznie,a nuż coś nam spadnie, potem coraz bardziej zniecierpliwione powstały, a na koniec znowu zrezygnowane zasiadły. Maniuś niech tam nie wymusza, bo na wygłodzonego to on nie wygląda, a wręcz przeciwnie :eviltong:*
Mieć psa w domu, to najlepsza dieta pod słońcem, zawsze coś wymusi swoim błagalnym wzrokiem, a michelle przy tylu psiakach to się nie dziwię, że tak super wygląda :D
Czy to Maniuś i Dinek na jednym foteliku?:crazyeye:
*