-
Posts
1165 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Danusia - Lusia
-
otóż okazuje się, że jak się umyłam i miałam iść spać, maluszki nie spały:( bawiły się, więc położyłam się w ich pokoju i patrzyłam jak biegają, później wskoczyły do mnie na łóżko, pomyślałam sobie, że je pogłaszczę to szybciej zasną :(, chyba ja pierwsza usnęłam:) godz. 5.06 już brykały po mnie. Wstałam zrobić im śniadanie, ale nie jadły. Teraz też brykają, ale mam nadzieję, że wreszcie padną jak susły.
-
już wróciliśmy z rodzinką od weta.,budżet rodzinki uszczuplił się o 120,00 zł., ale za to wszystkie są zaszczepione i mamie wzięliśmy już fartuszek :) Pan doktor stwierdził, że są bardzo źywe, ale dzisiaj po szczepieniu mogą być z gorączką i troszkę osowiałe. Pomyślałam sobie.. przepraszam , że to napiszę " .. to dzisiaj będzie spokój " na razie brykają:)
-
takie spanie, to marzenie:) wczoraj 23.30 już zgasiłam światło, bo nie dało się wytrzymać, złość mnie taka ogarnęła i tak sobie pomyślałam , co by one robiły w tej zimnej stodole! Wskakiwały wszędzie, fotel, chciały na parapet o stoliku nie wspomnę, grzejniki, łóżko - podłoga z szybkością światła, a jak poobijały sobie głowiny, bo nie wyrabiały się:) śmiech i płakać mi się chciało, bo byłam padnięta. Nie dało się spać w pokoju obok, bo taki stukot był, że wreszcie siadłam i patrzyłam co wyczyniają:) Oczywiście po 5.00 już je słyszałam, więc po 6.00 podałam śniadanie dzisiaj w karcie MENU było: mleko + serek żółty / bez laktozy/+ szyneczka z kurczaka i indyka / wymieszana/. Rzuciły się na mleko i ser:) a ja szykowałam się do pracy::) nie wiem kto ile zjadł, ale jak wychodziłam 7.55 z domu , to poległy na łóżku z mamą:)
-
tak, ale zaczynają robić się bardzo wybredne:) karmy suchej nie jedzą, mleko kocie też musi im odpowiadać, saszetek też nie jedzą, dzisiaj rano wylałam całą miseczkę, bo nie ruszyły!, ser żółty bez laktozy, żółtko, szynka pieczona z indyka i kurczaka:) - to im pasuje:) A są takie cwane, dorzuciłam im do sera troszkę suchej karmy i do szynki też - nawet nie chciały wybierać, tylko wszystkie odchodziły sznurkiem:) nie wiem, czy ludzie kiedyś mnie za to nie powieszą:), albo liczę, że maluszkom się odmieni:)
-
wiesz, maluszki rosną w oczach:) , nie ważę ich, ale na oko widać, że przybierają na wadze:) mamusia - nie miała robionych badań, bo u nas nie ma możliwości . Muszę z nią jechać , ale zobaczymy jak będzie dalej. Na razie biegunki nie ma:) boby są super! i też widać, że się zaokrągla:) Ona ma apetyt i muszę powiedzieć, że zrobiła się wybredna! tylko ciągle przelewa się w brzuchu! zobaczymy jak dalej tak będzie, to pojadę :) maluszki trzeba w następnym tygodniu szczepić! Co jedzą: żóltko, twarożek, kurczak, indyka - nie surowe! ostatnio kupiłam indycze żołądki dla psów i mamie kociej pokroiłam mięciutkie, piją kocie mleko, uwielbia surową wołowinkę, ale przestałam jej dawać.n Ona je to samo co maluchy.