Aga, jeszcze nie staruszek. Mój Brodzio od kilku dni obsikuje ścianę w kuchni. Ma cały czas otwarte drzwi na podwórko. 17 letni piesio- demencja starcza czy złośliwość?
Nie wyrzucę wszystkiego, bo niektóre rzeczy to te z gatunku ulubionych i nie mogę się z nimi rozstać. Sypialnia ogarnięta z grubsza, suszy się. Szkoda,że pada, bo pranie szybko by wyschło na słoneczku.
Funiu i co z tymi puszkami dla Marcelka?