-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Anula
-
[quote name='phase'][B]Pepa- staruszka mix pekińczyka z niedowładem łapki i jednym zębem - szukamy domu![/B] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246875-Pepa-staruszka-mix-pekińczyka-z-niedowładem-łapki-i-jednym-zębem-szukamy-domu[/url]! [IMG]http://www.psianiol.org.pl/img/animal/2841/3.jpg[/IMG][/QUOTE] To jest prawidłowy link do wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246875-Pepa-staruszka-mix-peki%C5%84czyka-z-niedow%C5%82adem-%C5%82apki-i-jednym-z%C4%99bem-szukamy-domu[/url]!
-
Tyle było rozczarowań,że aż się boję trzymać kciuki.Może bez trzymania kciuków będzie lepiej?
-
Jak się wali to się wali na całego ze wszystkich stron.Może do ZuziM-hotelik tylko tam są kojce i buda ale lepsze to chyba niż schron. Tel. 695 555 221
-
Wczoraj przysiadłam do ogłoszeń dla Sawany,zaraz po ukazaniu się ogłoszenia był jeden odzew z tablicy wyróżnionej,zobaczymy co z tego wyjdzie.Jeżęli chodzi o mężczyzn to Sawana na początku też próbowała TZ dwa razy odstraszyć,ugryźć ale tak jak pisałam TZ nie dał za wygraną,przekupywał ją smaczkami,bardzo często wołał ją na głaski i teraz Sawana ufa mu,traktuje TZ jak mnie.Między nimi jest bardzo dobra relacja.Jak przyjechaliśmy po Sawanę to wtuliła się w jego kolana,a więc ta reakcja Sawany o czymś świadczy.Na postoju,TZ wołał ją i też chętnie przybiegała do niego,w domu też tak się zachowuje.Jesteśmy psiarzami i udaje się nam nawiązać przyjazny kontakt z psem bo przyjeżdżają do nas różne psy o różnych charakterach i siłą rzeczy trzeba do nich w jakiś sposób dotrzeć.W ogłoszeniu napisałam,że preferowany dom bez dzieci,bez zwierząt z samotną osobą.Taki dom by był dla niej najlepszy. Jeżeli chodzi o Państwa z Podrzewia to ja nie byłam nic więcej w stanie zrobić,nie jestem w Fundacji,którą mogłam się podeprzeć.Tyle co mi powiedzieli i zobaczyłam to napisałam tutaj.Widziałam książeczkę bernardyna ale pieczątki były bardzo słabe,jedynie był widoczny dobrze Oświęcim.Nie wiem czy ten człowiek,który zawoził tam psa,nie widział,że to są ludzie starsi,nie wiem czy była przeprowadzona jakaś wizyta p/a.
-
[quote name='magenka1']z tym domkiem to na czarne kwiatki najważniejsze,że Sawanka jest bezpieczna[/QUOTE] Już na CK są umieszczeni,napisała w skrócie jaka zaistniała sytuacja.
-
Ja też życzę powodzenia w nowym domku Najci i aby już nigdy nie była porzucona,miała opiekę najlepszą z możliwych,a Tobie Poker mnóstwo,mnóstwo zdrówka.
