Jump to content
Dogomania

ranias

Members
  • Posts

    15019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ranias

  1. Daguś pływak pierwsza klasa. Aga, ja tu miałam nadzieję na Twoje fotki w basenie. Przy pierwszej fotce se pomyślałam, ze jak syrena prujesz pod wodą....
  2. ja chcem bardzo oglądać Wasze zdjęcia, nawet już nie musisz szydełkować....
  3. Aga, a może byś zaczęła szydełkować...albo haftować..i byś mi zrobiła taki komplet do kuchni w ludowych klimatach ...(i tu powinien być taki podskakujący diabełek z jęzorem )
  4. Marcelina przytulam mocno, a obwarzanki zawsze dobre tylko pewnie w małej ilości, a z tym u mnie problem....
  5. Właśnie, za dużo zmian. Człowiek przecież wybity z rytmu codzienności długo nie może się opamiętać. Tak samo pewnie mają piesy
  6. Tak Babo, daj piesiowi spokój. Zajmij się gotowaniem albo sprzątaniem, niech ten poczciwy Daguś od Ciebie odpocznie. I tu miała być taka buźka z jęzorem, ale nie umiem wstawić..
  7. Prawdziwe obwarzanki to się zawsze przywoziło z wyjazdów do Krakowa i pamiętam tylko z makiem albo z solą, nie kojarzę sezamowych, a kiedyś jadłam też kminkowe.
  8. U mnie nie ma żadnych obwarzanków, żeby zjeść takowe trzeba pojechać do Wadowic albo do Oświęcimia. Obwarzanki są po 2,50zł i po 3zł, najbardziej lubię z kryształkami soli...
  9. A ja tak myślę,że Dago chyba się musi zaaklimatyzować i wciągnąć w to " stare życie". Tylu zmian piesio doświadczył.....Potrzeba czasu.
  10. Czasem to by się chciało wziąć z Dago przykład. ale swoją drogą to myśl o szczeniaczku na zjeżdżalni- cudna
  11. Ty mi tu Babo nic nie mów o czekoladkach. Ja się od wczoraj biję z myślami - otworzyć pudełko z ciasteczkami czy nie...Kurde kupiłam na prezent przecież....
  12. To chyba cała dogomania musi się przenieść na Wyspy
  13. No ładne mi grosze, kupa kasy wpadła chłopakom. A do mojego brzucha wpadły czekoladki pomarańczowe- zjadłam wszystkie i mogę z czystym sumieniem napisać- są przepyszne
  14. no śmiech nosa nie uleczy, ale humor poprawi....
  15. Dziękuję za chęć pomocy, ale z Twoją połamaną kichawą lepiej w biblioteczny kurz się pchać....
  16. Ilonko, to było bliskie spotkanie z asfaltem..i jak teraz strzelać focha.....
  17. Nie mam wyjścia..W małej szkole jest się człowiekiem-orkiestrą....
  18. Pozdrawiam Was i Marcelka z szaleństwem w oczach. Przenoszę z koleżanką bibliotekę do innego pomieszczenia, czasu mało, dużo nerwów...
  19. I właśnie, trzeba dać piesiowi czas. A może Dago już chce wracać do drugiego domku...
×
×
  • Create New...