-
Posts
736 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elisse
-
Poznań... pies pasterski znaleziony na Lutyckiej!...wrócił do domku :))
elisse replied to agiojoj's topic in Już w nowym domu
znaczy temat można przenieść do szczęśliwych zakończeń ;) -
Paulina bardzo dobra propozycja imienia! Ja wiem,że z trzustka nie ma żartów,ale trzymam kciuki aby nastąpiła poprawa
-
6-letni bernardyn z rodowodem szuka domu - okolice Poznania. Ma dom.
elisse replied to matula's topic in Już w nowym domu
czy pisał ktoś do zuzlikowej w sprawie tego benia? ona jest miłośniczką rasy,wielu bernardynom już pomogła jeśli jeszcze nikt nie prosił zuzlikowej o pomoc to ja to mogę zrobić,tylko troszkę więcej danych na pw poproszę -
Wielki szacun za nocną akcję! Mam nadzieję,że teraz już będzie tylko lepiej. Szczęściarz z ciebie czarnuszki,ze czuwaja nad tobą Psi Aniołowie. Czekam na wieści i trzymam kciuki!
-
Likwidacja schroniska w Swarzedzu - ratujmy psiaki !!!
elisse replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
przed chwilą widziałam migawkę w lokalnej tv,że tam pozostało jeszcze ok 80 psów ja jestem od chartów głównie i stąd moje pytanie-są tam jakieś charciole do wyciągnięcia? -
jak się psiak teraz czuje?może czekać do jutra? wydaje mi się,że powinien zmieścić się na tylne siedzenie samochodu osobowego bez problemu ja swojego czasu to afgana w maluchu woziłam i mieścił się ;)
-
Poznań... pies pasterski znaleziony na Lutyckiej!...wrócił do domku :))
elisse replied to agiojoj's topic in Już w nowym domu
A nie mówiłam,że u Boogiego to tymczasy bardzo krótkie ;) Pingpong??? może dlatego,że jak był mały to był puchatą skaczącą kuleczką :D A jak psiak się odniósł do odnalezionej Pani?Ucieszył się na jej widok? Agi jeśli buda wypasiona i duży teren do biegania to chyba krzywda psiakowi się nie dzieje,futerko ma adpowiednie ;) -
w Poznaniu są dwie kliniki całodobowe z tego co się orientuję,jedna na Grunwaldzkiej,a druga na Mieszka niestety po świętach "za bogata" nie jestem :(
-
Poznań... pies pasterski znaleziony na Lutyckiej!...wrócił do domku :))
elisse replied to agiojoj's topic in Już w nowym domu
piękny kudłacz! Boogie ty masz dobrą rękę do znajdywania szybko dobrych domków więc młody chyba długo u ciebie nie pobędzie ;) -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
elisse replied to mari23's topic in Już w nowym domu
oni się tylko o jakąś zdobycz kłócą? np jak ta znaleziona kość? ja wiem,że to nie łatwe,ale spróbuj nauczyć chłopakow,ze NIE WOLNO im nic zbierać z ziemi na spacerze moje sa tak nauczone,poza tym ja im cały czas "w psyki" patrzę (zawsze się bałam,ze moga znaleźć coś co może je podtruć) TY musisz nimi rządzić!! jak rykniesz NIE WOLNO to żeby się waliło i paliło to muszą wypuścić zdobycz,albo Ty im odbierasz Budyń widocznie za silnie ciągnie,albo ta klamra za słaba w tej obroży skoro się odpina,zapinana tradycyjnie faktycznie powinna pomóc :) -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
elisse replied to mari23's topic in Już w nowym domu
oj,napisałam,że elegancko ugryzła mnie w reke,bo tylko małe ślady po kłach na rece były :) po tygodniu śladu nie było,ona mnie tak bardziej chapsnęła tylko Agi absolutnie nie życzę Ci takiej metody z Budyniem! może w Wigilie Budyń odezwie się ludzkim głosem i powie co za duchy przeszłości go nadal meczą ;) -
dopiero jedno charcie nieszczęście udało się uratować,a tu już następne sie pojawia :( Ambra wierzę w twoje zdolności do wyciągania charcioli!
