Jakimś sposobem udało mi się..mam fotkę mojej kochanej Susi- Pusi vel Kundzi, bo na wszystkie te imiona reagowała.Kochana grubiutka kundliczka, mała i złośliwa, dzisiaj tyle ptaszków śpiewało jej na dereniu. Pożegnaliśmy małą 3 stycznia 2012 roku, była z nami 12 lat