Jump to content
Dogomania

Danusia - Lusia

Members
  • Posts

    1165
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Danusia - Lusia

  1. otóż okazuje się, że jak się umyłam i miałam iść spać, maluszki nie spały:( bawiły się, więc położyłam się w ich pokoju i patrzyłam jak biegają, później wskoczyły do mnie na łóżko, pomyślałam sobie, że je pogłaszczę to szybciej zasną :(, chyba ja pierwsza usnęłam:) godz. 5.06 już brykały po mnie. Wstałam zrobić im śniadanie, ale nie jadły. Teraz też brykają, ale mam nadzieję, że wreszcie padną jak susły.
  2. teraz śpią, nawet kolacji nie jadły, może rzeczywiście, to szczepienie ich osłabiło:( brykam ja spać:), bo nie wiem co mnie czeka o północy:)
  3. to zapraszam do Radzynia:) pokój z kotami odstąpię Ci i nie wiem co będziesz po jednej nocy wolała:)
  4. już wróciliśmy z rodzinką od weta.,budżet rodzinki uszczuplił się o 120,00 zł., ale za to wszystkie są zaszczepione i mamie wzięliśmy już fartuszek :) Pan doktor stwierdził, że są bardzo źywe, ale dzisiaj po szczepieniu mogą być z gorączką i troszkę osowiałe. Pomyślałam sobie.. przepraszam , że to napiszę " .. to dzisiaj będzie spokój " na razie brykają:)
  5. witaj:) nie troszkę w nocy śpią:), ale teraz znowu brykają:) zamknęłam pokój, zaserwowałam śniadanie:) dzisiejsze MENU: żółtko, ser żółty, parówka drobiowa szt. 2, mleczko. Parówkę wciągnęły z mamą super:) mama dostała saszetkę, ale tylko troszkę zjadła. Teraz szykuję się do szkoły - pracy :)
  6. mylisz się:( znowu brykają:) teraz położyłam je koło mamy do cyca, żeby je uspała!
  7. to dobrze:) ja wróciłam z pracy, a rodzinka śpi:), ale dzisiaj nie dam ja im spać długo:)
  8. takie spanie, to marzenie:) wczoraj 23.30 już zgasiłam światło, bo nie dało się wytrzymać, złość mnie taka ogarnęła i tak sobie pomyślałam , co by one robiły w tej zimnej stodole! Wskakiwały wszędzie, fotel, chciały na parapet o stoliku nie wspomnę, grzejniki, łóżko - podłoga z szybkością światła, a jak poobijały sobie głowiny, bo nie wyrabiały się:) śmiech i płakać mi się chciało, bo byłam padnięta. Nie dało się spać w pokoju obok, bo taki stukot był, że wreszcie siadłam i patrzyłam co wyczyniają:) Oczywiście po 5.00 już je słyszałam, więc po 6.00 podałam śniadanie dzisiaj w karcie MENU było: mleko + serek żółty / bez laktozy/+ szyneczka z kurczaka i indyka / wymieszana/. Rzuciły się na mleko i ser:) a ja szykowałam się do pracy::) nie wiem kto ile zjadł, ale jak wychodziłam 7.55 z domu , to poległy na łóżku z mamą:)
  9. uwierz mi, że ja też muszę przyjrzeć się dobrze z góry:) wtedy widzę różnicę:)
  10. sama mam problem:) w rzeczywistości jeden jest ciemniejszy, ale trzeba się dobrze przyjrzeć:) jaśniejszy jest ciutę większy, jako pierwszy zaczął jeść:) ale sprytne są wszystkie:)
  11. zwłaszcza z takimi maluchami:), mama też nie chce jeść saszetek, suchej karmy też nie, puszek też dziubnie troszkę, nie mam pomysłu na nie!
  12. bardzo dziękuję:) nasze bardzo mało piją :( uwielbiają ser żółty bez laktozy!
  13. kochana , powiedz mi jak ich nauczyć jeść suchą karmę? a kiedy można je już odizolować od mamy? chcemy ją sterylizować, ale mimo, że jedzą podchodzą do cyca:)
  14. tak, ale zaczynają robić się bardzo wybredne:) karmy suchej nie jedzą, mleko kocie też musi im odpowiadać, saszetek też nie jedzą, dzisiaj rano wylałam całą miseczkę, bo nie ruszyły!, ser żółty bez laktozy, żółtko, szynka pieczona z indyka i kurczaka:) - to im pasuje:) A są takie cwane, dorzuciłam im do sera troszkę suchej karmy i do szynki też - nawet nie chciały wybierać, tylko wszystkie odchodziły sznurkiem:) nie wiem, czy ludzie kiedyś mnie za to nie powieszą:), albo liczę, że maluszkom się odmieni:)
  15. to tylko fajnie wygląda jak śpią:) a biegają jak tajfuny:) nie nadążam za nimi:) zaczynają wychodzić z pokoju, ale mój kot je odstrasza, bo strasznie fuczy na nie, psy je interesują i podchodzą :) śmiem powiedzieć, że zaczynają robić się strasznie ciekawskie:) skaczą po fotelach, stoliku....
  16. witaj kochana u nas:) zapraszamy !zaglądaj do nas częściej:)
  17. ale maluszki jedzą i ona też podchodzi, więc nie mogę jej potraktować inaczej:) może sprawdza, co jedzą maluszki:)
  18. kochana! żadne mądrościowe posty, bardzo dziękujemy za te wskazówki, bo takiej rodzinki nie miałam! stąd nasza niewiedza o żywieniu, szczepieniach itp. Sugerujemy się tylko podpowiedziami wetki. Ale dzięki Tobie będziemy mądrzejsze:) a co do koteczki - bardzo proszę jest do wzięcia:)
  19. wiesz, maluszki rosną w oczach:) , nie ważę ich, ale na oko widać, że przybierają na wadze:) mamusia - nie miała robionych badań, bo u nas nie ma możliwości . Muszę z nią jechać , ale zobaczymy jak będzie dalej. Na razie biegunki nie ma:) boby są super! i też widać, że się zaokrągla:) Ona ma apetyt i muszę powiedzieć, że zrobiła się wybredna! tylko ciągle przelewa się w brzuchu! zobaczymy jak dalej tak będzie, to pojadę :) maluszki trzeba w następnym tygodniu szczepić! Co jedzą: żóltko, twarożek, kurczak, indyka - nie surowe! ostatnio kupiłam indycze żołądki dla psów i mamie kociej pokroiłam mięciutkie, piją kocie mleko, uwielbia surową wołowinkę, ale przestałam jej dawać.n Ona je to samo co maluchy.
  20. oj tak:) jeszcze troszkę muszą pomukać cyca:) właśnie zjadły indyka, twarożku i dziewuszka napiła się mleczka:) i biegusiem po posiłku pobiegły do mamusi na cyca :) tera śpią. Chyba zamówię tą pastę mamusi, Jej ciągle strasznie przelewa się w tym biednym brzuszku:(
  21. Ciebie nie dotyczyłaby wizyta:) znamy się już ... ho, ho..., komu jak nie takim osobom jak TY można dać zwierzaka i być spokojnym o Jego los:), duma mnie rozpiera, że jesteś z nami :) na Ciebie zawsze możemy liczyć:) dziękuję !
×
×
  • Create New...