-
Posts
10410 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by WiosnaA
-
Szampon jakiś czas nie był dostępny,ale skoro Moli zauważyła,że skóra uległa poprawie i włosy odrastają,to trzeba było kontynuować. Dostaliśmy teraz szampon i 103zł zapłaciłam na razie ze swoich pieniążków licząc później na wpłatę od p.Irenki.W styczniu p.Irenka przepraszała,że nie może nic wysłać,ale obiecała w lutym wysłać. Wstawię później rachunek.
-
Tak Elu, bardziej niż ja myślałam :( Moris był "tylko" dziki w przeciwieństwie do Bony.Nie doświadczył schronu,nie doświadczył krzywdy od człowieka , nie miał złych skojarzeń i to był nasz plus.Po prostu nie znał żadnych bliskich relacji z człowiekiem,uczył się tego powoli,a jego odważny i ciekawski charakter bardzo pomagał w oswajaniu. W Bonie odwagi zero :( ,jest bardzo łagodna, została określona przez behawiorystkę jako wpół dzika sunia, mocno skrzywdzona. W jej oczach nie widzę dzikości,na lekki dotyk nie reaguje teraz przerażeniem jak było u Morisa,więc pewnie widywała ludzi blisko siebie,ale wiele zła od nich doznała:( Była 9 miesięcy w hotelu z behawiorystą,przez ten czas nie zrobiła żadnego postępu :(, żadnego kroku,totalnie wycofana sunia, nie opanowała smyczy. Nie znana jest jej historia sprzed Radys ani jak długo była w schronie. Częściowa jej dzikość i zło którego doświadczyła będzie trudne do naprawienia,o ile w ogóle możliwe:(:( poza tym uważam,że z odważniejszym psem łatwiej pracować,łatwiej "naprawić", przekonać do czegoś . Szukali Bonie podwórka i budy,garażu i to jej mogę zaoferować ... ale chcę spróbować inne życie pokazać. Po pierwszych próbach widzę,że szanse mam marne,że się uda, by nie powiedzieć bliskie zeru :(:( Może akurat Moris coś zdziała...wie już,że teraz on ma być szefem,zobaczymy. Nie wiem,czy działają...Bona ze schronu została zabrana w kwietniu,przez przypadek.
-
Jak się już ogarniemy na wsi z rozbudową domku,to wezmę Moriskowi do towarzystwa odważnego,wesołego pieska/sunię. Teraz przyjechała do nas sunia Bona z filmiku niżej. Rzadko bywam na fb,sporadycznie zajrzę w opis pieska,które tam są przedstawiane.Często "wpadałam" na pieski podobne do mojego Lakusia[*] ,(niektórzy może pamiętają jego historię z przed 10 lat),ale na zerknięciu się kończyło. Tu było inaczej...i wzięłam Bonę do siebie:( Nie wiem,czy dam radę coś zmienić w jej życiu...ale bardzo bym chciała choć odrobinę:( https://www.facebook.com/jednoserceniedarady/videos/1220130801490559/
-
Dziękujemy Wam Kochani. Próbujemy odnaleźć się w nowej sytuacji,ale jest ciężko. Są niby w domu psy,ale jest przeraźliwa cisza :(, do której nie jestem przyzwyczajona:( Ogromnie brakuje żywiołowego ducha Amiczka:(:( Morisek w ogóle nie chciał wchodzić do domu,jak Amiczek odszedł, nawet na noc musiałam musiałam brać na smyczkę jak kiedyś :( , nie interesowało go co się dzieje za bramą,nie biegł szczekać jak kiedyś z Amiczkiem, a już jak brat,później sąsiad weszli do samego domu i Moris nawet się nie ruszył ,głosu nie dał,to już zaczęłam się martwić ,bo zawsze był mega czujny i na każdego kto tylko zbliżał się do furtki/wchodził ,musiał obszczekać na równi z Amiczkiem. Nie wiem,czy psy mogą przeżywać stratę pobratymca tak mocno,czy Moris bez Amiczka nagle poczuł się bardzo zagubiony,bo stracił szefa.Mamy jeszcze Maszę,ale ona wsparciem Moriskowi nie była do tej pory,bawi się z nią jedynie. Po powrocie w grudniu z działki,wydawało się przez chwilę,że Moris odzyskał energię i humor z wakacji,ale to było chwilowe:( Na spacerach wszystko jest dobrze,wesoły,a w domu najchętniej zaszyłby się na dole na swojej kanapie:( Koty usilnie próbują zakumplować się z Moriskiem,ale on niekoniecznie..
