Jump to content
Dogomania

gosia7

Members
  • Posts

    6384
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia7

  1. nie dawajcie mu suchej karmy ,jeśli nie chce.może po prostu nie zna.zresztą w obecnym stanie to tylko domowe,porządne rosołki,kurczak/indyk,marchewka,ryż. Wg mnie karmić co 2h,chociaż po ociupinie.Jak na tym nie ruszy,to także kroplówki z Duphalyte dożylnie. Nie każdy wet ma pojęcie o leczeniu-zwłaszcza ciężkich przypadków+skrajnych zagłodzeń,proszę miejcie to na uwadze. Poza tym zmiana klinika/nieznany mu dt itd.także mu nie służy. A każdy stres tu nie pomaga.
  2. Umowa adopcyjna z Paluchem obejmuje konieczność sterylizacji z tego co wiem... Darmowej.Dziwi mnie,że nikt tego nie egzekwuje. Nie wiem czy będzie co monitorować jak znów się nawalą i puszczą suczkę np. z cieczką:lmaa: Poza tym ,że dali znać na Paluch to ogłoszeń pewnie nie rozwiesili. Szkoda zwierzaków,że mają taich głupich opiekunów. Równie dobrze mogło ją zabić tysiące samochodów i tramwajów-błąkała się w ścisłym centrum,w największym ruchu ulicznym- dodatkowo bez obroży,bez adresówki!!! Nóż się w kieszeni otwiera.Jedni wypruwają sobie żyły ratując,łapiąc od świtu itd.,a takie tumany mają wszystko w d*pie. Albo w zalanym łbie-na jedno wychodzi.
  3. [quote name='Awit'] Tylko niech dt bardzo uważa, żeby sunia nie uciekła. [SIZE=3][B]Ciasno szelki, obroża, koniecznie adresatka.[/B][/SIZE] Dobrze by było zaczipować małą, w niektórych lecznicach jest darmowe. A może ona ma czipa, czy to było sprawdzane? Rekin [SIZE=3][B]jak macie przeczucia, to niech sunia czeka w tym dt na właściwy dobry dom stały[/B][/SIZE].[/QUOTE] podpisuję się obiema rękami
  4. przelew posłany:lol:,kto następny pomoże Wierze? Przypominam jej wątek bazarkowy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/248703-ZAPROSZENIOWY-dla-WIERY-nie-ma-nic-ale-chce-godnie-zyc!"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...ce-godnie-zyc![/URL]
  5. Jeśli wchodzi do klatki-łapki nawet trochę to dobrze.Grunt,żeby się nie przestraszyła (nie zapadła jej się zapadka z hukiem przed nosem).Jak zobaczy,że jest jedzenie i nic się nie dzieje nabierze zaufania i wejdzie dalej-tak łapane są koty. Może warto klatkę-łapkę nakryć np.kocem.prześcieradłem,wielkim ręcznikiem-może do takiej nory wejdzie. Próbujcie! Cierpliwości i nadziei,że się uda życzę. A do klatki na ścieżkę surową wołowinę,albo bardzo dobrą pachnącą puszkę proponuję,coś musi mocno wabić.
  6. kejciu,rozumiem Twoje rozczarowanie fundacjami,ukłony do pasa za postawę:Rose: daj znać o bazarku,kupię cokolwiek wystawisz,żeby ciut wspomóc choć najmniejszym groszem.
  7. z bezdomnym bym nie ryzykowała,jak ją przestraszy zamiast złapać to pozamiatane.Sunia nie podejdzie długo do nikogo. Może próbować na jedzenie w klatkę -łapkę. Z tamtej okolicy jest dziuniek -napisz PW może chociaż wypatrzy i da Ci cynk.
  8. Dziękujemy za deklarację ewu:buzi: Cioteczka ewu chyba mocno zakręcona,ponton cudny,ale za mały Ciociu...:roll:
  9. kurczę,chyba będzie za mały:placz: zmierzyłam jego kołderkę i żeby swobodnie się zmieścił powinno być przynajmniej 100x75, a nawet więcej,żeby było swobodnie
  10. mtf zalesie,pw dot.psa z Konstancina posłałam ponton bardzo chętnie przyjmiemy :multi:,jeśli uważasz,że Kango się w nim zmieści (Kango jest sporym psiakiem, waży 38kg) i jeśli ,co jest podstawowym problemem,można go prać w pralce- koty notorycznie mu obsikują posłanie:angryy: i musi być możliwość prania go w pralce,inaczej nie da się wytrzymać:wallbash:.
  11. ja pamiętam [*] i znów się poryczałam oglądając zdjęcia...
