-
Posts
1165 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Danusia - Lusia
-
tak, przed chwilą poszła. Nutka dostała zastrzyk przeciwzapalny i przez 5 dni jeszcze ma mieć podany antybiotyk. Ma zdjęty fartuszek, cycuszki , którymi karmiła maluszki są gorące, napuchnięte :( ma zapalenie :(. Jest dalej obolała. Troszkę zjadła, napiła się i nie wie jak ma się położyć :( Dzisiaj rano sama wskoczyła na łóżko, 5.30 zrobiła boba, zjadła i poszła spać.
-
noc minęła super:) , albo ja spałam jak zabita:) Zresztą maluszki spały ze mną na łóżku :) 5.30 Nutka zrobiła pięknego boba:), dzieciaczki już rozrabiały:) zjadły twarożku, mleczka :) saszetka:) Myślę, że Nutka wraca do formy:) , wczorajszy dzień był dużo lepszy od poprzedniego :) a dzisiejszy będzie jeszcze lepszy :)
-
na teraz jest dużo lepiej niż wczoraj :) przed chwilą Nutka zrobiła drugiego wzorcowego boba:) zjadła: kurczaka, twarożek bez laktozy, saszetkę:) widać, że jest obolała i przeszkadza jej fartuszek. Rano wskakiwała za maluszkami na łóżko i fotel. Dobrze, że ma fartuszek to ją troszkę ogranicza. Maluszki też pojadły po spaniu :) czarna dziewczynka - uwielbia nabiał / twarożek i serek żółty bez laktozy / Chłopak pałaszuje wszystko co postawię:) reaguje już na stawianie miseczki i jako pierwszy biegnie sprawdzić co pańcia przyniosła :) On też wygląda bardzo ładnie, jest pulchniutki :) Nutka ma dalej podawane zastrzyki, jutro ostatni steryd i 26,X.br. ostatni antybiotyk. W niedzielę jedziemy do kontroli. 4.11.br. wieczorem mama i dziewuszka jadą do Wrocławia:) Boże, jak ja się cieszę, że mają takie wspaniałe i odpowiedzialne domki:) wyobraźcie sobie, że mają już w nowych domach kupione kompletne wyprawki :)
-
dzisiaj, nie chcę zapeszać jest lepiej :) mama zrobiła boba aż stuknęło w kuwetę :) , maluszki pojadły rano, mama jadła karmę i piła kocie mleczko, mimo, że ma wodę z dodatkami dla rekonwalescentów :) nie chce jej pić.Od 4 rano pilnuje maluszków , jest super mamą! proszę o kciuki za dzisiejszy dzień :) Maluszki już śpią z mamą a ja biegnę do pracy :)
-
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Danusia - Lusia replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
kochana dziewczynka:) pozdrawiam Was :) mam tą kocią rodzinkę, mama jest po sterylce aborcyjnej:( , mimo. że maluchy te pierwsze są jeszcze małe:( niezbyt znosi zabieg :( a maluszki szaleją już:( moja kotka jest bardzo obrażona, psy też ciekawskie a mama - kotka bardzo się denerwuje. -
w listopadzie:), nie potrzebują tak bliskości mamy, usypiają z dala od niej :) chociaż wczoraj chłopak wolał położyć się obok niej :) W niedzielę jedziemy na kontrolę, ale wetka wczoraj powiedziała, że jest to rutyna, bo nic nie powinno się zadziać :) Tak się bałam, ale jest w dobrej formie:), je jak szalona,wczoraj bob był luźniejszy:(
-
właśnie rozmawiałam z wetem 14.00 - 15.00 jadę po mamę:) dzieciaczkom noc minęła super ! nawet śmiem powiedzieć lepiej niż z mamą:) rano dostały po żółku - każdy zjadł swoją porcję ze smakiem i poprawiły serem żółtym, mleko mają wystawione , więc podchodzą i same się częstują :) teraz myślę, że dobrze wszystko wyszło .
-
mama jest u weta. i zostaje na noc tam. Już teraz mogę napisać, że była to sterylka aborcyjna:( Kocia mama miała ostatnio podejrzany brzuch i teraz wiem dlaczego ,odpychała już te maluszki. Zadzwoniła do nas wetka że miałyśmy rację! 4 maluszki by nam przybyły:(:( Szczegółów dowiem się tel. później, bo dzisiaj miała dużo pacjentów albo jutro jak pojedziemy po mamusię. Lekarz mi mówił, że te biszkoptowe są bardzo rodne kotki , ale ona była taka sucha! ja zabierając ją do nas nawet nie pomyślałam o tym. Od czasu jak przyjechała do nas, nie wychodzi z domu, więc musiała mieć adoratora tam. Boże , jak by wyglądało ich życie tam w stodole:( te maluszki pewnie byłyby już dzikusami, mama znowu w ciąży. Wiecie, moi teściowie mają ponad 90 lat, więc nie mogę od nich wymagać opieki nad zwierzętami, bo oni sami potrzebują pomocy:( Chyba dobrze się stało, tak jak jest:( a życie w stodole:(, zaraz przyjdzie zima a tu następne maleństwa:( muszę ochłonąć, bo mam mętlik w głowie.
-
a dzisiaj mama -kotka idze na sterylkę! musimy ogarnąć temat do końca października, bo prawdopodobnie na 1.XI.br. zostaniemy tylko z jednym kocurkiem. Chciałabym, żeby doszła do siebie, przecież przed nią będzie szmat drogi do nowego domu. Wetka powiedziała mi, że musimy dać jej 10 dni, więc z uwagi na to zdecydowałyśmy, że to będzie dzisiaj. Boję się troszkę:( biedna jest głodna:( jak weszłam do pokoju zaczęła miaukać, ma tylko postawioną wodę w pokoju według zaleceń .
-
TADAM !!!! NAJNOWSZE WIEŚCI:) SUPER WIEŚCI:) SZYKUJĄ SIĘ NAM DOMKI :) SUPER DOMKI :) rudym chłopczykiem - interesuje się p. Aneta z Białej Podl. /osoba bardzo ciepła i zwierzolubna - osoba sprawdzona !!! / nawet już odwiedziła chłopaka, żeby poznać go :) ma własny dom z gabinetem stomatologicznym:), więc będzie piękny uśmiech :) dziewczynką - interesuje się córka naszej dogomaniaczki o niku NINA65 p. Dominika z Wrocławia - osoba sprawdzona !!! mieszkanie w bloku :) mama też będzie miała domek - córka mojej koleżanki p. Ela z Wrocławia :) znam osobiście i też odwiedziła kicię cytuję " ..córcię .." też mieszkanie w bloku :) Boże! jak ja się cieszę!!! dziewczyny mogą jechać jednym transportem, a do Białej Podl. mam 50 km. zostaje rudy chłopczyk:( największy, ten, który pierwszy zaczął jeść:)