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
elisse replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Faktycznie,Budyń troszkę orginalnie się zachowuje Co do trzymania go na uwięzi w przeszłości-jak wiadomo buduń został wyrzucony z samochodu,ok 2 tygodni się błakał zanim Mari udało się go odłowić,a potem.....trafił na tymczas "budowy" po Apaczu i tam MUSIAŁ byc uwiązany dla własnego bezpieczeństwa Skoro on potrafi wyleźć z szelek i z obroży to jednoczesne prowadzenie go na podwójnym osprzęcie też uważam za konieczne,a może zwykłą obrożę zamienić mu na półzacisk?coś jak martingale dla chartów? To prawda,że "przeszłość" z psiaka może wyjśc po jakims czasie dopiero,zazwyczaj jest to taki moment przełomowy,jak się to przetrzyma i zrozumie dlaczego to potem zazwyczaj jest ok. Dawno temu miałam spanielkę,ona miała 2 lata,a my bylismy jej 3 domem. Suka rodowodowa,w latach 80-tych spaniele były tak modne jak teraz yorki. Kupili ją ludzie,ktorzy myśleli,ze na szczeniakach się dorobią,ale.....facet po pijaneu jak wracał do domu to po prostu bił sukę!!Jej pani żal było psicy,zdecydowała się oddać ją sasiadce.Tą sąsiadką była przyjaciółka mojej Mamy,ktora dość często nas odwiedzała.Oczywiście ja jako nastolatka z miejsca się w Etnie zakochałam i byłam szczęśliwa,gdy przyszywana Ciocia zostawiała ją u nas gdy gdzies wyjeżdżała.Po pewnym czasie wyszło,że tak naprawde suka ma dwa domy.Przyjaciółka Mamy zdecydowała się nam przekazać sunię i wydawało się,że wszystko jest już ok.Ale po ok pół roku gdy suka mieszkała już tylko u nas nagle nastąpił...hmmmm zwrot akcji,czy jak to nazwać? Dzień jak każdy inny,godzina wieczornego spaceru,wołam Etnę na spacer a ona -schowała się w kąt kuchni i szczerzy zęby na mnie! no przeciez nie bedę się bała swojego psa!! podchodzę do niej,aby ją zapiąć na smycz,a ta z popłochem ucieka do przedpokoju.To ja za nią (już bliżej tego spaceru jesteśmy ;) ) Schylam sie po skulona spanielkę,aby ta smycz jej przypiac i jak się podnosiłam to....spadł wieszak na ubranie ze ściennego wieszaka i....Etna wpadła w panikę i....elegancko ugryzła mnie w rękę! Ja odskoczyłam,a suka jakby się przebudziła,od tej pory była najlepiej ułożonym z wszystkich moich psow (do dziś!) Zastanawiałam się co się wtedy stało.....wyszło mi,ze suka zrobiła bunt,chciała wreszcie wiedziec gdzie jest jej miejsce na ziemi,postraszyła mnie,spadający wieszak skojarzył jej się z biciem u pierwszego właściciela,ugryzła mnie-a ja jej za to nie ukarałam.....chyba wtedy uwierzyła,że to jej dom i rodzina. Ja znałam przeszłość Etny i moglam sobie przetłumaczyć jej zachowanie,przeszłości Budynia nie znamy i dlatego trudniej zgadnąć jakie demony go męczą,ale wierzę,że miłością zabijesz te demony i bedziesz miec super ułożonego i poslusznego psiaka!! -
mari ja cię troszkę pocieszę :) od środy miałam u siebie na DT chodzący szkielet afgana,suka prawie ośmioletnia,z chorą tarczycą,wątrobą,początki zaćmy i......gtzybicaą dziś sunia pojechała do swojego nowgo domku!!! Rodzina,która ją zaadoptowała będzie ją leczyc i kochać! :) a Afrodyta wyglada tak :( [URL]http://i52.tinypic.com/10fuxdl.jpg[/URL]
-
odebrałam od Anity afgankę w ubiegłą środę charciarze przejęli nad nią opiekę po wizycie u weterynarza okazało się,że sunia ma chorą wątrobę,powiekszoną tarczycę,początki zaćmy i......grzybicę pani hodowczyni hmmmm,jak by to powiedzieć ładnie.....stwierdziła,że nie może osobiście sprawować opieki nad Afrodytą (tak ma afganka na imię) dziś sunia przeprowadziła się do swojego nowego domku (stałego! :) ) Rodzina,która ją adoptowała jest świadoma stanu w jakim jest sunia,będą ją leczyć i kochać!! :)
-
Pani Wiktoria okazała sie psim aniołem Ateny,adoptując ją dała jej dom,miłość,szczęście i....uratowała życie życzę im długich lat wspólnego szczęśliwego życia!
-
zmartwiły mnie te wieści,trzymam kciuki aby szybko wyzdrowiała!!
-
śliczna mała suczka podrzucona przez płot-ma swój wymarzony domek !
elisse replied to agiojoj's topic in Już w nowym domu
Tina śliczna (sama kiedyś miałam sunię o takim imieniu),rośnie i pięknieje,ale widać,że jeszcze dzieiciak z niej....ssie smoczka!! :D -
Sosnowiec: chartem to on nie jest - słodki szczeniak z budy - MA DOM
elisse replied to aisai's topic in Już w nowym domu
Labo wszystkiego dobrego w nowym domku! -
śliczna mała suczka podrzucona przez płot-ma swój wymarzony domek !
elisse replied to agiojoj's topic in Już w nowym domu
czekam z niecierpliwością na wieści fotki!! pewnie mała już urosła przez ten czas :)