-
[IMG]http://images64.fotosik.pl/199/7e7e3fe72ed8500dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/199/c8f0b2998afb46admed.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/199/792b7aa92747905bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/200/bd8a22c62f08f822med.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/199/375ac986f063efbcmed.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images63.fotosik.pl/199/06d04aee59b4b102med.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/199/6be096ad404da3d8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/199/fc6ef18ab0d8d4eamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/199/80bb17d602616945med.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/200/3e04ab991993f139med.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images63.fotosik.pl/199/e3aeadafcab7db11med.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/199/9c12fc4d2c0a3d16med.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/200/fc0e5aa1f0a15005med.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/200/2823df985a9abfb1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/199/43111900374ff8ccmed.jpg[/IMG]
-
Jesteśmy już w domku z Sawaną.Sawana nas poznała po trzech tygodniach pobytu u Państwa,bardzo się do nas tuliła a do Mikusia machała ogonkiem.Poznała też nasz samochód.Wykąpałam SAwanę tj.odświeżyłam,nie była brudna.Teraz leży koło mnie puszysta,pachnąca,przepiękna.Sawanie odrosła sierść,jest śliczna.Główka nadal przechylona na prawą stronę,będę jej robić gimnastykę,może coś pomoże.Sawana przytyła,u Państwa jadła wszystko to co oni jedli.Jest tam sunia bernardyn,ma 9 miesięcy,jest po sterylce,została osobiście przywieziona przez weta z Oświęcimia,umowy Państwo nie posiadają jedynie książeczkę zdrowia,w książeczce pieczątki weta z Oświęcimia.Więcej nic się nie dowiedziałam na temat bernasi.To mi przekazała Pani,nie byłam w stanie więcej wyłudzić wiadomości a także było mi nie tak zrobić suni zdjęcia,nie było po prostu sposobności.Sunia nie jest wychudzona.Planują drugiego psa jeszcze przygarnąć.Oddali Sawanę dlatego,że napadała na sunię i kilka razy doszło do poważnego spięcia,Sawana nie zaakceptowała suni i Pana.Pana dwa razy ugryzła i to jest powód oddania Sawany.Na pytanie dlaczego nie zawiadomili nas tylko poza plecami chcieli Sawanę oddać do schronu,Pani odpowiedziała,że wzięli pierwszy lepszy telefon i zadzwonili.Tak wyglądało tłumaczenie.Nie chcąc się denerwować i pogłębiać nieprzyjemnej rozmowy,wycofałam się z dyskusji,która i tak by nic nie dała.Najważniejsze,że Sawana jest już u nas i nie przechodzi rozstania z Państwem. Umieszczę Państwa na CK,ponieważ kłamią jak najęci.10.09 benia trafiła do Państwa a TZ dzwonił po dwóch tygodniach tj.12.09 z zapytaniem czy podjęli decyzję pozostawienia Sawany,nic nie wspomnieli w rozmowie o bernardynie tym bardziej,że jeszcze TZ podjął rozmowę o drugim psie.Dziękuję wszystkim za troskę o Sawanę i zaglądanie na wątek. Mam kilka fotek Sawany z dzisiejszego dnia na parkingu,zaraz umieszczę je,zobaczycie Kochani jaka jest śliczna i kochana.
-
A gdzie pekinka przebywa?Ma chore oczko trzeba jej na cito kropelki do oczek podać.Jest ogłaszana,szuka domku?
-
[quote name='kiyoshi']powodzenia maleńka:D :ED bedzie dobrze Poker:) ciesze sie i dziekuje Ci za tak cudowna opiekę, a jutro będe trzymać kciuki, by mała pokochała nowe miejsce z wzajemnością i by została tam już na zawsze w szczęściu i spokoju:D[/QUOTE] Oby tak było,i ja trzymam kciuki za przekochaną Najeczkę.
-
[quote name='Ziuta_63']Ale Kraken pisał/a, że wszystko ok?[/QUOTE] No widzisz tak odebrała ludzi tak jak i my.Wtedy nie było innego psa i byliśmy pewni,że to jest fajny domek dla Sawany.W każdym razie jestem załamana nie chodzi mi o Sawankę i jej powrót tylko,że nie umiemy wyczuć ludzi,za bardzo ufamy i to nas gubi.Całe szczęście,że dobre duszyczki dały pędem znać i Sawana nie wyląduje w schronie.Nie mogę się doczekać jutra aby ją zabrać.
