Jump to content
Dogomania

ranias

Members
  • Posts

    15019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ranias

  1. Weszłam na wątek Dudusia zupełnie przypadkiem i tak się wzruszyłam. Śpij kochany maluszku
  2. Mnie się wydaje,że takie lekarstwa to się podaje- najpierw jedno, jak jest ok. to następne opakowanie, a jak efektów brak albo niewielkie to zmiana na inne. No ale ja nie weterynarka.....
  3. Może o tym powinien zadecydować wet. Mój uważa, że nic " na zapas"
  4. Posłałam jeszcze Kseni małe wsparcie- 50zł. Marinka zrobi rozliczenie, to zobaczymy jak finanse stoją, ale pewnie nieciekawie
  5. Wetka powie co i jak..żeby Prezesunia nie "przeleczyć". Upał wszędzie nieznośny. Najbiedniejsze teraz te udręczone psiaki wiszące na łańcuchach...
  6. Jutro piątek, jak do tej pory codziennie jestem w szkole i zanosi się na to,że będę tam jeździć kolejny tydzień...
  7. Marcelek wygląda bardzo dostojnie. Łebek przekrzywiony, miejmy nadzieję,że lekarstwa pomogą..a ja dzisiaj spotkałam byłą właścicielkę Ciaputka mojego kopacza ogrodowego i bardzo się zdziwiłam, bo podziękowała mi za opiekę nad piesiem.
  8. Posłałam Kseni 25zł, spływają też wpłaty z bazarku.
  9. Dzisiaj w szkole dowiedziałam się,że wczorajsza trasa to 25km. No i jak miał mnie tyłek nie boleć?.....
  10. Żeby to spalić musiałabym na tym rowerze chyba jeździć do rana.....
  11. No nie wiem...w połowie trasy była pizzeria- zjadłam średnią na pół z koleżanką, a w drodze powrotnej dzieciaki namówiły nas na wizytę w piekarni- akurat wyszły z pieca drożdżowe rogaliki i ślimaczki....no to po 2 na głowę...
  12. Z wycieczki rowerowej wróciłam szczęśliwie. Nie wiem kiedy ustąpi ból tyłka...jednak 20 km w jednym rzucie to trochę dużo...
  13. Arthroflex dla Marcelka na stawy powinien być jutro lub w środę. Mój wet zawsze twierdził,że to jeden z lepszych środków na stawy. Zmartwiła mnie bardzo diagnoza.
  14. Dzięki..Musiałam rano pójść po Brodzia, dziarski staruszek pitnął mi o świcie i zawodził pod bramką panny z sąsiedztwa. Tym samym zakończył chyba zaloty wobec Keciusiowej 1...
  15. Ciekawe ileż to już wiosen liczy sobie Prezesunio...
  16. No starzejemy się, fakt. Mnie dzisiejsze porządki wykończyły. Chyba jutro będę miała zakwasy...
  17. Ja lubię aktywny wypoczynek. Dzisiaj ogarnęłam trochę dom, bo przez ostatnie 2 tygodnie siedziałam w papierach i pilnowałam tylko , żeby mi się szlak komunikacyjny nie zatarasował.
  18. Tak patrzę na finanse Kseni. Z bazarku dla ogonków myślę,że 100zł wpadnie. Za maj się uzbiera tylko co dalej. Teraz sezon wakacyjny się zaczyna, nie wiem czy to dobry czas na kolejny bazarek
  19. Najbardziej podoba mi się punkt nr 1, w sumie ok. 20 km ciekawą trasą , w połowie drogi pizzeria. Ta wycieczka przez dzieciaki najbardziej wyczekiwana- że o sobie nie wspomnę....
  20. Marcelku, nie daj się wiekowi, pracuj pilnie łapkami- rozumku nie musisz trenować, ale licz sobie posiłki....
  21. W poniedziałek jadę na wycieczkę rowerową, we wtorek mam konferencję, w środę odbieramy pomoce, które dostaliśmy z projektu, w czwartek i piątek przygotowanie dzieci do występu przed Dniami Zatora......
  22. Ja się ucieszyłam, kiedy Ksenia pojechała do Wiosny, bo hotel Trzeci Biegun pracujący z trudnymi psami wydawał mi się szansą dla suni. Na fb hotelu fotki Kseni są z kwietnia, aktualnych informacji nie ma. Chyba jednak mój wiek daje znać o sobie, bo nie wiem jak na tym fb się poruszać, gdzie szukać, gdzie zadawać pytania. Sama Kseni domu dać nie mogę, na utrzymywanie w hoteliku- samodzielne mnie nie stać, nawet gdybym wycofała deklaracje dla innych psiaków. Mogę jedynie pomóc bazarkami i jakąś niewielką ale stałą kwotą. Trzeba by tu jakiś plan pomocowy opracować..
×
×
  • Create New...