Jump to content
Dogomania

Paja

Members
  • Posts

    6125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paja

  1. Na mnie mozecie liczyc moge to miejsce trzymac dla innego psiaka tylko dajcie znac ... Spij Maleńki (*)
  2. spróbuj tutaj zadzwonic ja tam czasem ze swoimi jezdze jak moj jest na urlopie... Prywatna Lecznica Weterynaryjna ul. Wrocławska 94 Kamieniec Wrocławski tel. stacjonarny: (71) 381 90 55 tel. komórkowy: 602 715 240 (lek. wet. Radosław Toś) Dyżury w lecznicy zamiennie pełnią lek. wet. Radosław Toś i lek. wet. Ewa Stałendysz-Toś
  3. Mysle,ze nie zabraknie w 1 poscie piszesz ,ze pozostało (ZOSTAŁO:676,00) sterylka pewnie nie wiecej jak 200zł ,mam jakies dziwne przeczucie ,ze ona do konca miesiaca znajdzie domek i pojedzie szczesliwie do nowych włascicieli...dzisiaj z nami była na łace po trawe dla Karina na kolacje i myslałam ,ze jej sie ogonek urwie z radosci iz moze sie przejechac autem :)
  4. Honda dzisiaj wpadła na pomysł by wyrwac od Karina z ogrodzenia beleczke podtrzymująca ogrodzenie zabrała ja sobie do latanki i pilnuje :) Była dzisiaj u nas sasiadka z kociej fundacji i powiedziała,ze bedzie pytac ludzi czy nie chcieli by suni...dałam jej tez kilka ulotek i powiedziała,ze bedziemy w kontakcie...moze czasami do Ciebie zadzwonic bo zapomniałam jej powiedziec ,ze na ulotkach jest kontakt do Ciebie a nie do mnie... p.s faktyczne było by dobrze ja ciachnac przed odjazdem ale tu okurat tą decyzje musi Ada podjac :)Ja sie moge tylko dostosowac i z nia pojechac :)
  5. Honda do mojego 20letniego kociego staruszka nic nie ma...dogadała sie w koncu z Heksa tz Honda wyznaczyła im teren ze altanka i za altanka jest jej a reszta mojej trójki,konia równiez zaakceptowała wiec całe dni praktycznie siedzi na duzym podwórku z reszta zwierzynca jak chce do domu to ,,puka,,łapka w drzwi wejdzie obwacha i spowrotem leci na dwór ,nie chce siedziec sama w domu jak na dworze Disiu czeka :)Praktycznie do altanki tylko jego wpuszcza i z min lezy tam całymi dniami... A ja obecnie leze kołami do góry i sie lecze-Karino łobuz mnie kopnoł :( Adus załatw mi ten numer na tego weta i zrobie mu ciachu ciachu i sie chłopak wkoncu uspokoji :)
  6. tak to jest Karino i juz niedługo mam nadzieje ,ze go wykastruje i chłopak sie uspokoji troche...wczoraj mojego znajomego ugryzł w ramie zaraza jedna:roll::oops: Jak to mowia jaki własciciel takie zwierze ,ale ja sobie nie przypominam bym kogos ugryzła...
  7. Karino(ogier) jest koniem wykupionym z przed rzezni :( Był kilkakrotnie odrobaczany,3 razy szczepiony(3 fazówka) miał badana krew-nic nie wykazało oraz przeswietlona tylnia noge (ma lekko krzywa od stawu skokowego po samo kopyto,wiec noge ma bardziej podstawiona pod siebie) Zjada 2x dziennie 1kg klaczy(pasza) i 1,5 kg owsa +marchewka i buraki oraz od rana do wieczora siedzi na pastwisku (6.30-20.00)a w nocy wcina sianko,albo stoi na pastwisku iz nie zawsze go sporowadzam. wet stwierdził,ze taka jego uroda,ze zawsze bedzie miał żeberka widoczne tak jak jego 7 letniemu bratu...Chodz nie chciała bym tego,ale nie na wszystko mamy wpływ ...:( Wiadomo sportowcem nie bedzie iz nie w tym celu go wykupywałam zprzed bycia kiełbasa :(Ale ma dobrze mozesz własno-oczni przyjechac i sprawdzic jak chłopaka rozpiera energia dzisiaj go stopowałam bo poszedł razem z pastuchem pobiegac sobie na polu obok iz stwierdził ,ze ogrodzeniu to nie to samo co na wolnosci a sasiadka ma jeszcze klacz to chłopak nalata sie wzdług ogrodzenia nieraz jak szalony dlatego staramy sie rozkładac pastuchy tak by konie sie nie widziały...
