Czy Kuba mieszka u swojego właściciela? Rozumiecie, pies był na łańcuchu...
Czy jak się wyleczy to będzie szukać nowego domu?
Czy pieniądze z konta fundacji będą po prostu przekazywane właścicielowi, czy wydawane bezpośrednio na potrzeby psa? Ja po prostu jakoś nie ufam ludziom...
Sorry za te pytania, ale jestem w robocie i tylko pobieżnie przeczytałam wątek.
Robię właśnie Biszkoptowi ogłoszenia.
Zrobiłam na razie kilka, te co nie są wyróżnione postaram się odnawiać.
[url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Biszkopt,31054[/url]
[url]http://www.eoferty.com.pl/slodki_biszkopt_adoptuj_go_225535.html[/url]
[url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,25577,Lw==.html[/url]
[url]http://www.hodowcy.com.pl/11797[/url]
[url]http://www.rozglos.net/ogloszenie-227222.html[/url] - zapłaciłam za wyróżnienie
[url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/42902/Slodki-Biszkopt---adoptuj-go/[/url] - zapłaciłam za wyróżnienie
[url]http://www.psiamania.pl/[/url] - do aktywacji
[url]http://www.petworld.pl/[/url] - do aktywacji
[url]http://szerlok.pl[/url] - do aktywacji
Strasznie szkoda takich piesków po traumatycznych przeżyciach... na pewno ciężko im zrozumieć, że człowiek to nie tylko samo zło... zresztą, co im się dziwić.
Myślę, że Bartuś jest na swój sposób szczęśliwy, mimo że nie szuka bliskości człowieka.
[quote name='kamilka91']Właśnie rozwiesiłam Rufuskowe plakaciki ;)[/QUOTE]
Ja wczoraj zostawiłam na Śniadeckich (powiesili) i w tym przesmyku przy Hotelu Brda, ale facet był dość niechętny, więc nie wiem czy powiesi... Mój TZ dziś wziął jeden do Torunia i dał szefowi ;)
Jestem i ja.
Po pierwsze potrzebne nowe zdjęcia, wyraźne, żeby było widać, jaka jest malutka. Po drugie znać wiek, młode pieski mają większe szanse na adopcję. Lepiej, żeby był DS, ale jak się nie uda, to i DT można szukać.