  12. Wczoraj byliśmy na spacerku za miastem, miało być więcej zdjęć,ale się rozpadało konkretnie i nic z tego nie wyszło. ps.pod jedną z knajp (Zalewajka w Konstancinie) spotkaliśmy psa-ja ucieszona ,że knajpa propsia i Kangusia też można przemycić do środka ruszyłam ochoczo do drzwi. Moją radość szybko zabił miejscowy pracownik odganiając spod drzwi tamtego psiaka. Było jasne, pies jest bezdomny,nie przyszedł tu ze swoją rodzinką po spacerku. Wychudzony,wyraźnie żebrał o jedzenie. Zwabił go zapach dolatujący z knajpy.Oczywiście natychmiast cofnęlismy się do samochodu po awaryjną puszkę zawsze tam wożoną. Pies wciągnął ją w sekundę. Potem jeszcze sporo suchej kociej karmy (tylko to mieliśmy ze sobą).Zdołałam mu wyrwać jeszcze z sierści mocno napitego kleszcza. Perspektywa przyjemnie spędzonego wieczoru prysła w sekundę. Po wypytaniu kelnerki,która wyszła na chwilę na zewnątrz,bo w środku terminal jej nie działał okazało się,że pies jest sąsiadów :crazyeye:. Chudy,żebrzący o jedzenie ,zakleszczony. Tylko dlatego,że i tak popsułam wieczór znajomym domagając się ślęczenia przed knajpą w deszczu w celu karmienia psa i donoszenia całej spożywczej zawartości samochodu i wody,nie poszłam do właścicieli z awanturą. Wniosek: Chyba nie mogę wychodzić z domu. Mam radar w oczach.Wszędzie wypatrzę jakieś psio-kocie nieszczęcie.Jestem zakałą towarzystwa i samej siebie. Kiedyś moja empatia mnie zabije. Nie mogę patrzeć jak cierpią zwierzęta. I do tego nawet te mające domy :crazyeye:.Nie mogę tego pojąć. Mój mózg tego nie ogarnia. Gdyby ktoś z Was kiedykolwiek znalazł się w tamtej okolicy ,weźcie ze sobą puszkę proszę...
  13. nikt nie odwiedzał tamtego cmentarza???
  14. Lamblie można chyba wykryć badając kał (próbka jest pobierana z trzech różnych wypróżnień). A przy tak wyniszczonym organiźmie nie ryzykowałabym czegokolwiek na chybił-trafił:shake:.
  15. podniosę,jutro też odwiedza się groby,może ktoś się trafi...
  16. dziękujemy Ciotkom za pochwały:p może ktoś wypatrzy chłopczyka?:roll:
  17. Zwykle na biegunkę pomaga sucha karma Gastro Intestinal Royal Canin albo gotowany indyk z ryżem i marchewką... Trzymam kciuki. Tych s..synów ,którzy mijali psa obojętnie chętnie zadźgałabym tempym nożem. Oby jutrzejsze święto stało się ich świętem.
  18. dzięki mtf zalesie- wysłałam do tula i guciek,ostatni adresat lith27 nie identyfikowany:roll: podnoszę z prośbą do mieszkańców Radomia
  19. Proszę wszystkich odwiedzających jutro / w najbliższych dniach groby na cmentarzu przy ul.Limanowskiego w Radomiu: weźcie jakąś ciepłą puszkę/suchy pokarm + starą miskę i wodę!!! Na tamtejszym cmentarzu w zeszłym tygodniu minęłam przebiegającego między grobami alejką przy pierwszm wejściu od kościoła na cmentarz bezdomnego psa. Zaniedbany,przestraszony,nie podszedł... Jeśli nie spotkacie psa proszę zostawcie jedzenie+wodę w ustronnym miejscu,przy drzewie itp. On po to wróci! Jest bardzo zaniedbany,futro brudne,widać,że długo się błąka. Nie podszedł na moje wołanie,ale też przez cholerną presję rodziny :mad:nie mogłam długo nawoływać i się nim zająć. Byłam tam niedługo (nie mieszkam w Radomiu). Proszę KAŻDEGO KTO WYBIERA SIĘ NA CMENTARZ NA LIMANOWSKIEGO miejście coś do jedzenia dla tego psa i wodę w misce:modla::modla::modla:
  20. dziękuję bardzo,ale szukają najlepiej rasowego lub w typie,długopyszcznego i długonogiego- a Franek to zwykły dachowiec jest:sad: ale kochany i psolubny za to.
  21. agat21 nie wiem niestety jakiej firmy było legowisko:oops: tutakj możesz podejrzeć , bardzo fajne było: http://www.dogomania.pl/forum/threads/247559-ZAKO%C5%83CZONY%21%21%21-OLBRZYMIE-legowisko-dla-psa%21%21-Na-Przystanek-Schronisko-do-14-10-13 mtf zalesie, aaaaa! a ja się skupiłam na kocie,może fakt przydałoby się na miau Kangusia pokazać... Mazowszanka2 bardzo dziękujemy i czekamy na sygnał:multi:
  22. Kanguś potrzebuje nowego spanka. Jego ulubiona kołderka jest już mocno sfatygowana,bo musi być wiecznie prana (koty lub on sam ją znaczą moczem i licytacja ta jest naprawdę zajadła. Bez ciągłego prania nawet kilka razy w tyg. się nie obejdzie.) Próbowaliśmy wylicytować na bazarku takie jak na poniższym zdjęciu,ale się nie udało,bo cena skoczyła tak,że nie było mowy:mad: Gdyby ktoś widział gdzieś podobne w rozsądnej cenie proszę o info. Najważniejsze co musi być w legowisku,to możliwość jego prania w pralce i duże wymiary. Kanguś musi się tam po prostu swobodnie zmieścić. Poza tym on ma coraz większe problemy ze wstawaniem,z płaskiego koca jest mu ciężko się podnieść jak się zależy:roll:.
  23. chłopczyk czeka ,podnoszę...
×
×
  • Create New...