Nie umiem powiedzieć czy steryd odstawić,bo w naszym przypadku była to ostateczność.
Natomiast na uczelni jest rzeczywiście weterynarz kardiolog znana na cały kraj to dr Pasławska.Robi usg serca,stawia diagnozę i daje leczenie.Napewno byłoby to kilka leków.Nam o tyle pomogła,że jamniś trochę jeszcze sobie pożył nie męcząc się tak.
Ale wiem jedno,że powinien się wypowiedzieć kardiolog lub ktoś kto się interesuje kardiologią.Czy było robione ekg?
I tak naprawdę nie ma na co czekać.Róbmy zrzzutkę.
Acha z tym sterydem to jest tak,że on bardzo dobrze działa zaraz po furosemidzie a nie że tak powiem profilaktycznie.