-
Tak tytuł wątku trzeba zmienić ale to musi zrobić rodzice. Już wiem jaki pies jest zaadoptowany tylko nie wiem skąd: [h=5][/h]12 września Która organizacja dała do adopcji bernardyna do Podrzewia (poznańskie)? Mamy informację, że rodzina patologiczna; mężczyzna dwa razy siedział w więzieniu, kobieta chora na raka, korzystają z pomocy opieki społecznej i im samym brakuje na jedzenie. Dwa poprzednie psy zniknęły bez śladu, kilka dni temu pojawił się adoptowany od jakiejś organizacji bernardyn ( bo bardzo kochają bernardyny!), który został przywieziony na miejsce. Na terenie są już dwa lub trzy psy, w tym jeden chory lub niepełnosprawny. Prosimy sprawdzić dokładnie, bo mamy trzeci telefon w tej sprawie. Fundacja BERNARDYN [LIST] [*]12 września o 20:24 · [URL="https://www.facebook.com/browse/likes?id=595263940516997"]2[/URL] [*][URL="https://www.facebook.com/profile.php?id=100000062878795"][IMG]https://m.ak.fbcdn.net/profile.ak/hprofile-ak-ash4/s32x32/211252_100000062878795_1513178023_q.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://www.facebook.com/profile.php?id=100000062878795"]Kraken Pies[/URL] Sprawa wyjaśniona.Po telefonicznej rozmowie z Fundacją pojechałyśmy z [URL="https://www.facebook.com/agnieszka.joachimiak"]Senga Agnes[/URL] na miejsce. Co zastaliśmy?Skromnie żyjące małżeństwo z wielkim sercem.Kobieta leżała w łóżku, a przy niej jeden mała stara suczka..Suczka adoptowana ze schroniska(Poznań Bukowska). Przywieziony w czerwcu 2013r przez dom tymczasowy. Na podwórku biegała młoda suka bernardyn\kaukaz. Adoptowana 10.9.2013.Pies sądząc po zachowaniu z trudnych warunków. To jednak nikogo nie zraziło.Żadna krzywda się nie dzieje. Psy śpią w domu, przy Pani:). Są tylko dwa psy.Byłyśmy bez zapowiedzi, w korytarzu posłanie i karma.Poprzednia suka bernardyna została uśpiona w wieku 10 lat (ropomacicze). Koleżanka obiecała : będziemy za dwa tygodnie i załatwimy karmę. Apel:Czy jest ktoś z okolic Szamotuł, kto może doraźnie pomóc???Fundacja?osoba prywatna?Warto pomóc, bo miłości w tym domu zwierzętom nigdy nie zabraknie.....Są kochane, głaskane, tulone... 19 września o 13:49 [*][URL="https://www.facebook.com/profile.php?id=100000062878795"][IMG]https://m.ak.fbcdn.net/profile.ak/hprofile-ak-ash4/s32x32/211252_100000062878795_1513178023_q.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://www.facebook.com/profile.php?id=100000062878795"]Kraken Pies[/URL] Apel 2. Drodzy sąsiedzi, może warto podejść, spytać się, dowiedzieć , spytać czy czegoś nie potrzeba? A nie złośliwie alarmować, celowo wprowadzać błąd ? 19 września o 13:54 · [URL="https://www.facebook.com/browse/likes?id=598159893560735"]1[/URL] [url]https://www.facebook.com/bernardyn.skrzywdzonych[/url] [/LIST]
-
[quote name='rita60']Nawet się nie chce tego komentować...może rzeczywiście jacyś niezrównoważeni psychicznie..[/QUOTE] Przed adopcją nie wyglądali na takich.
-
[quote name='Ziuta_63']Nie do wiary... Przecież to mieli być starsi godni zaufania ludzie. Pani po chorobie, pan rozsądny, przemawiał do Sawany i takie tam.Wiedzieli, że jest po udarze, obiecali dbać. O co w tym wszystkim chodzi? Szurnięci jacyś? Najbardziej mi żal tego biednego psiaka. I co dalej z nią będzie???[/QUOTE] Gdybyś ich widziała i rozmawiała z nimi przed adopcją Sawany to sądzę,że nie przyszło by Tobie do głowy,że tacy są.Przed adopcją była przeprowadzona długa rozmowa telefoniczna z obojgiem,przez nas i rodzice,byliśmy tam osobiście we dwoje i nie wyczuliśmy żadnego fałszu.Nikt nie jest w stanie zagwarantować w 100% uczciwości ludzi,ponieważ nie jest się w stanie wejść do wnętrza człowieka i sprawdzić jakie ma myśli i zamiary.Podejrzewam,że Sawana tam by została gdyby nie dogadanie się z drugim psem dlatego musieli podjąć decyzję o jej oddaniu.Jedynie nie w porządku jest to,że nie zawiadomili nas o swojej decyzji i tu ich błąd.Sawana jutro będzie zabrana i u nas będzie oczekiwała na nowy dom.
