gosia7
Members-
Posts
6384 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gosia7
-
a ja z Panią Letki ciągle w kontakcie mailowo-smsowo-telefonicznym:) A tu jeden z maili od Pani:),mój prywatny,choć mam nadzieję,że Pani się nie obrazi,że pokażę wszystkim,którzy pokochali Letkę,tak jak jej ds. "Tak ona jest szczęśliwa i zakochana we mnie a ja w niej. Ona szybko się klimatyzuje u nas.Ja płakałam z bólu kiedy zobaczyłam Letkę i ten opis coś mnie w sercu ścisnęło i przeszło do gardła pani Małgosiu nigdy tej chwili nie zapomnę i od razu powiedziałam mężowi że ona musi mieć miłość.okazało się że jest kochańsza niż przypuszczałam,jest po prostu cudowną psinką i zawsze będziemy ją kochać.To dzięki Panu Bogu że ją upatrzyłam bo coś dziwnego poczułam jak przeczytałam jej ogłoszenie i nie mogę tego uczucia zrozumieć.Tak musi być.Tak nie jest z każdym pieskiem tylko z nią Letką.Pan Bóg widział że ona cierpiała z tęsknoty za miłością a ja rozpaczałam za pieskiem który umarł niedawno i Bóg tak spowodował że pokochałam Letkę i może mi pani wierzyć że jest lepiej ona mnie leczy a ja ją Letkę to jest taka terapia i bardzo się kochamy.Dzięki niej chce mi się żyć bo strasznie przeżyłam śmierć tamtego pieska.Dziękuję Bogu i wam pani Małgosiu że mi ją daliscie że zaufaliście i co jakiś czas będę wysyłać filmy i zdjęcia do pani.Możecie być wszyscy spokojni i proszę pozdrowić panią Wiesię i jakby pani mogła pokazać kiedyś ten film z Letką żeby była ta pani spokojna.Dziękujemy za tak piękną smycz i obrożę ale się przydała i tą zawieszkę z moim numerem telefonu.Synek też ją zaczepia,biega z nią i ona czuje się kochana to jest jego siostra;0 Pani Małgosiu nie trzeba dziękować to my pani i wszyskim państwu dziękujmy bardzo.Przesyłamy z Letką pozdrowienia i buziaki!!!Pa!!!" a w smsie jeszcze Pani dodaje,że Letka pięknie chodzi na smyczy(!:crazyeye::multi:) ,jakby ją ktoś tego uczył. I że taka mądra i grzeczna i dużo rozumie. To prawda,jak ktoś tu napisał,że dla kochanej Pańci,zwierzę jest w stanie zrobić bardzo dużo,i dać się wykąpać i prowadzić na smyczy. Bo jak mówiła Kika ,Letka nie znała smyczy,bała się i na początku raczej ją na niej ciągnięto niż sama szła. A tu taka niespodzianka! Aż sama nie wierzę.
-
dziękuję esperanza. Jeszcze jedno,może by już Letę zdjąć z 1 str.schroniska w Kruszewie z działu pilne do adopcji i przenieść do znalazły dom? [URL]http://kruszewo.schronisko.org/kruszewo/index.php?option=com_content&view=article&id=196&Itemid=53[/URL] A zamiast niej zamieścić tam innego psiaka zwiększając mu szansę na adopcję?
