Miśka w odwiedzinach miała już kilka małych bąbli i na początku zerkała z zainteresowaniem co to tutaj robi. Później kładła sie na podłodze żeby poobserwować. A kończyło się tym, że jak pańcia głaskała małego stwora to Miśka przynosiła swoje zabawki żeby stwór się bawił z nią a nie z pańcią :)