Jump to content
Dogomania

Danusia - Lusia

Members
  • Posts

    1165
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Danusia - Lusia

  1. my też Cię witamy na wątku i bardzo cieszymy, że zajrzałaś do nas:):)
  2. witaj kochana:) nie otwiera mi się ten link:( a chętnie poczytam:) spróbuj jeszcze raz
  3. maluszki pojadły kurczaka, troszkę twarożku, popiły mlekiem - ze strzykawki, bo niestety same nie piją, ale jeszcze chwila i myślę, że zaczną pić same:) teraz smacznie zasypiają oczywiście przy cycu mamy :)
  4. rosną i są strasznymi rozrabiakami:) uwielbiam patrzeć jak się sobą zajmują:)
  5. witaj kochana:) ja też się bałam o każdą sterylkę u swoich, pies i kot:) zawsze to narkoza. Spokojnie, jest pod opieką w razie co. Trzymam kciuki :) Nas też to czeka, bo jak tylko małe same będą jadły, mamusia też pójdzie na zabieg sterylizacji, jeszcze o tym nie wie.
  6. Maciej, to pilnuj terminu:) dziękuję:)
  7. Ty chyba masz ochotę na tą rodzinę? jesteś wierną fanką i tak miło się wypowiadasz :)
  8. a dzisiaj nasza dziewczynka też sama zaczęła jeść:) najpierw na siłę postawiłam ją koło miseczki, kazałam na siłę spróbować i zaczęła sama jeść:) , drugiego chłopaka - też opornego na jedzenie, karmiłam z ręki:) , arystokrata sam pobierał jedzonko z ręki, ale do miski nie chciało mu się nachylić :) chyba zacznę podawać im żarełko w porcelanie :) one są chyba jeszcze malutkie, nie rozumieją, że miseczka jest dla nich i same nie podbiegają, dopiero jak spróbują to decydują - jeść albo zabawa:)
  9. ale musimy ją wesprzeć troszkę farmakologicznie. Maluszki do jedzenia też mają podawany espumisan za przyzwoleniem wetki:)
  10. tak:) przecież przyjechała do maluszków, wiesz mamę kocią też musimy oszczędzać, bo to, że była sucha, one ciągle przy cycu, do tego biegunki:( musimy je dokarmiać ze względu na Nią. One potrzebują już więcej jedzonka, a ona mimo, że sporo je i staram się dogadzać jej, to według mnie nie wygląda na dokarmionego kota! mam nadzieję, że jak zupełnie zaczną jeść same, będzie im wystarczała sama obecność przy mamie. Zresztą ona nie ma pokarmu, żeby sama maluszki wykarmiła. .Wetka sprawdzała i niestety zaleciła nam dokarmianie.
  11. kupiłam mamie probiotyk na odbudowanie :) cały czas przelewa się jej w brzuchu i co jakiś czas ma biegunki:( jak była wet. odrobaczyć maluszki, zaleciła jej podawać, bo nie wiemy co jadła a problemy pojawiają się co jakiś czas. Mam nadzieję, że jej przejdzie, bo apetyt ma, nawet chce się sama bawić:) maluszki pojadły kurczaka :) jeden chłopak z miseczki, drugi z ręki sam próbuje jeść a dziewuszka na siłę:) , ale pewne jest, że nasze maluchy są już kuwetkowe!!!!!:)
  12. no niestety:( tylko jeden chłopak jadł kurczaka, pozostałym włożyłam na siłę, nie chcą same jeść, dałam im żółtko ze strzykawki:) wszystkie smacznie jadły, ani jedna kropla nie spadła:):) teraz popiły ze strzykawki mleczka-kociego i poszły spać:) oczywiście po długiej drzemce wybiegały się:) wchodzą do kuwety i wpierdzielają żwirek! no i siku też się zdarzy:) także śmiem powiedzieć, że robią się kuwetkowe:):)
  13. wczoraj odwiedziła nas wet. , dała maluszkom odrobaczenie, dzisiaj też już mają podane i jeszcze jutro ostania dawka:) maluszki są wyjątkowo grzeczne, otworzyłam im okno i śpią jak dzieci na powietrzu :) mamusia też obok nich śpi:) ja pomyłam sobie okna i wyprałam dywan i teraz zaglądam do nich kiedy szykować obiad:) dzisiaj mamy kurczaka:)
  14. wiesz, u nas też nie jest różowo, bo wszyscy zaufani ludzie wśród znajomych mają już zwierzaki :) a dać , aby oddać nie wchodzi w grę. Dobro tej rodzinki leży mi na sercu, więc spokojnie :) Tak jak wcześniej pisałam, rozesłałam zdjęcia znajomym, ale konkretów nie mamy. Chciałabym, żeby mieszkały w domu, wśród normalnych ludzi :) a nie na dworze ! Teraz są uczone obcowania w domu, mam 2 psy i kota:) Kotka moja nie wchodzi nawet do ich pokoju a psiaki wchodzą, ale mama się denerwuje, więc są wypraszane:) Ogólnie jest zgranie :)
  15. wszyscy mają zrobione ogłoszenia, ale to mają być najlepsze domki :) maluszki jeszcze same nie jedzą, jeden chłopak - rudziutki próbował, ale jakoś bardziej smakuje mu cyc :) myślę, że jeszcze troszkę i same podejdą do miski, nawet mleczko kocie nie przyciąga żadnego:( są bardzo żywe . Rozpytujemy wśród znajomych, bo to byłoby najlepsze rozwiązanie na dobry domek :) , ale dzisiaj jeden po włożeniu do kuwetki zrobił siusiu :) Dobrze, że zaglądasz do nas :), gdybym kręciła im filmiki to dopiero miałyby publikę :)
  16. super :) a ja mam w domu bezdomną kocią rodzinkę :)
  17. a wiesz jaka jest grzeczna:) cały dzień siedzi w domu, pilnuje dzieciaczków, zachowuje czystość:) jest kochana :)
  18. nawet program lepszy niż w TV:) w telewizji ciągle mówią to samo a tu codziennie inne wygibasy, podskoki ,prześmieszne zaczepki i tempo coraz szybsze :), uwielbiają wchodzić na kalana a dziewuszka wczoraj nawet weszła na kanapę:), oby tylko zaczęły same jeść !
  19. oj tak !!! jak wyjdą z klatki brykają po całym pokoju:) trudno je upilnować, uwielbiają wchodzić pod kanapę !
  20. szczerze powiem, że dzieczaki są coraz bardziej niesforne :) jeden chłopak zaczął jeść twarożek z jogurtem activią , a reszta woli cyca :(
  21. maluszki wybiegane:) teraz śpią:) mama leży przy klatce, przykryłam je ręczniczkiem małym a ona strasznie się denerwuje, że nie widzi dzieciaczków! one już całkiem nieźle biegają, są ciekawskie, każdy zakamarek w pokoju je interesuje:)
×
×
  • Create New...