  8. W schronie powinni mu zrobic podstawowe badania i go zaszczepic oraz odrobaczyc+ książeczka wiem tez ,ze jesli dziewczyny ktore jezdza do Dziubka przycisna kogos odpowiedzialnego za leczenie bedzie miał wykonane jeszcze rtg z opisem tej nózki... A co do tego,ze nie chciciałam brac psa nie zaszczepionego juz mówiłam przez telefon Lili jak dobrze pamietam ,ze mam rowniez swoje psy,a psina która przyjedzie na tymczas bedzie miała z nimi i z ludzmi stycznosc (działalnosc). Rowniez o ile to mozliwe prosiła bym o jakis wzór ulotek i plakatów rozwiesze w tablicach informacyjnych :)
  9. [quote name='lika1771']Czekam na odpowiedz z hoteliku http://www.dogomania.pl/threads/184857-Dom-Tymczasowy-(Płatny)-Okolice-Wrocławia!!-Możliwosc-F-vat-lub-paragonu/page3 prosze o telefon nie mam zabardzo czasu na czytanie całej histori psiny-obowiazki tel 781 501 389
  10. I nasza Hondzia zapoznała sie w koncu z królem podwórka Dinchofem :D Mam piłeczke... Disiek wyszedł jak jamnik na tej fotce :( oraz wieczorne pieszczochy :)
  11. [quote name='Wet-siostra']No i znowu leje... :-([/QUOTE] Nie tylko u Ciebie u nas od wczoraj i podworko juz sie przemieniło w jeden wielki płynacy staw mam zamiar za godzine zadzwonic na straz by chociaz pąpe po znajomosci pozyczyli...juz nie chodzi mi o zniszczenia spowodowane tym deszczem, a o konia ktory bidny musi od wczoraj stac w tej wodzie,to dobrze nie robi na jego nogi :(a wiaderkiem to sobie moge na dmuchac a nie wode wybrac iz ona bardzo szybko napływa spowrotem :(Niech juz przestanie lac bo nie wiem w co mam rece wsadzic i jak sie nazywam..
  12. Dziewczyny wpłata ode mnie poszła dzisiaj za maj-lipca
  13. [quote name='Basia1244']no to nie duże stadko - tylko 3 sztuki :) może sobie chcesz stadko powiększyć ?? :)[/QUOTE] Czekam na odpowiedz czy moj tz zabiera mix labke bo ona jest jego i wprowadza sporo zamieszania iz czuje sie najwyzsza w chierarchi i ma najwiecej do powiedzenia... jesli ja zabierze chetnie wezme cos co sie ze soba dogada i bedzie mogło chodzic razem po podwórku ... Honda puki co wychodzi sama na podwórko ,a w pokoju czesto siedzi z Molcia (tz Molcia to do domu przychodzi sie wyspac tylko na Kanapie)...
  14. Honda juz ma sie dobrze zjadła kolacje swoja i jeszcze z tatkiem z jednej łyzki jadła jego kolacje:multi: Za chwilke juz sie kładziemy tak mi dało popalic przez 3 dni walczenie na wałach o swój kawałek domu i podwórka + alergia ,ze normalnie jestem wykonczona... Jutro postaram sie jakies fotki wstawic ze spaceru... A Ty Diuna_wro nie martw sie Honda chyba zabardzo nie wzieła tego do siebie,bo lata po domu i cieszy sie jak szalona nawet ogonek ma do góry :) p.s mam gromadke 3 szt labke,mix labke młoda i bernardyna takiego osiołaka...
  15. U nas woda od wczoraj podniosła sie 30 cm p.s mniejmy nadzieje ,ze bedzie wszystko dobrze ,ale lepiej chuchac na zimne nim bedzie zapózno...
