Czyli podsumowując potrzebny dożywotni dt który ma doświadczenie z przewlekle chorym psem czyli nikt z poza dogo.Boje się tylko żeby nikt z litości jej nie adoptował a potem smarowania kąpiele wizyty u wetw go nie przerosły bidulka a urody jej nie przybędzie my patrzymy na psa sercem inni oczami.Dobrze że nie zaraża