-
no nie wiem jak to się stało,Ciotki były szybsze:roll: ale adresatka i smycz automat. też teraz bardzo potrzebne były-żeby Letka była bezpieczna... i kosztowały kilkanaście cegiełek,więc może wybaczysz gapowatość:oops: a następnym razem ja też wspomogę Twój bazarek jak jakaś bida do ds będzie miała dojechać...bo to największa radość i najwspanialszy cel... Dziękuję Ci:loveu:
-
i jeszcze jedno: [IMG]http://i40.tinypic.com/2u8kx07.jpg[/IMG] troszkę mało widać,bo robione komórką. A mam też filmik,ale nie pokażę:eviltong: Powiem tylko,ze Letka biega na nim po trawce szczęśliwa,jest tulona i głaskana. [B]AlfaLS[/B] pytałam Panią gdzie znalazła ogłoszenia Lety,ale nie pamięta. Ale było to całkowicie przypadkowo. Przeglądała jakiś portal dot. nieruchomości i wyskoczyła jej Leta. Zatem może to przeznaczenie? Mówiąc szczerze nie wierzyłam,że zamieszczanie ogłoszeń na portalach tego typu coś daje.A jednak! Zatem nadzieja powinna umierać ostatnia! [B]esperanza[/B],podaj proszę ostateczny stan konta transportowego Letki Ps.Nie wytrzymałam i przedwczoraj zamówiłam wygrawerowaną adresatkę z nr tel. dla Letki,kupiłam śliczną ,skórzaną czerwoną obróżkę i automatyczną smycz Flexi Comfort 5m do 20kg-wczoraj wszystko wysłałam priorytetem i dziś już dotarło (wreszcie Poczta Polska mnie pozytywnie zaskoczyła). Letka zabezpieczona dodatkowo,ma już adresatkę na szyji,bo przecież spać nie mogłam;) To prezent ode mnie zamiast dołożenia do transportu,bo tak się zakręciłam,że nie wykupiłam w końcu oficjalnie żadnej cegiełki:oops:.
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Noo,wielki:cool3: waży prawie 40kg,a jak się położy w moim jedynym małym pokoju to przejść się nie da:roll:. Ale kochany i grzeczny jak nie wiem co:loveu: -
[quote name='Isadora7']Ciekawa jestem która jest czyja. Pamiętam te dyskusje Pani i Pana :)[/QUOTE] Obie raczej Pana:p ku rozpaczy Pani oczywiście. Ale Pan więcej na spacerki chodzi,bawi się.Pani za to próbuje żarciem skusić. Zacałowuje na śmierć;) I tak prowadzą tą nierówną walkę. A te małpy to wykorzystują,bo dobrze wiedzą,że są tak kochane i wodzą wszystkich za nos:diabloti:
-
[IMG]http://i40.tinypic.com/2nkm7vs.jpg[/IMG] i gruba jest,bo Pańcia dogadza:mad:
-
[quote name='RUTA93']Najmilsze chwile na Dogo - zobaczyć takie obrazki po 1,5 roku :lol:[/QUOTE] no:loveu: my spotykamy się regularnie,ale też uwielbiam takie obrazki na dogo i dlatego robię taki prezent Wam,wszystkim Cioteczkom,które 1,5r,. temu ze mną ciężko na tym wątku pracowały,obgryzały paznokcie i wspierały:calus::laugh2_2: I tak sobie lubię popatrzeć tutaj, jak się tak skatuję na innych wątkach. Na takie oto zdjęcia. Bezcenne:loveu:Popatrzeć ze spokojem,bo Linda ma naprawdę raj w swoim ds. I u ciotki na działce też,bo nawet zajęła jedyny fotel i ciotka długo stała;),a suńka leżała,aż się znudziła:eviltong:. I u siebie na działce robi to samo. Pan wystawia fotel dla żony,zajmuje jedna (Linda).No to Pan przywleka drugi -zajmuje druga (bliźniaczka;)). Aż w końcu dla Pańci foteli nie starcza:diabloti:
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no, ja też to uwielbiam,wreszcie jest chwila spokoju;) -
Znaleziony przy szosie w pierwszy weekend wakacji pies szuka DT/DS
gosia7 replied to Zimmy's topic in Już w nowym domu
i jak psiak? -
[B][COLOR=#222222][FONT=Verdana]AlfaLS[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#222222][FONT=Verdana],tak baaardzo się cieszę[/FONT][/COLOR]:Cool!::Cool!::Cool!: [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Czekała mna tą chwilę 1,5 roku! Tylko i aż! Jak słusznie zauważyłaś był czas kiedy byłam na wątku sama, wtedy było najciężej[/FONT][/COLOR]:-([COLOR=#222222][FONT=Verdana]Momentami traciłam zupełnie nadzieję... Ale wiedziałam,że ja jako człowiek mogę coś zrobić ,mam choćby neta,ona - Letka zamknięta w schronisku nie zrobi bidulka już nic. Może tylko czekać.Ogłaszałam,ogłaszałam,ogłaszałam,często