-
Na początku postaram się być grzeczna i wydębić wiadomości a może umowę tego pieska i spisać dane.Mogą też również dobrze kłamać,że jest z Krakowa, już w ani jedno słowo im nie wierzę,nie potrafię.Dzisiaj TZ z Panią Jadwigą rozmawiał,nie wytrzymał i objechał ją równo,że nie wiem jak to wszystko co zamierzam jutro przebiegnie.
-
Wiem,że szukali najpierw małej suni od Poker, foksia a później bernardyna pod pretekstem,że Sawana się nudzi i przebywała z drugim psem, ale nie wiem jaki jest w tej chwili.Zawożąc Sawanę i w późniejszym kontakcie telefonicznym rozmawialiśmy o tym,że Sawana nie bardzo jest za psiakami,wybraliśmy ten dom w którym nie ma psiaków.Wtedy nie było tam innego psa bo gdyby był to byśmy jej nie zostawili.Raczej sami nie pojechali po psa bo czym.ktoś musiał im dostarczyć i ciekawe,że nie widział jak psy na siebie reagują.Zresztą nie wiem,może schowali Sawanę,to są tylko moje domysły.Jutro będę wiedziała coś więcej,rano wyjedziemy o 8 godz.Wezmę aparat tak jak radzi b-b.Pojechałabym dzisiaj po Sawanę ale do wieczora mam wnuki na przechowaniu i nie dam rady.
-
Mam zamiar wydębić od Państwa skąd jest ten psiak i zawiadomić osobę,która wyadoptowała im psa.Podejrzewam,że to jest jakiś psiak z DT,hoteliku,ponieważ Schronisko w Krakowie nie wydaje psów z transportem.Po psa trzeba pojechać osobiście. Od początku była niejasna sprawa z drugim psem i tu dobrze zauważyłaś,zamiast Sawany wezmą znów innego psa albo tego co teraz jest i potraktują go jak przedmiot.
-
Sawana - oddana - porzucona - oddana dalej szukamy domku. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244339-SAWANA-szcz%C4%99%C5%9Bliwa-ju%C5%BC-w-swoim-DS-%29[/url]
-
[B]Jutro rano jedziemy po Sawanę.Sawana wraca do nas z adopcji.[/B] Państwo zaadoptowali jakiegoś psa z Krakowa i psy nie dogadują się.Chcieli poza naszymi plecami i nie informując nas oddać Sawanę do Schroniska.Dzięki łańcuszkowi osób dowiedzieliśmy się,że Sawanę ma spotkać taki los.Nie spodziewaliśmy się takiego obrotu sprawy,tym bardziej,że w tamtym tygodniu było potwierdzenie z Państwa strony,że Sawany nigdy nie oddadzą,że Sawana na zawsze jest ich.Są perfidni i zakłamani,ponieważ dałam Państwu dwa tygodnie na podjęcie decyzji.Wydawali się bardzo fajnymi ludźmi z sercem do zwierzaków,a tu wynika z tego,że potraktowali Sawanę jak zwykły przedmiot,mebel,który można sobie przestawiać.Jestem bardzo rozgoryczona,bardzo,bardzo mi szkoda Sawany,ona jest taka ufna i kochana.No nic,jutro przywiozę Sawanę i będę jej wynagradzać to co musiała przejść.Mam nadzieję,że pozna nas i nie odczuje tej przeprowadzki. Przepraszam Wszystkich,którzy kibicowali Sawanie i cieszyli się,że Sawanka ma domek.
-
Pani odpisała mi,że nie są gotowi na przyjęcie psa.Jeżeli będą gotowi to ma być to suczka i foksia.Podesłałam Pani przepiękne zdjęcia i opis Hrabcia w samych superlatywach.To tyle,szukamy dalej domku dla Hrabcia.
-
Ja też trzymam kciuki,oby pekinek znalazł domek.Jest bardzo ładny i ma wspaniały charakter.
-
Jeżeli Najka jest taką przylepką to będzie Wam bardzo brakować brzdąca.Adoptujący będą mieli pociechę z Najusi.