Dziewczyny więcej optymizmu. Calmour napisała że chce z nim i nad nim popracować. Poczekajmy do spotkania z behawiorystą i zobaczmy co z tego wyniknie. Clamour napisała że nie chce psa oddać do schronu i niech wie że ma w nas oparcie i szczerze jej kibicujemy. Czasu nie cofniemy i stało się tak jak się stało. Nie ma się co wzajemnie atakować tylko połączyć siły i szukać rozwiązania.
Mam nadzieję, że gdyby się okazało że chcą psa oddać to nas o tym poinformują i że zgodzą się na to, żeby psiak z nimi został do znalezienia nowego domu.
Clamour trzymam za Was mocno kciuki. Daj proszę znać jak poszło z behawiorystą. Ja ze swojej strony postaram się poszuszyć pewne kontakty u pana Gałuszki. Być może on coś doradzi albo kogoś poleci.