Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. [quote name='omry']Haha, no wiadomo :D Nie no, w i przed sezonem kosztuje 300 zł więcej, więc teraz kupiliśmy :)[/QUOTE] A to cena teraźniejsza [url]http://allegro.pl/olbrzymi-namiot-willowy-8-osobowy-i1940630128.html?[/url]
  2. Ludzie to naprawdę serca nie mają, co im taki spokojny psiaczek przeszkadza :( U mnie niestety finansowo klapa :(
  3. [quote name='wilczy zew']Dotarłam na szarym końcu. Jak dobrze,że w hoteliku a nie w schronie.[/QUOTE] Jeszcze ktoś przyjdzie pewnie to będziesz przedostatnia ;)
  4. [quote name='zerduszko']Chcesz? :lol: On jest koszmarem mojego psa. On ma prostu idealnych ludzi. Idealnych dla niego![/QUOTE] Przecież żartowałam hi,hi,hi. Ale że co chcę???Jego...ja nie jestem dla niego idealnym ludziem ;), już swoich ma :)
  5. [quote name='wilczy zew']Watacha pamiętaj tylko aby się nie załamywać bo będę musiała jechać do Wawy aby Cię walnąć dla otrzeźwienia a teraz jest trochę zalatana.[/QUOTE] O biciu nie było mowy ;).Dobrze, że adresu nie znasz :).A co tam porabiasz, że taka zalatana jesteś?
  6. [QUOTE=makot'a;18032060]Mają, ale żaden nie ma obwisłych, więc nie mają ich raczej jak wycierać :P Jednym słowem - nie brudzą pyskiem :D[/QUOTE] No dobra, mój ma troszkę zwiski, ale brodę też czasem sobie upaprze.A Twoje nic, ani tyci, tyci ;)?
  7. Bo w sumie Swiss to fajny chłopak jest ;).Czekam na foty kluseczki :)
  8. Ha,ha,ha ale tu to ja już nie wiem co się dzieje ;) [URL]http://images10.fotosik.pl/331/f8071858f51cbfe4.jpg[/URL] Ekstra wyglądają tak sie tuląc do siebie :) EDit; już wiem, to Dona, a mnie się coś przewidziało, że jeden kot na drugim siedzi ha,ha,ha głodnemu chleb na myśli ;)
  9. A ten namiot to na teraz ;)?
  10. [quote name='zerduszko']Niekoniecznie, ale mu tu, między sobą, możemy czasem sobie na ostro ;)[/QUOTE] Można na ostro, oby nie za darmo hi,hi,hi
  11. [quote name='zerduszko']Jak widać my som lepsze w kwestii opierd olu :lol:[/QUOTE] Trudno, widocznie się należał :)
  12. [QUOTE=makot'a;18029314]Również życzę miłego maratonu, a przede wszystkim - wytrwałości! :D Ile 'Zmierch' ma w ogóle części? Ja widziałam tylko pierwszą, ale nie miałam ochoty oglądać następnych, więc nawet nie wiem :roll: [B]Hehe, czytając takie rzeczy cieszę się, że moje psy nie mają bród [/B]:evil_lol:[/QUOTE] Ale fafelki chyba posiadają :)?Mój tylko jeden ma brodę i ten z rana nią gilga.To ten drugi fafle wyciera o co tylko może :)
  13. [quote name='Saththa']hyh komu weekend temu weekend... bo ja mam na weekend 500 Faktur do zaksiegowania... Dobijecie mnie proszę?:modla:[/QUOTE] Było nie leniuchować w pracy ;) w tygodniu ;) A gdzie gospodyni się podziała?