  16. Udało sie ale w innym miejscu :)
  17. podaj do siebie koma moze byc na pw nie mam teraz czasu na pisanie juz
  18. moze znacie kogos kto na wyzsze tereny by go wzioł nasza wioska jest połozona w dole...Słyszałam ze mozna spróbowac na schronisko dzwonic ul skarbowców ,ale nikt nie odbiera :(nawet by zaczerpnac info czy wzieli by go na pare dni :(szukam juz wszedzie poprostu by go tylko stad na czas wywiesc :(
  19. Ludzie pomózcie musze konia ewakułowac na szybko dzwonie tu i tam ale nas niechca sa po przepełniani juz... u nas sa juz saperzy stało sie to z minuty na minute... wał maja wysadzic o 17,15 u nas i jutro o 12,15 w Łanach...z psami sobie poradze ale konia musze z tad wywiesc telefony komórkowe juz nie dzialaja praktycznie nie mozna sie nigdzie dodzwonic...
  20. trwa ewakułacja siechnic i pobliskich wiosek dzisiaj beda wysadzane wały ponoc nam nic nie grozi bo wały wysadzaja po 2 stronie Odry na ta chwile mamy wody na 1,5m na boiskach
  21. a Ty skad jestes ? do nas miała dojsc o 18 i płynac 5 dni ale juz ze stacji badawczej słyszałam ze do nas dojdzie dzisiaj w nocy ew jutro rano ,ale jak dojdzie to Ci powiem :( w 97 woda u nas na grodzisku była do 7 stopnia na schodkach jak ja byłam wczesniej była juz do 2 a jeszcze fali nie było...Martwie sie tym wszystkim straszanie przeciez w 97 chcieli w wiosce obok (Łany) wysadzac wały ale ludzie obronili i wteczas weszła ustawa ,ze jesli bedziemy przy nastepnych powodzach dalej bronic wałów to siła nas wyprowadza i tak wysadza... p.s to jest tylko wylew najgorsze jeszcze przed nami !!!
  22. zwierzyna lesna ucieka na kazdyn kroku jest... Grodzisko zaraz okok boisk.. Grodzisko i boiska tam na górze zdjecia jest rzad drzew wczoraj z tamtad dodawałam fotki a dzisiaj juz tam niema dojscia... z 2 strony łaki były suchutke wiec z kolega podeszłam kawałek postalismy moze z 5 min i woda z 2 strony odcieła nam droge powrotna kolega przeszedł ja sie skapałam,wiec pomagał mi wyjsc :( p.s boiska były wczoraj suche bo Hada ma na nich zdjecia wstawione :( Diuna_wro jeszcze bedziemy czekac woda z boisk ma do ominiecia cały wał i wteczac wleje sie do koryta kanału i bedzie miec nastepny wał do ominiecia.Jesli kanał zacznie przybierac szybko zaczniemy ewakułowac dopiero zwierzeta...Puki co jestem wyczerpana i susze gatki oraz buty... Woda bardzo szybko przybiera na wadze...za 2 h podejde jeszcze raz teraz jestem przemarznieta...
  23. Puki co nie uciekam odpompowałam od konia z padoku wode(raczej stawek) wykopałam jak ja to nazywam rowy melioracyjne do okoła padoku... z tad malibu nie jest tak łatwo uciec chyba ze na 2 pietro domu gdzie w razie potrzeby beda przebywac psy i rodzina ...a kon wyjedzie za wrocław.Mam tu wraz z rodzicami cały dobytek(prowadzimy działalnosc) Po 2 nigdy nie bedze uciekac przed powodzia bede bronic swojej i okolicznych wiosek na wałach do ostatniej chwili jak 97
  24. U nas sytuacja nieciekawa wszysc siedzimy jak na jajku... chodz jeszcze u nas nie ma stanu alarmowego wiekszosc juz wyjechała... Stan Odry nieopodal której mieszkam...Była sobie droga... A tu to samo ujecie i juz tej drogi niema .... na chwile obecna woda zaczyna sie wdzierac na boiska...
×
×
  • Create New...