-
Odejście Amiczka [*] bardzo odbiło się na zachowaniu Moriska :( Nawet nie zdawałam sobie do końca sprawy,że był mu aż takim wsparciem :( Nie kochali się,ale tolerowali,trochę przyjaźnili,wszędzie razem biegali,szczekali.Jak zabrakło Amiczka [*] zabrakło odwagi Moriskowi :( ,ciężki był jemu pierwszy miesiąc,a i teraz nie jest jak było...
-
Dziękujemy za życzenia Kochani i Wam Wszystkim Wam życzymy przede wszystkim dużo zdrowia w Nowym Roku! Kilka podejść robiłam,ale wciąż ciężko żeby ten wpis na wątku Moriska zrobić,bo pogodzić nie mogę :) 12.XI.20 odszedł na zawsze mój ukochany Amiczek [*] :(:(:( Nagle,niespodziewanie,i co najgorsze nawet nie zdążyłam mu pomóc pojechać do weta za co ogromnie siebie winię:( Nie podejrzewałam , bo nie było wyraźnych oznak , że dzieje się jakaś tragedia :(:(.....po południu źle się poczuł , a o północy odszedł :(:(......straszny szok i rozpacz :(.....miał tylko 10 latek:( Wetka podejrzewa,że był ostry stan trzustki. :(:(:(
-
Promyk,to trochę szczęściarz jest :) ...nie dość,że Opiekunki (obie!) owinął sobie wokół łapki :) i wszystko mu wolno, łącznie z najlepszą miejscówką do spanka przy Pani, to żadne kolejki ,np.głaskanka,spacerków tam go nie obowiązują, i ogólnie rzecz biorąc ma duże fory w Tym dt! :)..słowem,Prezesik wiedział jak się ustawić :) Moli jakiś czas temu dla swego stadka tych niechcianych dostała wsparcie na jedzonko od pewnej dobrej Duszyczki ...i Promyś - lizus :) załapał się na darmochę :) ...miał puszki na blisko dwa miesiące! :) Moli,dziękujemy za to ogromne wsparcie! I Duszyczce Kochanej ogromnie dziękujemy! Jeszcze niby do końca grudnia mają puszki,ale że będzie okres Świąteczno /Noworoczny to myślę,że lepiej teraz już zamówimy puszki.Sucha karma jeszcze jest. No i czas kupić jedzonko dla stada. Moli,nie zapytałam co chcesz tym razem dla stada,także napisz tu proszę.
-
Zapraszam serdecznie na bazarek,
-
Zamów proszę Elu. Mam od p.Irenki 100zł,postaram się jutro przelać. Gammolen mam sprawdzony i wiem,że jest dobry.Tego Dermanormu nie znam/nie używałam,ale jeśli uważasz,że jest ok,to Elunia kupi. Moli,a Malaseb masz jeszcze? Jeśli się skończył,to kup proszę,dobrze by było jeszcze trochę w nim kąpać Promyczka. Ufff,...dobrze,że w końcu coś drgnęło i włoski zaczynają odrastać.
-
Eluniu, kup proszę karmę dla stadka za opiekę Promyczka w dt. za IX-X Raczej to co ostatnio braliśmy, chyba,że Moli napisze o innej. https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/brit/brit_premium/473975 i puszki wołowina Rocco clasic 6x800g https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/rocco/classic/46004
-
Z całego serca dziękujemy za wpłaty i pomoc w utrzymaniu Promyczka! Wciąż nie możemy złapać oddechu finansowego:( ,..ale mam nadzieję,że będzie lepiej,bo dług Bartusiowy za ząbki został już w całości uregulowany przez p.Irenkę i ostatnie leki Promyczka są za Jej pieniążki. Puszki Promyczkowi ostatnio kupowaliśmy 18.06.- 30szt 400g - wystarczyły do końca lipca. Dalej Promyk "jechał" na pożyczonych puszeczkach,nie głodował,bo Moli ma swoje zapasy puszek i pilnuje by każdy psiak miał właściwe jedzonko.30zł Promyczkowe z wpłaty,którą Moli miała u siebie też przeznaczyła na puszki. Bardzo dziękuję Moli za poratowanie nas z jedzonkiem w okresie letnim! Teraz z grubsza uregulujemy zaległości za sierpień i wrzesień i kupimy na październik. Elu,kup proszę 30puszek x 800g,tj. - pięć zestawów Rinti Intestinal z kurczakiem - 6x800g https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/reddy/intestinal/438383