  14. Tego pana już widziałam , ale fajnie że już bezpieczny w hoteliku :)
  15. [quote name='Tekla64']skoro piszesz na forum to powinnysmy sie przejac i ci uzmyslowic ze dobrze postepowasz i masz racjonalnie podejsc do zagadnienia innymi slowy rzecz biorac staramy sie ciebie podniesc na duchu i utrzymac w przekonaniu calkowitej racji w zmerzonym czynie!!![/QUOTE] Tak, ja wiem i dziękuję Wam BARDZO.Tylko chodzi o to, że nie chodzę cały dzień, nie walę głową w ścianę i nie krzyczę "co to będzie co to bedzie!"Tylko i wyłącznie o to mi chodzi :) Jestem wdzięczna za każdą radę, pocieszenie i nawet opitol.Przynajmniej wiem, że komuś zależy, że ktoś się interesuje.Może czasem też nie bardzo udaje mi się przekazać to co mam na myśli, na pewno nie chce nikogo urazić.Inaczej jest jak kogoś widzisz, wtedy i słowa i mimika twarzy bardziej oddają to co ktoś chce przekazać.A tak to zostaje nam tylko wyjaśniać pewne nieporozumienia :)
  16. Hi,hi,hi nieźle nóżki wygięła [url]http://i40.tinypic.com/2ex2bmv.jpg[/url] A Lotosik chyba lubi być poskramiany ;)
  17. Miejmy nadzieję,że psina nie miała zawału A co do wiązania, świń , kur to w ogóle masakra :(
  18. Nie chodzę struta (i nie chodziłam) i nie użalam (choć użalałam) się nad sobą, bo mi już przeszło, przynajmniej na razie.A to, że przedłużam datę, nie jest wynikiem moich obaw tylko spowodowane jest zupełnie czymś innym.Mam nadzieję, że przez półtora miesiąca nic mu nie będzie, ale dziś jeszcze skocze do wet, jak ona to widzi. Fakt, panikowałam i to bardzo pierwszego dnia, ale ja tak mam, że mi dość szybko przechodzi.A to , ze sobie troszkę przeżywam i piszę o tym to Wy w ogóle się nie przejmujcie ;)
  19. [quote name='zerduszko']Zrozumiałam, ze ta smutność ma związek z kastracją ;)[/QUOTE] Bo ja tak piszę niejasno.Ale zawsze można się dopytać ;) Dziś mówię do koleżanki, że psa muszę wykastrować, a ona pyta czy ja już go dopuszczałam.Ja na to a po co tyle psów w schronisku...a ona do mnie, że dlatego on taki niegrzeczny bo sobie nie poużywał...nawet mi sie juz dalej nie chciało dyskutować
  20. Niesamowity wariacik jeden, ale to normalnie mnie rozwaliło ;) [URL="http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_3003.jpg"]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_3003.jpg[/URL] A Ty miałaś zdrowieć, a nie tam sobie cos zrywać
  21. [quote name='zerduszko']A mi się wydaje, że Ty histeryzujesz, on to czuje i reaguje na to, bo nie wie co się dzieje... a Ty widzisz w jego zachowaniu, to co chcesz widzieć ;) Ha! ;)[/QUOTE] Tak się zastanawiałam kto pierwszy coś w tym stylu napisze :).Ha ;)! Smutny już był dzień wcześniej, więc to nie ma nic wspólnego
  22. no rzeczywiście tu to jeszcze chyba śpi ;) [url]http://images10.fotosik.pl/324/8fcc2ef4bc4c532e.jpg[/url]
  23. Za szybko Pancia chodzisz, Felutek nie nadąża [url]http://img546.imageshack.us/img546/9413/dsc0073k.jpg[/url] Śmieszne kapcioszki i na pewno smaczne ;)
  24. Może ktoś inny go "gwizdnął", albo pan upozorował ucieczkę psa, żeby mieć święty spokój :(
  25. [quote name='dOgLoV'][B]Ja nigdy nie zapomne spojrzenia Nerona jak go zostawialam u weta na kastracje [/B], patrzył na mnie z błagalnym wzrokiem jak by chcial powiedziec " dlaczego mnie tu zostawiasz?? ja nie chce, ja chce do domu " poznien te długie godziny oczekiwania w domu i wpatrywania sie w telefon kiedy wreszcie zadzwoni i uslysze ze moge po niego przyjechac :multi: ale i tak nie żałuje ;)[/QUOTE] Mnie się wydaje, że on już teraz na mnie patrzy z wyrzutem.W ogóle jest jakiś smutny od paru dni :( (to znaczy ma takie chwile, bo ogólnie nic mu nie jest)
×
×
  • Create New...