-
Posts
15019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ranias
-
Misia z Brodkiem urzędują na podwórku tzn. leją na zmianę w tych miejscach co wczoraj. Brodzio w domu na nią powarkuje, a Misia cały czas kręci dupinką i się przymila.Może jakoś się dotrą. Właściwie to Misia powinna nosić imię Klusia, bo okrąglutka bardzo, ale mimo swej tuszy szybko łapinkami przebiera. Najbardziej chyba podoba jej się kuchnia i stanowisko przy stole. Wszystkie drzwi mam pootwierane na oścież, wszędzie była za wyjątkiem sypialni, bo w drzwiach Brodzio na nią nawarczał i się wycofała.
-
Lady Misia zarządziła pobudkę na 5.20. Trochę wcześnie, ale jak na pierwszy poranek to chyba nieźle. Wędrowała w nocy po całym domu, ostatecznie ulokowała się w salunie na kocykach. .Kibel zrobiła sobie kolo komputera. Popiskuje biedusia, chyba tęskni się jej za Kasinym domkiem...Brodzio powarkuje na nią, a ona wymachuje tym swoim ogonkiem aż dupiną zamiata. Myślę,że żebraczka z niej będzie taka jak Puśka, już doskonale wie, gdzie jest lodówka i nawet potrafi podskoczyć na tych krótkich łapinach, żeby się na coś załapać.
-
No właśnie chciałam zadać pytanie Kasi- od której obowiązuje cisza nocna? Misia dalej spaceruje, koty też łażą, tylko Brodzio pilnuje jakiś resztek...
-
Dogomaniacki domek- fakt, zdjęcia będą- no chyba nie, relacje będą- chyba będą. Przyjechałyśmy do domku cudnego pod lasem i za ogrodzeniem zobaczyłam Misię. Nie rozbeczałam się i to sukces, bo myślałam,że się rozbeczę i zrobię z siebie idiotkę. Zdjęcia zrobiłam, a jakże - na jednym widać moją nogę, na innym kamienie. Misia , moja śliczna mała grubaska. A tam jeszcze był sławetny pan Parówką go nazwałam- mały poczciwy piesek, już w innym świecie zupełnie... no dobra...od pięciu godzin przenoszę kocyki z pokoju do pokoju....gdzie ta mała cholera będzie spała? może kurde w moim łóżku?
-
Kochane moje, Misia od dnia dzisiejszego jest Misią Sochacką i cała reszta nie ma znaczenia, bo jest przede wszystkim moją Misią...
-
Chyba z filmiku wielkie g....., nie chce mi się załączyć. Misia nadal spaceruje....
-
Misia siedzi w krzakach na podwórku, wychodzi jak siedzę przy niej i nawet daje mi buziaki. Wredniocha mała i cholera z niej . Brodzio siedzi przy misce i trzyma w pysiu kość, nie wiem jak długo tak wytrzyma...Wyślę filmik, który nakręciłam, jeżeli Myszka przeżyje moje durne świergolenie, to coś Wam powie na temat Misi
-
Misia wędruje cały czas po podwórku, wchodzi do domu, wychodzi i tak w kółko. Ustawiłam spanko w trzech miejscach, ale jakoś nie wykazuje zainteresowania. ale w sumie to wszystko i tak nie ma znaczenia , bo Misia w dniu dzisiejszym została Misią Sochacką A tak swoją drogą to chylę czoła przed Kasią Przystał i Jej mężem- widok z okien domu- przepiękny
-
Misia jest taką samą żebraczką jaką była Puśka, zjedli na wyścigi z Brodkiem wszystko z misek- zastanawiam się które będzie rzygać jako pierwsze, a w zasadzie to nie ma znaczenia bo i tak to ja będę sprzątać.......
-
Misia jest cudna. Leją teraz z Brodkiem na zmianę po całym podwórku.
-
Czekam zatem na konto. Dzisiaj noc spadających gwiazd. Byliśmy z Brodziem na balkonie, ale nic nie spadało. Może później.... Mówiłam Brodziowi,że od jutra nie będzie już samotny, ciekawe czy zrozumiał......
-
Jedziemy jutro ok. 15 po lady Misię. Różowy kocyk wyprany- nie wiem, czy się spodoba, w razie czego jest jeszcze niebieski... Chciałabym pomóc finansowo i zapłacić za sierpień, jeżeli można dać gotówkę to napiszcie ile. Pieniądze, które macie przydadzą się na inne bidy, a dla mnie duże ułatwienie bo nie muszę myśleć o sterylizacji.
-
To do czwartku....
-
Ja pewnie będę beczeć jak Misię w realu zobaczę.....
-
Myślę,że wszystko zostało obgadane, zatem do miłego zobaczenia i usłyszenia....
-
A teraz tak pomyślałam,że może Wy Misię do mnie przywieziecie.. z Kobiernic do Zatora jest ok. 30 km i będzie od razu wizyta przedadopcyjna. Byłoby tak lepiej?
-
To fajnie, bo nie bardzo wiem jak to technicznie wygląda. Przyjadę z koleżanką, tą która zajmuje się zwierzyńcem w czasie moich wyjazdów.
-
Chciałabym pojechać po Misię w tym tygodniu i w związku z tym mam wiele pytań takich organizacyjnych. Wszystkie moje piesy były przeze mnie wychodzone....czy mam przyjechać z kocykiem i Misia pojedzie na moich kolanach, czy będzie chciała jechać...czy mam kupić szelki i smycz- na jakiego pieska, mój telefon 667897409- może mi któraś z Was pośle sms, a ja oddzwonię i mi to wszystko wyoślicie...