Jump to content
Dogomania

jofracy

Members
  • Posts

    3429
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jofracy

  1. Mnie się wydaje, że skoro była u nich kontrola, to krzywdy pieskom nie zrobili, bo by się bali kolejnej. Może przemyśleli sobie coś ... Albo się wytraszyli. Nikt nie lubi być kontrolowany.
  2. http://katowice.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=295157153&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ALREADY_ACTIVEMXAdIdMZ295157153 http://tablica.pl/oferta/gapa-drobniutka-jamniczka-szuka-domu-IDb2xj.html http://katowice.olx.pl/item_page.php?Id=222967868&ts=1309709870
  3. tak na szybko wydumane: Gapa to malutka suczka w typie jamnika miniaturki.Jej wiek oszacowano na ok 1,5-3 lat, nie zmienia to faktu, że zachowuje się jak szczenię. Aktualnie waży około 5 kg, ale ma sporo do nadrobienia. Skrajnie wychudzona i zaniedbana została oddana do schroniska dla zwierząt. Aktualnie przebywa w domu tymczasowym, gdzie powolutku nabiera ciałka i przestaje się bać. To niesamowicie kochane i chętne do wszelkiego kontaktu z człowiekiem zwierzątko. Potrafi zachowywać czystość w domu i niczego nie niszczy podczas nieobecności domowników. Doskonale dogaduje się z innymi zwierzakami. Na spacerze większość ignoruje, a mieszkającą z nią tymczasowo jamniczkę akceptuje. Jest jeszcze słaba i szybko się męczy na spacerkach, ale myślę, że to się zmieni wraz z przyrostem masy. Nie przejawia absolutnie żadnej agresji. Pozwala zrobić przy sobie wszystko. Można jej zajrzeć do ucha, podnieść łapki, a także ją samą obrócić na plecki. U weterynarza też była bardzo dzielna, mimo bolesnego zastrzyku z witaminami i obcinania pazurów. Jest bardzo spokojna i uległa. Kiedy się cieszy skacze na tylnych łapkach i popiskuje, a kiedy się wystraszy obszczekuje dzielnie “wroga”. Malutka uwielbia wtulić się w człowieka wsadzić główkę pod ramię i tak może trwać godzinami. Nie ma wielkich wymagań : potrzebuje kogoś, kto będzie ją kochał, dobrze karmił i nie pozwoli jej już więcej skrzywdzić. Może masz odrobinę miejsca w domu i mnóstwo w sercu dla tej drobinki?
  4. Z tymi zdjęciami to może być ciężko. Może to kwestia ustawień aparatu? nigdy się tym nie zajmowałam... Mam parę nowych prób. Nad tekstem popracuję.
  5. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Q5feuBcN9jI/ThBImnUreJI/AAAAAAAA6dM/MLF2AtYDu_U/s512/IMG_5132.JPG[/IMG] jakie fajne pysio :)
  6. Zapraszamy razem z zębaczami! mamy tu piękne tereny na fajne spacery. Co kto lubi: lasy, jeziora, łąki ...
  7. malutka jest przekochana. Jej życiowym celem jest przytulanie się. To jest niesamowite. Włazi na kolanka, chowa główkę pod ręką i śpi. Niestety zupełnie nie wie niestety do czego służą zabawki. z komend zna tylko "na miejsce", co jest smutne, bo wychodzi na to, że to najczęściej słyszała. Baardzo ładnie chodzi na smyczy. Szybko łapie o co ją prosimy. Na początku zakładanie szeleczek to była walka z żywiołem, a teraz już wie, że założymy je, kiedy będzie spokojna, wtedy sama wkłada główkę, a zaraz potem łapkę :) [quote name='soboz4'] Prosimy o zdjęcia uśmiechniętego pyszczka Gapci!!!![/QUOTE] Musimy się uśmiechnąć do kogoś z dobrym aparatem :)
  8. Wczoraj mieliśmy gości. Gapa ich okrutnie oszczekała na początku. Goście ją elegancko ignorowali, a potem, kiedy usiedli na kanapie to przyszła do nich na mizianki. Po odrobaczaniu nie znaleźliśmy nic żywego w koopie. Gapcia to prawdziwa arystokratka. W deszcz trzeba ją intensywnie namawiać na przejście choćby kilku metrów. W końcu wzięłam ją na ręce i wyniosłam na odległość połowy spaceru. Wracając do domu zdążyła się jakoś wysiusiać. Druga część atrakcji już niestety w domu. Z Zuzą czasem się ignorują, czasem przepychają na fotelu, kanapie lub legowiskach, czasem bawią (a w zasadzie gonią), a czasem sobie zęby pokazują i burczą na siebie. Najbardziej jestem zaskoczona tym, że to głownie Gapa pokazuje zębiska, a czasem ich nawet używa, a Zuza ją tylko mrozi wzrokiem. Myślałam, że mój diabełek będzie chciał Gapę zjeść w takiej sytuacji ... Ustalają sobie hierarchię słowem. Malutka ma jakby słabszy apetyt. Wcześniej jak tylko postawiło się przed nią miskę to wcinała jak na wyścigi, a wczoraj wieczorem kolacje zjadła po namowach, a śniadanie dziś rano zupełnie olała. hmmm....