już tylko automatycznie przedłużając,nie było nowych zdjęć,nikt nie mógł nic nowego o niej napisać... Byłam zła na tą bezsilność,na to,że weszłam na jej wątek, gdy przeczytałam,że siedzi z depresją w drewutni i nie wchodzi...Myślałam,żeby ją zabrać gdzieś,do hotelu,dt-ale wciąż otoczona jakimiś tymczasami, które same pchały się pod nogi nie miałam jak[/FONT][/COLOR]:placz:[COLOR=#222222][FONT=Verdana],nie miałam za co. A tymi ogłoszeniami już naprawdę... rzygałam[/FONT][/COLOR]:wallbash: tzn.robieniem ich. [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Raz Cioteczka edek miała na zbyciu pakiet ogłoszeniowy,który wykupiła na jakimś bazarku-poprosiłam,żeby był dla Letki. I być może także stamtąd...[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]I nagle TEN telefon[/FONT][/COLOR]:loveu: [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Nie robiłam sobie wielkiej nadziei,niewiele mogłam o suni powiedzieć,choć starałam się poruszyć niebo i ziemię,by zrobić wszystko,co w ludzkiej mocy,by pomóc suni,skontaktować Panią z kim trzeba,zagadać najmilej jak potrafiłam. I udało się[/FONT][/COLOR]:multi: [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Szczerze mówiąc,do teraz jeszcze nie wierzę[/FONT][/COLOR]:crazyeye::loveu:[COLOR=#222222][FONT=Verdana].[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Oczywiście,że od razu spytałam z jakiego portalu[/FONT][/COLOR];-) [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Ale Pani nie bardzo pamięta. Mówi,że przeglądała jakieś ogłoszenia z nieruchomościami i ogłoszenie Letki nagle jej wyskoczyło. Może to przeznaczenie? Mówiąc szczerze nigdy nie wierzyłam ,że dawanie ogłoszeń o adopcji zwierząt na takich portalach coś wskura. A jednak! [/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Nadzieja zawsze powinna umierać ostatnia[/FONT][/COLOR];-) [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Ale wiem jedno,bardzo ostrożnie będę już wchodzić na wątki...[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Dziś odebrałam pięknie wygrawerowaną,trwałą adresatkę dla Letki(moje psy taką mają,przetestowana),jutro wysyłam [/FONT][/COLOR]:-P [B][COLOR=#222222][FONT=Verdana]Kika [/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#222222][FONT=Verdana]obiecałaś kilka dni temu uzupełnić info finansowe dot. transportu w 1 poście,jest tam nadal stan z 10.07. [/FONT][/COLOR] [B][COLOR=#222222][FONT=Verdana]esperanza[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#222222][FONT=Verdana],podaj proszę ostateczny stan konta dot.transportu Lety[/FONT][/COLOR]
-
dałam znać Cioci Isadorze,zaraz przyleci;)
-
Znaleziony przy szosie w pierwszy weekend wakacji pies szuka DT/DS
gosia7 replied to Zimmy's topic in Już w nowym domu
podnoszę.... -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziś nasze cielątko miało gości,moja była tymczasowiczka Linda nas odwiedziła:multi: i mieliśmy długi spacerek i miłe popołudnie. A Kanguś tyle wrażeń,że teraz śpi jak zabity;) -
a oto kto mnie dzisiaj na działce odwiedził:multi: [IMG]http://i44.tinypic.com/b4vjx5.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/29gii4p.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2rptnxe.jpg[/IMG]
-
siusiu na spacerku:p z Paniunią. Z Panem Letka jeszcze nic nie robi,trzeba czasu. A wczoraj i koopa była:shiny: też na spacerku. I Letka jak zrobiła to taka podobno zadowolona podbiegła do Pani! Pani mówiła,że jest jej chyba wdzięczna,że wreszcie ulżyło. Pani mówi,że Letka taka kochana,taka wierna. I mężowi zapowiedziała,że gdyby tfu,tfu coś jej się stało,to ma się Letką opiekować tak jak ich dzieckiem,bo to taka jej córeczka już jest. I że nigdy jej już nikomu nie odda. U weta byli,Letka zdrowa.A kupa bez robali,bo Pani oglądała.
-
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
gosia7 replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Romuś hopsnięty:)