  9. Zważyłam przed chwilą dziewczynki. Zuzia: 6,3 kg : Gapa: 4,8 kg. Zuzia od wczoraj wydaje mi się jakaś mocno pełna, a to "tylko" 1,5 kg różnicy :) z drugiej strony Gapa musiałaby przybrać 1/3 masy ciała, żeby dogonić Zuzę. To jak u człowieka z 45 na 60 kg. Byłyśmy na kolejnym spacerku. Gapcia szybko się męczy. Mam wrażenie, że bolą ją nóżki. Tylne czasem tak dziwnie unosi. Oglądaliśmy, czy nie ma uszkodzonych poduszeczek, albo za krótkich pazurków, ale nic takiego nie widać.
  10. A ja słyszałam, że maluch już grzeje dooopkę w nowym domku :)
  11. Gapa została wczoraj wykąpana, nakamiona, wyprzytulana i poszła spać. W nocy budziła się, kiedy ktoś przechodził pod naszymi drzwiami i szczekała, ale mam nadzieję, że się tego oduczymy. Została dziś z Zuzą sama na 5 godzin, bo byłam w pracy i były bardzo grzeczne. To znaczy brak śladów,żeby były niegrzeczne :) Doskonale wie do czego służy łóżeczko i jak jednym ruchem wskoczyć na łóżko i pod kołdrę jednocześnie :)
  12. a ta dobra karma wysokoenergetyczna to jaka ma być? Royal odpada?
  13. Śliczna ... mam nadzieję, że ktoś jej szuka.
  14. Z tym karmieniem to nie wiem, czy często to np 5 czy 7 razy dziennie, a mało to jedna łyżka, dwie, albo trzy? nic to... nauczymy się siebie :)
  15. Gapcia już ma wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/210443-Gapa-malutka-jamnicza-chudzinka?p=17172573#post17172573[/url] zapraszamy!
  16. Gapa to malutka w sunia w typie jamnika, zabraliśmy ją dziś ze schroniska. Jest baaardzo chudziutka. Na wadze u weta wyszło 4 kg z groszami. Dostała tam też zastrzyk z witaminami i tabletki na odrobaczenie. W samochodzie zachowywała się super - była wszystkim zainteresowana (najbardziej ją wycieraczki ciekawiły :) ). Już w schronisku dostała miseczkę jedzonka i wciągnęła ją jak odkurzacz. Ciągle z resztą węszy za jedzeniem, a jak zlokalizuje coś na stole, to chodzi z nosem do góry na dwóch łapkach ... W domu zjadła miseczkę kurczaka z ryżem, napiła się wody i.... wywaliła dwie kooopy zupełnie nie pasujące do takiego malutkiego pieska. Zsikała się w przedpokoju i zadowolona poszła na spacer :) Nie wiem czy z zimna, czy z ogólnego osłabienia, ale fanką chodzenia to ta drobinka nie jest. Baliśmy się lęku separacyjnego, więc zrobiliśmy próbę i wyszliśmy na 10 minut z domu - było cichutko, a po naszym powrocie radość. Cóż... szczerze mówiąc to bardziej się cieszyła z naszego powrotu niż nasza rezydentka Zuza. Oczywiście nie witaliśmy się, ani nie okazywaliśmy żadnych emocji ani przy wychodzeniu, ani przy powrocie. Fajna jest malutka. Przytula się, liże, skacze na kolana. Nie wiem jak często mogę dawać jej jeść i ile. Chciałabym, żeby jadła tak jak Zuza jamniczego Royala na zmianę z Royalem adult mini, a do tego kurczak z ryżem. Poradźcie co i jak z tym papusianiem, żeby nie przedobrzyć.
  17. Cieszę się, że dobrze trafił :)
  18. wchodzisz w edycję pierwszego postu i tak klikasz edycja zaawansowana. Sama ostatnio szukałam :)
  19. na 3. zdjęciu numery tablic. Niefrasobliwi słowem :)
  20. [quote name='Istar19']:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: a nie wiesz przypadkiem gdzie pani mieszka??? kurcze musze się w sobotę dopytać....może naprawde widziałam ja wczoraj :mad:[/QUOTE] To byłby zbieg okoliczności....
  21. A wiadomo jak się zachowuje jak zostaje sam w domu?
×
×
  • Create New...